POLSKA
List do działaczy
2005-11-18 09:11:01 Piotr Stępniak www.gtz.grudziadz.net

Dokładnie 24 listopada zbierze się zarząd Grudziądzkiego Towarzystwa Żużlowego. Działacze tego klubu zdecydują wtedy, jaki los czeka żużel w w tym mieście. Z zawieszonymi rękami, na kryzys GTŻ-tu nie chcą patrzeć kibice tej drużyny, Dlatego też wystosowali oni do działaczy specjalny list do zarządu.Poniżej prezentujemy jego treść !!
List otwarty grudziądzkich kibiców do zarządu Grudziądzkiego Towarzystwa Żużlowego.
Drodzy działacze.
Dnia 24 listopada dojdzie do walnego zebrania członków zarządu klubu GTŻ Grudziądz. Głównym celem tego spotkania jest podjęcie decyzji, czy obecnie panujący zarząd będzie dalej sprawował tę funkcję. My, kibice, nie możemy bezczynnie stać z boku i oczekiwać wiadomości o podaniu się do dymisji zarządu klubu. Nie wolno nam pozwolić na to, aby najważniejsza dyscyplina sportu w naszym mieście po prostu przestała istnieć. Wszyscy jesteśmy przekonani o tym, że po Waszym odejściu nie znajdą się żadne osoby, które zasługiwałyby na to, aby zająć Wasze miejsce. Dlatego właśnie piszemy i otwarcie mówimy o „śmierci” sportu żużlowego w Grudziądzu. Doskonale wiemy o tym, ile zawdzięczamy Waszym działaniom. To przecież Wy stworzyliście ten klub, to dzięki Wam dalej mogliśmy emocjonować się występami naszej drużyny i zawodników w całej Polsce, jak i poza granicami kraju. Po ogłoszeniu upadłości GKM-u nie pozwoliliście na to, aby zabrakło grudziądzkiej drużyny na arenie ogólnopolskiej. Tak było wtedy, niech będzie i teraz. Osobiście wierzymy w to, że przy odrobinie szczęścia będziecie w stanie jeszcze raz dźwignąć ten ciężar. Oczywiście każdy z nas wie, jak dużo kosztuje utrzymanie dyscypliny sportu, jaką jest żużel. Liczymy na to, że znajdą się ludzie, którym leży na sercu dobro grudziądzkiego speedway’a. Niedawno wspólnie z Wami rozpoczęliśmy akcję sprzedaży cegiełek, która miała pozwolić na uratowanie klubu z poważnych kłopotów finansowych. Wszyscy wiemy jednak, że akcja ta nie przyniesie oczekiwanych nadziei. Doceniamy to, że robicie wszystko, co możliwe, aby speedway nie zniknął z Grudziądza. My również zdecydowaliśmy się na tę pomoc, ponieważ nam także zależy na dalszym istnieniu naszego ukochanego klubu. Przy sprzedaży cegiełek zrobiliśmy tyle, na ile było nas stać. Niestety więcej zrobić nie mogliśmy. Pomysł akcji był bardzo dobry. Jednak patrząc realnie na warunki panujące w naszym mieście, cena 50 złotych za cegiełkę od początku wydawała się nam zbyt duża, wręcz zaporowa. Mimo ogromnych chęci pomocy, nie udało nam się sprzedać oczekiwanej ilości 5000 cegiełek. Grudziądz jest regionem o bardzo wysokim bezrobociu, w okolicach naszego miasta nie ma również dużych firm, które chciałyby się zdecydować na pomoc finansową dla naszego klubu. Oczywiście nie negujemy Waszych działań. Wręcz przeciwnie – dziękujemy Wam za nie z całego serca. Gdyby w Grudziądzu było więcej takich ludzi jak Wy i my, to teraz prawdopodobnie nie musielibyśmy się obawiać o istnienie Grudziądzkiego Towarzystwa Żużlowego. Zdajemy sobie również sprawę z tego, że w przeciągu całego sezonu zawiodła również duża część z nas – kibiców. Podczas każdego meczu nie dało się nie zauważyć, iż trybuny stadionu nie były wypełnione nawet w połowie. A to przecież kibice są głównym sponsorem każdego klubu. Jednak widać, że nie każdy kibic tak uważa. Do końca nie wiadomo, dlaczego sprzedaż biletów i karnetów w minionym sezonie tak drastycznie spadła. My jednak wierzymy, że zapotrzebowanie na żużel w Grudziądzu nadal istnieje. Mamy nadzieję, że po tym wstrząsie, jakim jest wizja upadku naszego klubu, teraz może być tylko lepiej. Pragniemy, abyśmy w przyszłym sezonie mogli podziwiać walkę żużlowców na torze. Liczymy także na to, że kibice chętniej niż do tej pory będą odwiedzać stadion przy ul. Hallera. Jednak, aby tak się stało, Wy, działacze, musielibyście dalej sprawować swoje funkcje tak, jak do tej pory, albo i jeszcze lepiej. Chcemy również, abyście wiedzieli, że zawsze możecie liczyć na pomoc z naszej strony, na pomoc tych najwierniejszych kibiców. Wydaje się nam, że udowodniliśmy już przy sprzedaży cegiełek, jak bardzo zależy nam na istnieniu klubu. Stworzyliśmy również klub kibica, który skupia właśnie tych najwierniejszych sympatyków czarnego sportu. Z organizacją tą wiążemy duże nadzieje i liczymy na dobrze układającą się współpracę z Waszym zarządem. Na razie nasza grupa nie liczy może dużej liczby osób, ale jesteśmy pewni, że z czasem chętnych zacznie przybywać. Ale do tego potrzebne jest istnienie klubu i zarządu. I to najlepiej zarządu sprawującego władzę w takim składzie, jak do tej pory.
Pragniemy głośno wyartykułować nasze prośby i oczekiwania wobec zarządu. Nie możemy pozwolić, aby czarny sport w Grudziądzu przestał nagle istnieć. Jednocześnie stwierdzamy, że najgorszym możliwym scenariuszem w tym okresie byłoby podanie się zarządu klubu do dymisji. Apelujemy do wszystkich, którym na sercu leży dobro grudziądzkiego speedway’a o pomoc i wszelkie pomysły, które pozwolą nam dalej emocjonować się występami naszej drużyny. Deklarujemy również z naszej strony wszelką możliwą pomoc, jaka będzie potrzebna w działaniach dążących do dalszego istnienia tej dyscypliny sportu w naszym mieście i utrzymaniu bardzo dobrych stosunków z panującym zarządem klubu.
Z poważaniem
Klub kibica
Ultras Brigade 05.