
Półmetek cyklu Speedway Grand Prix. Kolejną „przystanią” najlepszych żużlowców na świecie będzie Dania. 24-ego czerwca o godzinie 19.00 na stadionie Parken w Kopenhadze rozpoczną się boje o zwycięstwo w piątej z kolei eliminacji Indywidualnych Mistrzostw ¦wiata.Nieco ponad półmilionowe miasto położone na wyspie Zelandia jest jedną z piękniejszych stolic Europy. Symbolem Kopenhagi jest Mała Syrenka. Siedzi na głazie wyłaniającym się z wody, tuż przy portowym nabrzeżu. Wzruszające ucieleśnienie Andersenowskiej baśni nieoczekiwanie stało się prawdziwym symbolem Kopenhagi. Posąg zawdzięcza sławę nie tylko swemu pierwowzorowi, lecz także własnej, tragicznej historii. Szaleńcy i wandale dwukrotnie odrąbywali syrence głowę, a kilkakrotnie rękę!
Liczące dziesięć wieków miasto ma bogatą historię, której udokumentowanie możemy podziwiać w muzeach. Obecnie olbrzymie zbiory Muzeum Narodowego ukazują życie w Danii od epoki kamienia po czasy dzisiejsze. Całość podzielono na kilka wielkich ekspozycji m.in. prehistoryczną, antyczną, średniowieczną, renesansową i etnograficzną. Ciekawostką jest Muzeum Dziecięce, w którym można dotykać wszystkich eksponatów.
Galeria Narodowa posiada kolekcję takich sławnych malarzy jak Picasso czy El Greco. Warto również zajrzeć do Biblioteki Królewskiej. Dziś jest to jedna z największych bibliotek w Europie, ze zborami liczącymi 21 milionów wolumenów! Zdeponowano tutaj m. in. rekopisy Karen Blixen, Hansa Christiana Andersena oraz Sorena Kirkegaarda.
Assistens Kirkegard - park, a zarazem najpiękniejsza nekropolia Kopenhagi, powstał w 1757 r. Wśród pochowanych tutaj osobistości są takie sławy jak pisarz Hans Christian Andersen, czy filozof Soren Kirkegaard. Obecnie jest to ulubione miejsce kopenhażan na urządzenie niedzielnych pikników. Norrebrogade. Z kolei Bakken to najstarszy na świecie park rozrywki, znacznie starszy i bardziej oryginalny od Tivoli. Dodatkowym atutem jest bezpłatny wstęp.
Kopenhaga to także od kilku lat żużel na najwyższym poziomie. Na stadionie Parken raz w roku zjeżdża się plejada gwiazd speedwaya, by walczyć o wiktorię w Speedway Grand Prix Danii. W ubiegłym roku na tamtejszym torze triumfował Szwed
Tony Rickardsson, który skandynawskie państwo traktował jako kolejną stację przybliżającą do upragnionego, szóstego już, tytułu najlepszego jeźdźca globu.
Tak było niemalże rok temu – 25.06.05r.:
1. Tony Rickardsson
2. Greg Hancock
3. Antonio Lindbaeck
Jak zakończą się tegoroczne duńskie zawody? W czołówce jest bardzo ciasno. Sytuacja jest daleka od klarownej. Zawodników dzieli zaledwie kilka punktów. Pewny swego może być jedynie Australijczyk
Jason Crump, który nad drugim w ogólnej klasyfikacji
Gregiem Hancockiem ma aż 34 „oczka” przewagi! 59 punktów ma
Nicki Pedersen, który będzie z pewnością chciał przegonić Amerykanina. Duńczyk musi zdobyć o trzy więcej od Kalifornijczyka, by go wyprzedzić. Motorem napędowym oraz kluczem do sukcesu może okazać się fantastyczna publika, której znaczna część będzie kibicować Nicki’emu.
Jak ocenia się szanse Polaków?
Tomasz Gollob jest wprawdzie czwarty w tabeli punktowej, ale przed piątkową sesją treningowa powiedział, że czegoś mu brakuje i musi jeszcze popracować nas swoimi silnikami. Rok temu nie zachwycił. Był dopiero jedenasty. Chcąc utrzymać się w czołówce Pan Tomasz nie może sobie pozwolić na podobny wynik.
Jarosław Hampel rok temu był siódmy. Obecnie zajmuje piątą lokatę w ogólnej klasyfikacji. Ligowe występy popularnego „Małego” na całym świecie zwykle kończą się dwucyfrowymi rezultatami. Jest to dowód na to, że Jarek jest w optymalnej formie. Miejmy nadzieję, że ostatnie wyniki również przełożą się na pozytywny wynik w Grand Prix.
Z kolei
Piotr Protasiewicz musi w końcu udowodnić, że stała „dzika karta” została mu słusznie przyznana. Do tej pory zawodził, w jego jeździe brakowało animuszu i ostatecznego akcentu przybliżającego do zwycięstwa w danym wyścigu. Czy Dania okaże się miejscem przełomowym? Pozostaje nam poczekać do późnych godzin wieczornych.
Czarnym koniem dzisiejszych zawodów może być
Hans Andersen, który otrzymał „dziką kartę” pozwalającą na start w kopenhaskiej eliminacji. Duńczyk będzie chciał wszystkim pokazać, że został skrzywdzony, gdyż nie dostał stałego miejsca w tegorocznej walce o najwyższe laury. Podrażniona ambicja może okazać się jego kartą przetargową.
Wszyscy kibice żużla z niecierpliwością oczekują kolejnego odcinka pasjonującego żużlowego serialu jakim jest Speedway Grand Prix. Na razie główną rolę gra Jason Crump. Czy ktoś przerwie hegemonię zawodnika z Antypodów?