POLSKA
Oświadczenie Zarządu TŻ Start Gniezno! Start bez trenera!
2007-06-15 09:35:53 Alicja Rosłan www.start.gniezno.pl

Czerwono-czarni okupują dół pierwszoligowej tabeli, ponosząc porażkę za porażką. O awansie do wyższej klasy rozgrywkowej mogą już zapomnieć, a wygląda na to, że będą skazani na walkę w barażach o utrzymanie. Nie tego spodziewali się kibice Startu, którym obiecywano powrót do grona ekstraligowców. W związku z zaistniałą sytuacją włodarze klubu wydali oświadczenie, którego treść prezentujemy poniżej.
"Szanowni Państwo!
Budowany od ponad trzech lat i prowadzony przez nas klub, znalazł się w kryzysie. Początkowo wydawało nam się, że to jedynie chwilowe potknięcie i po nim wszystko wróci na właściwe tory. Niestety czas pokazał, że problem jest poważniejszy. Podobnie jak większość naszych kibiców i sponsorów jesteśmy tym zatrwożeni. Przyczyny takiego stanu rzeczy diagnozowane przez zawodników i trenera naszej drużyny są złożone i niejednoznaczne. Dlatego tak trudno nam je precyzyjnie nazwać, zlokalizować i naprawić. Od samego początku tych problemów staraliśmy się czynić to na bieżąco. Stąd częste i przybierające różne formy próby dotarcia do mocno złamanej psychiki naszych zawodników. Próbowaliśmy zmieniać tą sytuację na różne sposoby, raz wywierając czysto sportowy nacisk, innym razem starając się ich możliwie maksymalnie rozluźnić i zmobilizować. Jak się okazało żadna z tych metod nie przyniosła spodziewanych efektów.
Chcemy zaznaczyć, że nasza drużyna była do tegorocznego sezonu przygotowana dobrze w ramach naszych możliwości. ¦rodki zainwestowane w zawodników przed sezonem były znaczące i nie w tym należy upatrywać przyczyn naszych niepowodzeń. Postawiliśmy w naszym mniemaniu na sprawdzonych zawodników i doświadczonego szkoleniowca. Raz jeszcze chcemy rozwiać wątpliwości dotyczące szans zatrzymania w Gnieźnie filarów zespołu z ubiegłorocznego składu. Przegraliśmy finansową batalię o kluczowych zawodników, którzy stanowili oblicze Startu przed rokiem. Nie chcieliśmy aby warunki zaoferowane im przez nas były wirtualne i trudne do spełnienia, gdyż najważniejszą dla nas wartością była i jest stabilność polityki finansowej TŻ Start. Niestety czas pokazał, że budując zespół, być może wielu przypadkach pomyliliśmy się.
Po kolejnej porażce jakiej ubiegłej niedzieli doznała nasza drużyna, stanęliśmy przed niezwykle ważkimi problemami dotyczącymi dalszej egzystencji tego, co od początku naszej działalności z mozołem budowaliśmy. Musieliśmy sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: co dalej? Nie należymy do ludzi, którzy łatwo poddają się, a tym bardziej uciekają z okrętu, który nabiera wody. Mamy świadomość, że dziś TŻ Start jest klubem znacznie lepiej poukładanym niż bywało to wcześniej. Grono naszych sponsorów powiększyło się w ostatnich miesiącach o wielu oddanych i ważnych partnerów. Co więcej, powiększy się o kolejnych. Nasze stosunki z władzami Gniezna są najlepsze w historii klubu, a klimat wokół speedwaya w naszym regionie jest niezwykły. Brakuje nam jednego – wyniku sportowego, który rzutuje na całokształt działalności i to przez pryzmat jego braku, postrzegani jesteśmy zarówno my, prowadzony przez nas klub oraz całe środowisko sportowe pierwszej stolicy Polski.
Dlatego w ostatnich dniach podjęliśmy kroki, które mogą w jakiś sposób zmienić aktualny stan rzeczy. Rzecz jasna musieliśmy zweryfikować nasze plany sportowe na bieżący sezon. Nie mamy już realnych szans na realizację naszych ambicji i marzeń. Pozostaje nam już tylko dołożyć wszelkich starań aby uratować w Gnieźnie pierwszą ligę i byt tej dyscypliny. Stąd chcemy poinformować o pierwszych decyzjach podjętych przez nas w ostatnich godzinach.
1. Jan Krzystyniak nie jest już trenerem Startu Gniezno. Zaproponowaliśmy szkoleniowcowi zmianę warunków finansowych jego pracy w klubie, na które nie przystał. W związku z tym w dżentelmeńskiej atmosferze, za porozumieniem stron umowa z trenerem zostanie rozwiązana. Przy tej okazji chcemy podkreślić, że nadal szanujemy dokonania i postawę Jana Krzystyniaka i dziękujemy mu za pracę, którą włożył w prowadzenie naszej drużyny. Prowadzimy rozmowy, które mają na celu znalezienie jego następcy na tym stanowisku.
2. Przedstawiliśmy zawodnikom propozycję zmiany warunków ich dalszych startów w naszych barwach do końca sezonu 2007. Daliśmy im kilka dni do namysłu. Powodem tego jest troska o wypłacalność klubu i gwarancje stabilności finansowej naszego Stowarzyszenia. Jeśli warunki te nie zostaną zaakceptowane, będziemy zmuszeni podjąć kolejne kroki w tym zakresie, które uratują byt drużyny i klubu.
3. Przeprowadziliśmy szereg rozmów z zawodnikami, którzy potencjalnie mogliby wzmocnić zespół. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że zawodników tych pozostało niewielu, stąd rozmowy te nie należą do łatwych. Byliśmy zainteresowani wypożyczeniem dwójki żużlowców: Krzysztofa Słabonia i Piotra ¦wista. Pierwszy z nich nie otrzymał zgody na zmianę barw klubowych. Dzisiejsze rozmowy z drugim z nich były obiecujące, jednakże transfer ten byłby dla naszego klubu bardzo trudny ze względów finansowych. Nie jesteśmy bowiem w stanie w aktualnej sytuacji zainwestować takich środków w zawodnika, choć żużlowiec wyraził wolę dalszych rozmów i chęć startu w Gnieźnie. Najprawdopodobniej uda nam się jednak wprowadzić do zespołu nowe nazwiska, które, w co wierzymy, przyczynią się do pewnej zmiany jego oblicza. O szczegółach będziemy mogli poinformować dopiero wtedy gdy wszystkie sprawy zostaną ustalone. Potrzeba na to jeszcze kilku dni.
Na koniec chcemy zapewnić naszych kibiców, że nie zaprzestaniemy pracy dla ratowania naszego klubu. Sponsorów, partnerów klubu i władze miasta chcemy utwierdzić w przekonaniu, że jesteśmy ciągle oddani naszym celom – budowy stabilnego ośrodka żużlowego na mapie Polski. Nawet jeśli, czego nie dopuszczamy w swej świadomości, nie powiedzie nam się cel sportowy, to albo my, albo nasi następcy, nie będą musieli budować klubu od podstaw. Wierzymy jednak, że wspólnymi siłami, przy zaangażowaniu wszystkich stron, uda nam się przetrwać i pokonać trapiący nas kryzys. Liczymy na zrozumienie i dalszą pomoc. "Co nas nie zabije, to nas wzmocni".
Zarząd
TŻ Start Gniezno"