eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 248
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Piotr Protasiewicz: Wierzę, że najlepsze przede mną
 2014-06-25 11:30:11  Mateusz Ślemp    Przegląd Sportowy

Dopiero dwa lata temu dojrzałem do żużla - mówi 39-letni Piotr Protasiewicz, były uczestnik Grand Prix, medalista Drużynowego Pucharu Świata. - To nie jest jednak udowadnianie komuś czegokolwiek. Ja nie jadę dla nikogo. Jadę dla siebie, bo żużel sprawia mi ogromną radość.


Krzysztof Cegielski powiedział niedawno, że Piotr Protasiewicz jeździ w tym roku tak, jakby dopiero zaczynał karierę, a zaangażowania i determinacji mógłby mu pozazdrościć niejeden młody zawodnik.

- To nie jest jednak udowadnianie komuś czegokolwiek. Ja nie jadę dla nikogo. Jadę dla siebie, bo żużel sprawia mi ogromną radość. Wiernych i oddanych sponsorów mam od lat, trafiłem także na fajny klub. Co więcej? Zmieniłem podejście i tak jest dobrze. Widać musiałem jednak spojrzeć na sprawy z obecnej perspektywy i zmienić podejście od podszewki, by móc teraz powiedzieć, że najlepsze przede mną.

Ostatnio bardzo modne jest hasło: Protasiewicz do kadry.
- Miałem wcześniej trochę żalu do trenera, bo jak jeden ma 40 lat, a drugi 20 i obaj są w takiej samej formie, trzeba na młodego stawiać. Jeśli jednak stary jest lepszy, nie widzę podstaw, żeby mu nie dać szansy. Okazało się, że jest jednak sprawiedliwość na tym świecie. To dodaje mi radości i chęci, żeby szybko wrócić na tor. Po dwunastu dniach od kontuzji wsiadłem na motor i lekarze za głowę się łapali. Ale ja się nie nagrzewam, szalał nie będę. Wrócę, ale muszę być pewny formy i zdrowia. Trener Cieślak jest zbyt doświadczony, żeby go można było nabrać na słówka. Trochę szkoda, że nie mogłem skorzystać z jego zaproszenia do startu w rundzie kwalifikacyjnej Grand Prix w Częstochowie. Nie ma jednak sensu tego rozpamiętywać, bo jest jeszcze wiele innych imprez. Żeby tylko ze zdrowiem było w porządku, o resztę jestem spokojny.

Przylgnęła do pana łatka zawodnika, który spala się w ważnych imprezach.

- Nie będę się przekomarzał, czy też wykłócał, że jest inaczej. Jako jeden z nielicznych zawodników awansowałem cztery razy do Grand Prix z Challenge'u, co nie jest łatwe. Dwa albo trzy razy wygrałem tę imprezę. Ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że w cyklu byłem tylko uczestnikiem. Nie byłem dojrzały, nie dorosłem mentalnie, w dodatku nigdy, poza 2003 rokiem, nie byłem dobrze przygotowany sprzętowo. Czyli nawet przy idealnej formie jeździeckiej nie miałem szans. Jednak to już jest historia. W Drużynowym Pucharze Świata często byłem jednym z liderów. Tak było w Gorzowie w 2011 roku, czy też w 2005 roku we Wrocławiu. Tam zdobywałem dużo ważnych punktów. Oczywiście każdy ma prawo opowiadać, co tylko chce. Ja nie myślę o tym co było, ale skupiam się na przyszłości. Dużo zmieniłem i mam więcej spokoju, a mniej chęci udowadniania komukolwiek, że się myli. Jadę dla siebie, żeby zrealizować swoje ambicje i tyle. Na razie żadne medale nie chodzą mi po głowie, ale jeśli pojadę w finale Drużynowego Pucharu Świata w Bydgoszczy, będę zadowolony. Na szczęście żużel to nie piłka, więc ten czas przydatności do uprawiania tego sportu jest wydłużony. Wierzę, że czas na wygrywanie też jest wydłużony. Zwłaszcza że podchodzę do sportu profesjonalnie. Wyniki moich testów i badań są bardzo dobre, nierzadko lepsze od młodszych zawodników.

Zaczynają się przegrane. Jak pan je znosi?
- Nie ma rozwiązań idealnych. Bardzo długo przeżywam swoje porażki. W 2010 roku, tak na poważnie, rozpocząłem współpracę z psychologiem sportu. Myślę, że o dziesięć lat za późno, choć z drugiej strony nigdy nie jest za późno. Rozmowy z psychologiem dotyczą nie tylko żużla, ale też życia. Bo to nie jest tak, że gadamy ze sobą jak coś nie pójdzie. Są też inne trudne momenty, choćby kontuzja, z którą ostatnio się zmagałem. To jest czas walki o powrót, ale i też moment, kiedy kłębią się myśli i człowiek zastanawia się co będzie, kiedy już wróci na tor.

W krótkim czasie miał pan dwa groźne upadki. Po czymś takim, zwłaszcza po uderzeniach w głowę, trudno się pozbierać.

- Pierwszego upadku w lidze szwedzkiej bym nie demonizował, bo trzy dni po nim siedziałem na motocyklu. Teraz, po kraksie w Gdańsku, jest gorzej, ale nie z powodu bólu głowy, lecz problemów z barkiem. Leczenie takiej kontuzji trwa różnie. Trzy, pięć, osiem albo więcej tygodni. Zdania są podzielone. Jednak we wtorek pojadę w lidze szwedzkiej. Tam zacznę powrót do ścigania. I ciekaw jestem jak mi pójdzie.

Grand Prix się panu podoba? Ogląda je pan?

- Tegoroczna runda w Bydgoszczy była jednym z lepszych turniejów w historii cyklu. Frekwencja była fatalna, ale na torze się działo. Oczywiście to jest inne Grand Prix, niż to, w którym ja jeździłem. Kiedyś byli Nielsen, Crump, Adams, Rickardsson, Hamill. Był też system eliminacji, że po dwóch biegach z pól zewnętrznych można było zakończyć zabawę. Teraz trochę to wszystko siadło, ale absolutnie nie chcę powiedzieć, że zawodnicy obecnie startujący są tam za darmo. Łatwo się to z boku ocenia i krytykuje. Według mnie bardziej jednak winne są tory niż żużlowcy. Ten w Tampere był źle przygotowany, nie nadawał się do walki. Cierpię, że nie mogę się z tymi zawodnikami pokręcić.

Chciałby pan wrócić do cyklu?
- Żadnych deklaracji nie będę składał, ale wiem, na co mnie stać. Znam swoje lepsze i gorsze strony. Gdybym miał jeszcze kiedyś pojechać, a może się to zdarzy, to na sto procent.

A teraz może się pan pokrzepić myślą, że trener kadry czeka na pański powrót po kontuzji jak na zbawienie. Liczy na pana.
- Już podziękowałem mu za to, że mnie docenił, że chciał mi dać szansę w tych eliminacjach Grand Prix w Częstochowie. A teraz jestem spokojny. Jak znam trenera, wiem, że pojadą najlepsi. Jeśli moja forma będzie wysoka, jestem gotowy, żeby na finał do Bydgoszczy przyjechać. Wpierw muszę być jednak w stu procentach zdrowy. Nie może mi nic doskwierać, na siłę nic robił nie będę. I żeby było jasne - ja nie chcę jechać dlatego, że miesiąc temu było fajnie. Chcę jechać, bo liczę na to, że po powrocie będę tak dobry, jak wcześniej.


Piotrowi Protasiewiczowi żużel sprawia ogromną radość

Reklama

 


 

Relacje Live

 

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

14

27

+94

2.  Pres Toruń 14 24 +107
3. Orlen Oil Motor Lublin 14 23 +73
4.  Fogo Unia Leszno 14 20 +72
5 Bayersystem GKM Grudziądz 14 17 +11
6. Gezet Stal Gorzów 14 16 +13
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

14

11 -100
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 14

0

-270
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Robert Lambert 162
2.  Bartosz Zmarzlik  160
3.  Brady Kurtz 157
4.  Michael Jepsen Jensen 111
5.  Patryk Dudek  103
6. Leon Madsen 100
7.  Max Fricke 97
8. Kacper Woryna 95
9.  Jason Doyle 73
10. Andrzej Lebiediew  67
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 44
13.  Frederik Lindgren 36
14.   Daniel Bewley 31
15. Nazar Parnicki  24
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 47
2.  Maciej Janowski 46
3.  Kacper Woryna 42
4.  Michael Jepsen Jensen  41
5.  Mikkel Michelsen 40
6.  Patryk Dudek 38+3
7.  Jan Kvech 38+2
8.  Kai Huckenebck 34
9.  Przemysław Pawlicki 33
10.  Andrzej Lebiediew 30
11.  Mathias Pollestad 23
12.  Piotr Pawlicki  22
13.  Adam Ellis 19
14.  Nazar Parnicki 14
15.  Kim Nilsson 14
16.  Tom Brennan 10
17.  Vaclav Milik 5
18.  Tyler Haupt 4
19.  Damian Ratajczak 2
20. r Rasmus Jensen 0
Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 46
2.  Nicolai Heiselberg 42
3. Wiktor Przyjemsk 38
4.  William Dreje 35
5.  Beau Bailey 34
6.  Maksymilian Pawełczak 32
7.  Slater Lightcap 30
8  Adam Bednar 25
9.  Vilads Nagel 25
10.  Kevin Małkiewicz 23
11.  William Cairns 22
12.  Antoni Mencel 19
13.  Mitchell McDiarmid 18
14.  Rasmus Karlsson 18
15.  Sven Cerjak 6

Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu