2006-03-09 20:46:13 Michał Koziara inf. własna

Dzisiaj udało nam się spotkać z trenerem zawodników Unii Tarnów, Panem: Marianem Wardzałą. Nasza rozmowa trwała dość długo, dowiedzieliśmy się o wielu tajnikach czarnego sportu, lecz prezentujemy esencję naszej rozmowy, która tyczy się sezonu 2006, lecz pragniemy też przedstawić pewne odczucia Pana „Mańka”.
M.K:„Jak będą wyglądały najbliższe sparingi Unii Tarnów?”
M.W: „ Na dzisiejszy dzień nie wiem jeszcze jak będzie to wszystko wyglądało, ponieważ żużel jest sportem uzależnionym od pogody. Mamy tak ustalone z Gorzowem, że 14 marca dowiemy się jakie są warunki torowe. Jeżeli warunki będą ciężkie, to wszystko zostanie rozegrane z lekkim opóźnieniem. Tak czy tak, mamy zamiar zmierzyć się z Stalą Gorzów. Tam będzie tylko mały szczegół, jeżeli warunki będą złe, to będziemy przez kilka dni trenować, w sobotę zespół Stali będzie jeździ z ZKŻ Zielona Góra, a w niedziele my rozegramy swój sparing-mecz.
M.K:„Co Jaskółki mogą wynieść z sparingów i treningów na torze w Gorzowie.?”
M.W:„ Tor w Gorzowie jest bardzo specyficzny, jest krótki i techniczny, łuki są ostre, pierwszy łuk jest do szpica, dla zawodników będzie to kwestia rozjeżdżania się. Jedynie mniej doświadczeni zawodnicy mogą mieć problemy.”
M.K: „ A co z pozostałymi meczami sparingowymi?”
M.W: „Z Włókniarzem Częstochowa 1 kwietnia rozegramy sparing-mecz na wyjeździe, lecz z tego co się orientuje trwają prace remontowe na stadionie w Częstochowie. Prawdopodobnie ten mecz zostanie rozegrany w ¦więtochłowicach. Zaś 2 kwietnia rozegramy mecz u siebie.”
M.K: „ Jak wygląda sprawa z tarnowskim torem, kiedy kibice zobaczą zawodników na torze?”
M.W: „ Od tej chwili tor jest w połowie pokryty śniegiem, część jest zlodowaciała, staramy się tor odwodnić, bronować, lecz wszystko będzie zależało od warunków atmosferycznych. Prawdopodobnie Jaskółki wyjadą na tor przy końcu miesiąca.”
M.K: „ Jak wygląda sprawa z szkółką żużlową, czy ostatnie sukcesy przyniosły większe zainteresowanie czarnym sportem?”
M.W: „ Ostatnie sukcesy żużlowców Unii Tarnów przyniosły zwiększenie zainteresowanie tym sportem w mieście. Kiedyś to ja szukałem młodych ambitnych ludzi, którzy się nie boją wyzwań. Obecnie to do mnie oni przychodzą. Cały czas prowadzimy selekcję, należy wybierać odpowiednich chłopaków. W tej chwili mam w klubie wyselekcjonowanych czterech szkółkowiczów z tamtego roku, do nich dochodzi jeszcze jeden chłopak, ale musimy go sprawdzić. Są także chłopcy którzy jeżdżą na małych motorach jest ich kilku.
M.K: „ Czy zawodnicy pracują jeszcze nad przygotowaniem fizycznym?”
M.W: „ Cykl przygotowań fizycznych dobiegł już do końca. Taki okres powinien trwać od 2- 3 tygodni nie więcej, obecnie mamy spokój teraz trwa kompletowanie oraz przygotowywanie sprzętu. Jednak przed wyjazdem na tor, należy odbyć intensywny trening na krosie.”
M.K: „ Będzie Pan pełnił także funkcję kierownika drużyny obok Tomasza Gaszyńskiego i Roberta Kużdżała, co sądzi Pan o tej nominacji?”
M.W: „ Skoro Prezes tak powiedział, to tak będzie, jestem zadowolony bardzo, chociaż dawniej też pełniłem taką funkcję. Dla mnie ta praca będzie miała charakter dobrego porozumiewania się z zawodnikami.”
M.K: „ Jak wygląda żużel teraz, a jak za Pana czasów to wyglądało?”
M.W: „ Żużel się ciągle zmienia, przechodzi metamorfozy zarówno w sprzęcie jak i w zachowaniu zawodników. Dawniej to na motorze typu „stojak”- to tylko rzucało człowiekiem a drobny błąd mógł spowodować wypadek. Zaś teraz jazda jest czystą przyjemnością, żużlowiec steruje nie kierownicą lecz tylnim kołem.”
M.K: „ Czy tacy zawodnicy jak: Tomasz Gollob i Tony Rickardsson potrzebują trenera?”
M.W: „ Tacy zawodnicy stanowią klasę samą dla siebie, ja im nie jestem potrzebny, ja mogę tylko doradzić, pomóc itp.”
M.K: „ Zbliża się już 10 rocznica śmierci Zygmunta Pytki, kim był ten wielki żużlowiec dla Pana?”
M.W:„ Był do dobry człowiek, oraz wielki zawodnik, mój pierwszy bieg ligowy jeździłem z nim w parze, potrafił się mną zaopiekować tak jak obecnie robi to Tomek Gollob z Marcinem Rempałą. Był dla mnie kolegą z drużyny, trenerem oraz przyjacielem.”
M.K: „Czy wprowadzenie obcokrajowców jest dobrym posunięciem?”
M.W: „ Oceniam to zjawisko negatywnie, może rozgrywki staną się bardziej ciekawsze, ale jest to strata pieniędzy, hamowanie rozwoju juniorów. Kompletną głupotą jest dopuszczenie juniorów zagranicznych do wszelkich turniejów i rozgrywek w Polsce.”
M.K: „ Jak będzie wyglądała Unii Tarnów bez Rickardssona?”
M.W: „ Ahh Tony, jak to kibice mówią żywa legenda Jaskółek. Myślę że będzie to ogromna starta dla sportu żużlowego w naszym mieście jak i na świecie.”
M.K: „ Jaki będzie sezon 2006 z Jaskółką na plastronie?”
M.W: „ Przede wszystkim bardzo ciężki, poziom rozgrywek się wyrównał przez wprowadzenie zawodników zagranicznych, będzie to sezon widowiskowy, na pewno Unia Tarnów będzie chciała obronić tytuł Drużynowego Mistrza Polski.”
M.K: „ Dziękuję za rozmowę życzę udanego sezonu”
M.W: „Ja również dziękuje, pozdrawiam swoich kibiców, którzy są ze mną oraz wszystkich fanów Jaskółek. Do zobaczenia na stadionie!”