
Dziś w godzinach wieczornych w pubie „Pod Dębami” odbyło się spotkanie przedstawicieli zarządu
Rybnickiego Klubu Motorowego z kibicami. Fani „Rekinów” pytali między innymi o kolejne potencjalne ruchy transferowe sterników zespołu oraz o cel na sezon 2007.
Kto dołączy do „Rekinów”?
- Na rynku nadal są wartościowi zawodnicy, ale należy zadać sobie pytanie, czy nas na nich stać? - rozpoczął swoją wypowiedź trener RKM-u
Mirosław Korbel. Wtórował mu prezes
Aleksander Szołtysek, który stwierdził, iż kluby prześcigają się w dokonywaniu spektakularnych transferów podpisując z zawodnikami umowy opiewające na niebotyczne sumy, których często od połowy rozgrywek nie są w stanie zrealizować. Klub stawia na zawodników, którzy w 2004 roku w Indywidualnych Mistrzostwach ¦wiata Juniorów byli w pierwszej dziesiątce jak np.
Chris Harris,
Martin Smolinski czy
Rory Schlein. Włodarze drużyny zadowoleni są z faktu pozyskania szczególnie tego ostatniego, gdyż interesowały się nim jeszcze trzy inne ekipy. Ponadto Australijczyk będzie miał w Rybniku swoją bazę sprzętową. Prowadzone są także rozmowy z dwoma zawodnikami, którzy być może zasilą RKM.
Lotos przebił
Omówiona została także kwestia chęci pozyskania
Bjarne Pedersena. Duńczyk miał już wiele aspektów dogadanych z RKM-em, ale problemem okazała się oferta Lotosu Gdańsk.
- Pedersen chciał naprawdę duże pieniądze. Byliśmy w stanie napiąć nasz budżet, by mu je zagwarantować. Jednakże zarobiłby adekwatnie do zdobytych punktów. W naszym mniemaniu pieniądze „leżą” na torze. – mówił
Piotr Wilaszek, członek zarządu. Zawodnik w niedługim czasie znacznie zwiększył swoje wymagania finansowe. Stało się tak bowiem Gdańsk zaproponował kontrakt o 100% większy już za sam podpis pod kontraktem!
- To są szalone pieniądze. - dodał Mirosław Korbel.
Stara gwardia zostaje, ale…
Nie ma natomiast obawy, iż szeregi „Rekinów” opuści
Renat Gafurov. Wszelkie formalności są już załatwione. Klub czeka na przyjazd Rosjanina z Anglii, w której negocjuje kontrakty z tamtejszymi zespołami. Chęć jazdy w Rybniku wyraził również
Denis Gizatulin.
- Dzięki sukcesom w rodzimym kraju, Denis zdobył kilku nowych sponsorów. Zadeklarował, iż będzie miał bardzo dobre zaplecze sprzętowe, chce tylko dostać szansę startów - powiedział szkoleniowiec rybniczan.
- Przedłużenie kontraktu przez Chrisa Harrisa zawdzięczamy w dużym stopniu firmie Carrefour - zaskoczył prezes Szołtysek. Zawodnik będzie także reklamował sieć hipermarketów podczas cyklu Speedway Grand Prix.
Kibice pytali także o juniorów. W ostatnim czasie głośno mówiło się o przenosinach
Wojciecha Druchniaka do Rzeszowa bądź Tarnowa. Prezes Szołtysek powiedział, iż była taka koncepcja. Klub nie chciał bowiem zatrzymywać jego rozwoju, lecz wypożyczyć, by mógł nabierać niezbędnego doświadczenia w szeregach ekstraligi. Tym bardziej, że sezon 2007 będzie jego ostatnim w kategorii juniorskiej. Stało by się tak, gdyby podpisano umowę z Bjarne Pedersenem, który miał być liderem zespołu jeżdżącym z numerem 5 lub 13 na plastronie. Druchniak ma ważny kontrakt z RKM-em do 2010 roku. Ponadto, zdementowano plotki na temat przejścia
Patryka Pawlaszczyka do Atlasu Wrocław.
- Umowa z RKM-em została przedłużona o kolejne trzy lata - uspokoił Szołtysek.
Zaległości finansowe wobec
Roman Povazhny’ego,
Rafała Szombierskiego, Zbigniewa Czerwińskiego oraz
Romana Chromika zostały spłacone. Prawdopodobnie dwóch z nich pozostanie w Rybniku. Kto to będzie? W najbliższym czasie obie strony zasiądą do rozmów i w ciągu kilku tygodni będzie sprawa zostanie rozstrzygnięta.
Poruszono również kwestię szkoleniowca na przyszły sezon. Wiele wskazuje na to, iż na tym stanowisku pozostanie trener Korbel, który ma poprowadzić drużynę w sezonie 2007 oraz zająć się szkółką w latach 2007-2008.
Żużel to sport rodzinny
Nie obyło się bez rozmowy na temat cen biletów na następny rok. Zarząd ma zamiar wprowadzić innowacyjne rozwiązanie. Stadion zostanie podzielony na sektory w ten sposób, że wejściówki na przeciwległą prostą będą kosztować ok. 20-30% ceny tych, które obowiązują na trybunach, czy na pierwszym wirażu. Ma to zagwarantować wzrost frekwencji oraz powrót do poprzednich lat, gdy na mecze przychodziły całe rodziny.
Cel zawsze ten sam
Zadaniem drużyny jest walka o jak najlepszy wynik poprzez wykorzystanie wszelkich atutów, które mogą się pojawić w trakcie trwania sezonu. Kluczem do sukcesu mogą okazać się mecze na wyjeździe. Według nowego regulaminu rozgrywek żużlowych, ekipa która zwycięży na wyjeździe inkasuje nie dwa, jak dotychczas, lecz trzy punkty meczowe.
29 listopada odbędzie się walne zgromadzenie wszystkich członków zarządu, podczas którego zostanie wybrany nowy prezes klubu. Czy ponownie zostanie nim Aleksander Szołtysek? Na pytanie, czy będzie kandydował odpowiedział tajemniczo:
”Bez komentarza…”