eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 934
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  SZWECJA

  Prosto i w lewo- Thriller z happy endem
 2009-07-23 16:58:22  Bartosz Henel    inf.własna

Sześć punktów straty na trzy wyścigi przed końcem. Ostatnia nadzieja w jokerze w postaci najlepszego zawodnika mistrzostw Jarosława Hampela. Prowadzi po starcie, a Australijczyk ostatni! Niestety, Małego objeżdża Antonio Lindbaeck, a Davey Watt radzi sobie z jadącym z rezerwy taktycznej Renatem Gafurowem. Odrabiamy tylko połowę strat. Będzie ciężko.

Ale w kolejnym starcie, podobnie jak w poprzednim, tym razem programowo Jarosław Hampel i to z korzystnego pola. Polak wygrywa, a Troy Batchelor startując z pod bandy przyjeżdża ostatni. Remis! O wszystkim decyduje ostatni bieg. W nim zagubiony tego dnia Tomasz Gollob i jeden z liderów Australijczyków Leigh Adams. Lepszy w tym starciu zapewnia zwycięstwo swojej drużynie. Pokerowa zagrywka. Polak nie ma nic do stracenia. Pierwszy raz życiu wsiada ma motocykl Krzysztofa Kasprzaka i … wysiada bezpiecznik. Gollob jednak wyjeżdża na tor. Na nieswoim motocyklu… nie daje szans Kangurowi !!! Szał radości w parkingu i na trybunach. Polak unosi rękę w geście triumfu już na przedostatniej prostej. Wyrywamy puchar Australijczykom z rąk i zabieramy go nad Wisłę na zawsze.
   
Takiego przebiegu spraw nie wymyśliłby sam imiennik patrona stadionu w Lesznie Alfred Hitchcock. Zamiast trzęsienia ziemi była ulewa, która wstrzymała zawody na długi czas, a potem napięcie, tak jak u mistrza gatunku, już tylko rosło. Niczym w Psychozie czy Oknie na podwórze słynnego reżysera, gdy morderca stawał już twarzą w twarz z głównym bohaterem i wydawało się, że to już koniec, tak na Smoczyku, gdy deszcz przerywa zawody na blisko dwie godziny i gdy nawet rewelacyjny Hampel przegrywa jako joker, wszystko wskazywało na zwycięstwo Australijczyków. A tu, kiedy zdaje się, że ofiara nie ma już żadnych szans, zjawia się bohater ostatniej akcji, który ratuje postać z opresji. Po raz drugi w ostatnich latach, dzięki dobrym taktycznie rozstawieniu drużyny, Tomasz Gollob zapewnia Polakom zwycięstwo w ostatniej gonitwie.
   
Gollob po raz kolejny, staje się bohaterem, choć znów nie był najlepszy. Wręcz przeciwnie. Obok Piotra Protasiewicza był najsłabszym ogniwem naszej drużyny, ale w tym najważniejszym wyścigu dokonał czegoś niebywałego. Pokonuje na obcym motocyklu swojego rówieśnika, jednego z najlepszych zawodników tego turnieju Leigh Adamsa, który ściga się na tym torze od lat, czym dowodzi swojego geniuszu i tego, że jest najlepszym mechanikiem wśród żużlowców, który potrafi błyskawicznie dopasować się do nowego sprzętu. Tegoż motocykla pożyczył mu Krzysztof Kasprzak. Dwa lata temu też wszyscy zapamiętali obraz Tomasza Golloba wygrywającego ostatni bieg decydujący o mistrzostwie, ale najlepszym zawodnikiem złotej drużyny był… Krzysztof Kasprzak. A więc, to on był cichym bohaterem obu imprez. Tak jak w tym roku Jarosław Hampel. Kto wspomina osiemnaście punktów Małego w finałowym turnieju? Jednak tak już jest, że w relacjach telewizyjnych pokazuje się głównie ostatnią akcję, decydującą o wszystkim. Ale to Gollob ma już na koncie 41 występów w reprezentacji, co jest absolutnych rekordem wśród obecnie startujących zawodników i jest podwojeniem wyniku drugiego w tej klasyfikacji Jarosława Hampela. Warto jednak zwrócić uwagę, że jest to już dwudziesty sezon startów Golloba w kadrze, natomiast Hampel dokonał tego w zaledwie osiem lat.
   
Jednym z głównych reżyserów turnieju finałowego była pogoda. Najpierw po godzinie wyczekiwania, przełożenie zawodów z soboty na niedzielny poranek, by można było jeszcze rozegrać spotkania ekstraligowe w tym samym dniu, ze względu na duże zaległości meczowe i brak terminów rozgrywania tych spotkań. Potem ulewa przed 20 biegiem uniemożliwiająca start na dłuższy czas. Gdyby była to normalna eliminacja Grand Prix, pewnie zostałaby ona bez większych emocji przeniesiona na następny tydzień. Gdyby był to mecz ligowy, nikt nie przytrzymywałby kibiców na stadionie i widzów przed telewizorami przez dwie godziny, by dokończyć mecz. Takie zawody odbywają się jednak raz do roku i trzeba było zrobić wszystko, by rozegrać je w całości i w terminie. Trudno było sobie bowiem wyobrazić, aby turniej finałowy rozegrać wiele dni po barażu i eliminacjach, a o tytule decydowały niedokończone zawody. Ole Olsen nie popisał się jednak w czasie doprowadzania toru do użytku po opadach deszczu. Oczywiście to on decyduje o przygotowaniu toru w zawodach z ramienia FIM, ale szkoda, że chociaż nie wysłuchał uwag miejscowych dużo bardziej doświadczonych na tej konkretnej nawierzchni. Nawet Mirek Kowalik ze studia Canal + wiedział, że nie w takiej kolejności wypuszcza się maszyny na tor.   
   
Przy tak wyrównanym turnieju o zwycięstwie decydują szczegóły. Wystarczyło, żeby Krzysztof Kasprzak nie dał się (nie wiem, specjalnie czy nie) wyprzedzić Jasonowi Crumpowi w 22 wyścigu, a strata do Australijczyków nie wynosiłaby regulaminowych 6 punktów do zastosowania jokera. Nie da się ukryć, że ten przepis w znaczniej mierze pomógł nam w zdobyciu tytułu. Ja sam nie jestem przekonany do niego, gdyż jest krzywdzący dla drużyny prowadzącej, która nie może wycofać swojego najsłabszego zawodnika. Marek Cieślak powiedział kiedyś, że to tak, jakby w meczu piłki nożnej drużynie przegrywającej trzema bramkami podarować karnego. Nie jest to jednak podwójna moralność, gdyż skoro jest taka furtka w przepisach, należy ją wykorzystywać. Z resztą, bez jokera wcale nie bylibyśmy bez szans. Wystarczyłoby, żeby Kasprzak nie dał się wyprzedzić Crumpowi, a Piotr Protasiewicz w następnym wyścigu pokonał jednego ze słabszych Australijczyków Daveya Watta, a to my zdobylibyśmy Puchar Ole Fundina.
   
Sceptycy będą również powtarzać, że gdyby nie deszcz, w końcówce zawodów Polacy nie radziliby sobie tak dobrze, jak na zmienionym po opadach torze. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę, że program jest tak ułożony, że drużyna w żółtych kaskach w ostatnich sześciu wyścigach czterokrotnie jedzie z korzystnego pierwszego pola, gdy przez pozostałe 19 startuje z niego tylko dwa razy, co przyczyniło się do odrobienia 5-cio, a miejscami nawet sześciopunktowej straty do Kangurów. Przecież jeszcze większej sztuki dokonali kilka dni wcześniej w barażu Szwedzi odrabiając do Brytyjczyków jeszcze większą, bo siedmiopunktową stratę na cztery wyścigi przed końcem, startując z wewnętrznych pól startowych. Ktoś jeszcze mógłby powiedzieć, że zawody zostały rozegrane i dokończone na siłę, co pozwoliło Polakom na odzyskanie trofeum. To jeszcze większa bzdura. Gdyby turniej nie odbył się również w niedzielę, to polska drużyna byłaby mistrzem jako najwyżej umiejscowiona w rankingu spośród startujących w finale. Pierwsi są oczywiście Duńczycy, ale oni, jak wiemy, odpadli w barażu. A zabrakło niewiele, bo gdyby zawody rozpoczęły się w południe, nie udałoby się rozegrać trzech regulaminowych serii do uznania wyników. Ale wiadomo, że każdy woli zwyciężać w sportowej walce, a nie na podstawie regulaminu.
   
We wspomnianym barażu, rozegranym na trzy dni przed finałem, odpadli, tak jak już pisałem: Duńczycy i Brytyjczycy. Obie drużyny padły ofiarą odmłodzenia kadry. Rob Lyon dokonał rewolucji, a w zespole z kraju Hamleta była to konieczność spowodowana kontuzjami liderów Nickiego Pedersena i Hansa Andersena. Nie zawiódł rewelacyjny Kenneth Bjerre, a Partick Hougaard i Nicolai Klindt godnie zastępowali poobijanego kapitana w drugiej części zawodów. Na domiar złego słabo w Pucharze zaprezentowali się bardziej doświadczeni Bjarne Pedersen i Niels Iversen, co pogrążyło ekipę duńską. Zmianę pokoleniową przeprowadzili oni kilka lat temu i od tej pory żelazna piątka była niezmienna, ale rezerwowi nie zawiedli, co daje Janowi Staechmannowi pewien wentyl bezpieczeństwa, choć przed zawodami trudno było wskazać zawodnika nr 6 czy 7 w tej kadrze. W ekipie z Wielkiej Brytanii do awansu zabrakło punktów tych, którzy świetnie zaprezentowali się w eliminacjach: Lewisa Bridgera i Daniela Kinga. Liderem był Lee Richardson a swoje zrobili Chris Harris i Tai Woffinden.
   
Ze wspominanej zmiany pokoleniowej otrząsnęli się już natomiast Szwedzi, co pozwoliło im drugi rok z rzędu sięgnąć po medal. Trzon drużyny stanowili Andreas Jonsson, Fredrik Lindgren i Antonio Lindbaeck. Przeciętnie pojechali Jonas Davidsson i David Ruud, ale chociaż Skandynawowie mają stabilną pierwszą piątkę. Bliscy zdobycia mistrzostwa byli w tym roku Australijczycy, ale oni wymianę pokoleniową mają jeszcze przed sobą. Przebojem do pierwszego składu wdarł się tylko Chris Holder. Oprócz Leigh Adamsa i Jasona Crumpa świetnie pojechał też doświadczony Davey Watt, a skład również uzupełniają zawodnicy głównie po trzydziestce.
   
Szkoda, że medalu nie udało zdobyć się Rosjanom, wśród których prym wiódł rzecz jasna Emil Sajfutdinow wspierany Renatem Gafurowem i Grigorijem Łagutą, ale zabrakło punktów Denisa Gizatulina i najbardziej doświadczonego Romana Povazhnego, jednak o ich przyszłość możemy być spokojni. Podobnie jak Polaków. W finale liderami byli najmłodsi, w tym debiutant Adrian Miedziński. Polska ekipa to doskonałe połączenie młodości z rutyną. Wymiana pokoleniowa dokonuje się tu drogą ewolucyjną. Kilka lat temu do kadry dołączył Jarosław Hampel, później Krzysztof Kasprzak a teraz Adrian Miedziński i wszyscy mają swój skład w tytuły mistrzowskie z ostatnich lat. Wniosek z całego wywodu jest prosty. Warto stawiać na młodych, bo wcześniej czy później to się zwróci.

Reklama

 


 

 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Gezet Stal Gorzów vs Krono Plast Włókniarz Częstochowa
niedizela 17:00

Betard Sparta Wrocław vs Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga

Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs Polonia Piła
czwartek 20:30

Dakar Development Stal Rzeszów vs Polonia Piła
sobota 16:30

H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs Abramczyk Polonia Bydgoszcz
sobota 14:00

Hunters PSŻ Poznań  vs Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00

Innpro ROW Rybnik vsMoonfin Magnus Ostrów 
niedziela 15:15

 

Krajowa Liga Żużlowa
OK Kolejarz Opole vs Speedway Kraków
niedziela 16:30

2. Półfinał DPŚ - Ryga
piątek 18:00


FIM Speedway Grand Prix  - Ryga
sobota 18:00

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1.  Pres Toruń

12

20

+115

2. Betard Sparta Wrocław 11 20 +66
3.  Fogo Unia Leszno 12 20 +80
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5 Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 +5
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

12

7 -104
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 +203
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 12 17 -34
3. Hunters PSŻ Poznań  12 17 +5
4 Dakar Development Stal Rzeszów 12 15 +5
5. Innpro ROW Rybnik 12 13 +29
6. Polonia Piła 11 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 12 8 -53
8. Cellfast Wilki Krosno

12

7

-46
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4. LVBET Lokomotiv Daugavpils 11 13 -8
5.  Ok Kolejar Opole  11 11 -25
6.  Speedway Kraków  11 8 -57
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Brady Kurtz 109
2.  Bartosz Zmarzlik 109
3. Robert Lambert 101
4.  Michael Jepsen Jensen 80
5.  Patryk Dudek 69
6.  Leon Madsen 65
7. Kacper Woryna 64
8.  Max Fricke 62
9. Jack Holder 55
10.  Jason Doyle 49
11. Andrzej Lebiediew 49
12.  Dominik Kubera 31
13.  Daniel Bewley 18
14.  Nazar Parnicki  17
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1. Wiktor Przyjemski 20
2.  Mikkel Andersen 18
3.  Vilads Nagel 16
4.  William Drejer 14
5.  Kevin Małkiewicz 12
6.  Slater Lightcap 11
7.  Maksymilian Pawełczak 10
8  Beau Bailey 9
9.  William Cairns 8
10.  Rasmus Karlsson 7
11.  Nicolai Heiselberg 6
12.  Antoni Mencel 5
13.  Sven Cerjak 4
14.  Mitchell McDiarmid 2
15.  Adam Bednar 0

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu