
Wczoraj w siedzibie klubu
KS Stal Gorzów odbyła się pierwsza konferencja, na której omawiano politykę transferową
żółto-niebieskich. Przedstawiono także pierwszego zawodnika, który podpisał kontrakt ze gorzowianami na najbliższy sezon.Konferencja rozpoczęła się od wystąpienia
Władysława Komarnickiego.
Muszę powiedzieć, że uniknęliśmy katastrofy naszego klubu, bo gdybyśmy nie weszli do ekstraklasy to nie miałbym pomysłu na dalsze starty w 1 lidze i bym odszedł. Dzisiaj się cieszymy i rozpoczynamy podpisywanie kontraktów. Ten zawodnik, który zaraz przyjdzie do nas zasługiwał na to! Mówiłem na bulwarze, że podpisze z nim umowę nawet na kolanie i mimo, iż mogłem poczekać i wynegocjować jeszcze niektóre punkty w kontrakcie, to na wszystkie warunki Mateja zgodziłem się. W ten sposób prysł mit o zawodnikach, którzy są wychowankami klubu i oni są najbardziej przywiązani do klubu. Patriotyzm jest wtedy, gdy zawodnik jest zawodowcem i rozumie potrzeby klubu. Potwierdził, na czym polega przywiązanie do klubu także Magnus Zetterstroem, który jak dobrze Państwo pamiętacie zrezygnował ze startu w Anglii na rzecz Stali. - powiedział prezes KS Stal Gorzów
Po chwili poruszono także temat modernizacji stadionu im. Edwarda Jancarza
Modernizacja idzie pełną parą i to będzie jeden z ładniejszych obiektów w naszym kraju. Mam zapewnienie od prezydenta miasta Tadeusza Jędrzejczaka, że po skończeniu tych blisko 7 tysięcy miejsc kubełkowych, będą następne prace. Już mam uzgodnione, że 4 tysiące będzie tak zwanej "lekkiej nadbudowy", a nasz stadion będzie mieścił 11 tysięcy kubełkowych siedzisk. Będzie także oświetlenie, przetarg już jest rozstrzygnięty i za dwa miesiące na stadionie im. Edwarda Jancarza będzie już światło. Do końca października skończą się także prace nad zadaszeniem trybuny głównej. – informuje Komarnicki
Następnie padł temat spółki akcyjnej, która jest wymogiem klubu ekstra ligowego.
Jeśli chodzi o powołanie spółki akcyjnej. To obecnie pracują nad tym nasi dwaj mocni prawnicy i chcemy to zrobić bardzo dokładnie, żeby nie było nawet żadnych uwag odnośnie jej przyjęcia. Konsultujemy tą spółkę z panem Kowalskim, także Polskim Związkiem Motorowym i GKSZ. W najbliższym czasie będziemy mięć tą spółkę. Kapitał założycielski będzie wynosił 500 tys zł. W przyszłości chciałbym żeby miasto było w spółce, ale według oświadczenia prawników na razie jest to niemożliwe. – ponownie wyjaśnia prezes
Po chwili na salę konferencyjną wszedł
Matej Ferjan, który jako pierwszy podpisał umowę na starty w sezonie 2008.
Lubię jeździć w Gorzowie i jestem bardzo zadowolony z warunków w gorzowskim klubie. Awansowaliśmy do e-ligi i zdaje sobie sprawę, że będzie trudniej o punkty, ale mam nadzieję, że w klubie będą dobrzy zawodnicy i będziemy wygrywać spotkania. W e-lidze jeździłem 6 lat temu, jednak wtedy nie było w niej tyle obcokrajowców, co jest obecnie. Mam nadzieję, że podołam zadaniu. Nie wiem jeszcze, gdzie dokładnie będzie moja baza sprzętowa, ale mam nadzieję, że pozostanie tak jak w tym roku w Gorzowie. - powiedział zawodnik
Władysław Komarnicki także poinformował dziennikarzy o rozmowach z
Rafałem Dobruckim, który przymierzany jest do startów w gorzowskiej Stali.
Bardzo bym chciał, ale nie tylko ja, bo także trener Stanisław Chomski w składzie Rafała Dobruckiego. Jednak jeszcze jesteśmy daleko od siebie, rozmowy trwają. Muszę powiedzieć, że trochę pomagał nam przed finałowym meczem, lubi nasz tor, szanuje trenera i to są już świetne powody, żeby rozpocząć rozmowy. Co z tego wyniknie zobaczymy.
Następnie głos zabrał trener
Stanisław Chomski.
Aby myśleć o tym, żeby pewnie utrzymać się w e-lidze musi być lider zespołu. Powiem krótko - zawodnik z pierwszej piątki cyklu Grand Prix. Do tego musi dojść jeszcze przynajmniej dwóch zawodników, w tym jeden Polak. Być może regulamin e-ligi będzie narzucał od następnego sezonu, że musi być dwóch zawodników z licencją polską. Jeżeli będzie jeden junior to będzie także jeden senior, a źle by było żeby tym seniorem był tylko Paweł Hlib, z którym zresztą jeszcze nie podpisaliśmy umowy. Musi być w składzie rywalizacja. Jeśli chodzi o juniorów to chciałbym żeby to byli Thomas Jonasson, Adrian Szewczykowski i Kamil Brzozowski. Nie po to go wypożyczaliśmy, żeby podnosił swoje umiejętności w innym klubie, klub wydał dużo pieniędzy, by teraz od nas odszedł. Kamil Brzozowski nie widzi siebie w e-lidze, a ja nie rozumiem tej logiki, bo jeżeli chce się jeździć na żużlu to trzeba podnosić najpierw poziom sportowy, a później myśleć o tym jako zawodzie. - powiedział trener Stali Gorzów
W sprawie
Kamila Brzozowskiego wypowiedział się prezes KS Stal Gorzów.
Kamil Brzozowski, któremu poświęciliśmy jako zarząd mnóstwo czasu, nie wie tak naprawdę czego chce. Ma w nosie naszych kibiców i klub. Jeździ po Polsce szuka oferty, kto da więcej, a nie przychodzi do nas i nie rozmawia jak człowiek. Zainwestowaliśmy w niego ogromne pieniądze, a on rozmawia ze wszystkimi klubami tylko nie z nami. Mówię to z dużym zażenowaniem i jest mi naprawdę przykro.
Za dwa tygodnie kolejna konferencja, na której poznamy następne nazwiska zawodników na sezon 2008. Czy będą to czołowi zawodnicy Grand Prix? A może umowy przedłużą zawodnicy, którzy wywalczyli awans? Przekonamy się o tym za dwa tygodnie…