
Dzięki zwycięstwu
52:38 na torze w
Krośnie,
Kolejarz Rawicz zapewnił sobie awans do pierwszej ligi. Najlepszym zawodnikiem zawodów był już tradycyjnie w Krośnie
Martin Vaculik, który zdobył czternaście punktów. Dla zwycięskiego zespołu najlepiej pojechał
Jernej Kolenko – dwanaście punktów.Rawiczanie przyjechali do Krosna bez kontuzjowanego Andrzeja Zieji, za którego nie zastosowano zastępstwa zawodnika, a wprowadzono Szweda
Simona Gustafssona. Zagranicznym juniorem w dzisiejszym spotkaniu był kolejny Szwed
Victor Bergstroem. Gospodarze wystąpili osłabieni brakiem
Bartosza Kasprowiaka, który nie posiadał aktualnych badań lekarskich i w ostatniej chwili wskoczył do składu
Przemysław Dądela. Kontuzjowanego
£ukasza Romana zastąpił inny częstochowianin
Piotr Jędrzejkiewicz. Na papierze lepsi wydawali się goście, ale kibice krośnieńscy wierzyli w triumf „Wilków”.
Już pierwsze biegi pokazały, że gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą. Na inaugurację spotkali się młodzieżowcy i stworzyli bardzo ciekawe widowisko. Niespodziewanie po zamieszaniu w pierwszym łuku na końcu stawki znalazł się
Martin Vaculik, który szybko poradził sobie z Bergstroemem. Na kolejnych kółkach objechał kolejno
Grzegorza Szyszkę i
Marcela Kajzera. W drugim biegu początkowo drugi jechał Jędrzejkiewicz, ale na jednym z łuków poradził z nim sobie Gustafsson i goście objęli prowadzenie dwoma punktami. W kolejnym wyścigu
Tomasz £ukaszewicz na dystansie przedarł się na czele stawki, ale wywieziony na wejściu w pierwszy łuk
Zywertowski przyjechał ostatni. W czwartym biegu para Vaculik -
Jąder wygrała 4:2 i doprowadziła do remisu.
W piątym starcie dobrze pojechał Tomasz Zywertowski, który próbował atakować prowadzącego
Mikołajczaka, ale ostatecznie skończyło się remisowo, gdyż £ukaszewicz był trzeci. W następnym biegu dobrze pojechał Szyszka, który początkowo walczył z Kolenko, który przywiózł w tym wyścigu trzy punkty. W siódmym biegu swoje „pięć minut” miał Dądela, który wygrał start i dowiózł za plecami
Piotra Dyma. W kolejnym wyścigu wygrał Vaculik, ale ostatni był Jąder i kolejny remis, a wynik meczu brzmiał w tym momencie 23:25.
Kolejne trzy biegi to trzykrotne zwycięstwo gości w stosunku 4:2 i pierwsza porażka biegowa Martina Vaculika. Stało się to w wyścigu jedenastym, gdy znowu Słowak po pierwszym łuku był ostatni. Szybko poradził sobie z Kolenko, ale długo blokował go kolega klubowy Szyszka. Vaculik wyprzedził go na trzecim okrążeniu, ale
Kowalski był już poza zasięgiem. Ostatecznie Szyszka dał się objechać również Kolence. Dwa kolejne biegi to remisy. W pierwszym z nich dobrze wystartował Zywertowski, który wypuścił przed siebie szybszego £ukaszewicza, aby ten gonił Gustafssona. Pogoń ta okazałą się skuteczna i £ukaszewicz przywiózł trzy punkty, ale Zywertowski dał się objechać w końcówce
Kajzerowi. W trzynastym pewnie wygrywa Vaculik, a na końcu stawki ponownie Jąder.
W pierwszym biegu nominowanym swoje punkty poświecił Zywertowski, który wywiózł w pierwszym łuku zawodników gości, a Szyszka wszedł w krawężnik i pognał do przodu. Na dystansie minął go jedynie Kolenko, a Zywertowski przyjechał daleko z tył. W ostatnim biegu pierwszy jechał Vaculik, ale na trasie zanotował defekt. Efektem tego była porażka gospodarzy 1:5.
Podsumowując zespół gości to trzeba napisać, że wszyscy jechali bardzo równo. Jedynie Bergstroem dzisiaj nie zdobył punktów. Bardzo ambitnie jechał Kajzer, który przywiózł cenne punkty. Gustafsson po dwóch słabszych biegach, w kolejnych jechał już bardzo dobrze. Seniorzy pojechali bardzo dobrze i trudno kogoś szczególnie wyróżnić.
Wśród gospodarzy kolejny świetny mecz pojechał zawodnik eSpeedway Temu Martin Vaculik, który prawdopodobnie tym występem pożegnał się z krośnieńską publicznością. Przed zawodami Słowak otrzymał puchar oraz kwiaty za udane występy w tegorocznym sezonie. Po spotkaniu kibice nie odstępowali Martina na krok. Dawno w Krośnie nie jeździł tak utalentowany zawodnik i prawdopodobnie szybko nie będzie. Oprócz Vaculika bardzo dobrze pojechał dzisiaj Grzegorz Szyszka, który zdobył siedem puntków i pokonał kilku bardziej doświadczonych rywali. Z seniorów wyróżnić należy jedynie Tomasza £ukaszewicza. Pechowo jechał dzisiaj Tomasz Zywertowski, któremu ambicji nie można odmówić, ale nie udało mu się dopasować sprzętowo do toru w Krośnie, a i chyba długi okres bez jazdy dawał się w końcówce sezonu we znaki.
Po dzisiejszym spotkaniu można być pewnym tego, że Kolejarz Rawicz wystartuje w przyszłym sezonie w I lidze, a krośnianie mogą jedynie liczyć na połączenie lig.
Kolejarz Rawicz
1. Simon Gustafsson (2*,0,2,2) 6+1
2. Robert Mikołajczak (3,3,1*,1*,1) 9+2
3. Jernej Kolenko (2,3,3,1,3) 12
4. Rafał Kowalski (1*,1,1,3,3) 9+1
5. Piotr Dym (2,2,3,2,2*) 11+1
6. Marcel Kajzer (2,1*,1,1*) 5+2
7. Viktor Bergstroem (0,0) 0
8. Rafał Krygiel NS
KSM Krosno
9. Piotr Jędrzejkiewicz (1,0,-,-) 1
10. Przemysław Dądela (0,3,0,-) 3
11. Tomasz £ukaszewicz (3,1*,2,3,1) 10+1
12. Tomasz Zywertowski (0,2,0,0,0) 2
13. Maciej Jąder (1,0,0,0) 1
14. Piotr Machnik (-,-,-,-) NS
15. Martin Vaculik (3,3,3,2,3,d) 14
16. Grzegorz Szyszka (1,2,2,0,2) 7
Bieg po biegu:
1. Vaculik (72,9), Kajzer, Szyszka, Bergstroem 4:2
2. Mikołajczak (74,1), Gustafsson, Jędrzejkiewicz, Dądela 1:5 (5:7)
3. £ukaszewicz (75,3), Kolenko, Kowalski, Zywertowski 3:3 (8:10)
4. Vaculik (72,2), Dym, Jąder, Bergstroem 4:2 (12:12)
5. Mikołajczak (74,6), Zywertowski, £ukaszewicz, Gustafsson 3:3 (15:15)
6. Kolenko (73,2), Szyszka, Kowalski, Jąder 2:4 (17:19)
7. Dądela (74,5), Dym, Kajzer, Jędrzejkiewicz 3:3 (20:22)
8. Vaculik (72,8) , Gustafsson, Mikołajczak, Jąder 3:3 (23:25)
9. Kolenko (73,7), Szyszka, Kowalski, Dądela 2:4 (25:29)
10. Dym (74,2), £ukaszewicz, Kajzer, Zywertowski 2:4 (27:33)
11. Kowalski (74,9), Vaculik, Kolenko, Szyszka 2:4 (29:37)
12. £ukaszewicz (75,1), Gustafsson, Kajzer, Zywertowski 3:3 (32:40)
13. Vaculik (73,6), Dym, Mikołajczak, Jąder 3:3 (35:43)
14. Kowalski (75,2), Szyszka, Mikołajczak, Zywertowski 2:4 (37:47)
15. Kolenko (74,8) , Dym, £ukaszewicz, Vaculik (d1) 1:5 (38:52)
Sędziował: Piotr Lis (Lublin)
Widzów: ok. 2 tys.