Ekstraliga coraz bliżej – takie słowa można usłyszeć wśród kibiców
Stali Gorzów. Te słowa na pewno nie są wyssane z palca, ponieważ
Żółto-niebiescy dziś zrobili kolejny krok w kierunku najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce wygrywając z
RKM-em Rybnik w stosunku
56-34.W biegu pierwszym mogliśmy już oglądać upadek. Na pierwszym łuku zabrakło miejsca dla
Adriana Szewczykowskiego i zawodnik musiał bliżej zapoznać się z torem. W czteroosobowej powtórce bardzo dobry start zanotowali zawodnicy RKM-u, jednak gospodarze po pierwszym okrążeniu byli na dwóch pierwszym miejscach i tak pozostało już do końca. W gonitwie drugiej mogliśmy ujrzeć świetną walkę o trzy punkty
Mateja Ferjana oraz
Rafała Szombierskiego, z której góra wyszedł zawodnik przyjezdnych, jednak na tyle tylko było stać dzisiejszego dnia
Szumine. Bieg trzeci rozpoczął się od świetnego startu rybniczan, jednak na dystansie dwoma świetnymi atakami popisał się
Magnus Zetterstroem i to on zwyciężył w tym biegu.
Następny wyścig to pierwsza porażka
Chrisa Harrisa dniu dzisiejszym. Po równym starcie
Pawła Hlib i wyżej wymienionego zawodnika RKM-u, górą okazał się gorzowianin, który na pierwszym łuku wykonał tzw. nożyce i wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał do końca. Przed gonitwą piątą trener
Mirosław Korbel zastosował zmianę taktyczną. W miejsce
Renata Gafurova wprowadził
Bombera. Ta zmiana nie przyniosła rezultatu, gdyż Rafał Szombierski zanotował defekt, a Anglik dowiózł do mety dwa punkty. Kolejny wyścig to świetna jazda parą
Hlipka i
Jesper B. Jensena, którzy dowieźli do mety podwójne zwycięstwo, a wyniki na tablicy po tym biegu brzmiał 24-12.
Przed siódmą gonitwą trener gości zdecydował się na kolejną zmianę taktyczną, która była zaskoczeniem dla wielu kibiców na stadionie. W miejsce
Patryka Pawlaszczyka wystąpił
Michał Mitko. Za nim się jednak bieg rozpoczął wykluczony został Matej Ferjan za przekroczenie czasu dwóch minut. Osamotniony
Niklas Klingberg, po świetnym starcie, uporał się z Chrisem Harrisem, który zanotował drugą dwójkę. Wyścig ósmy zdecydowanie wygrał Jesper B. Jensen przed Renatem Gafurovem. Z nimi toczyła się walka o jeden punkty między
Hlipkiem i Szombierskim. Ostatecznie ostatni przyjechał
Szumina, który w tym biegu startował jako Złota Rezerwa Taktyczna. Kolejny bieg był dostarczył kibicom wrażeń, ponieważ przez cztery okrążenia Niklas Klingberg atakował drugą pozycję zajmowaną przez
Romana Povazhny’ego. Ostatecznie dwa punkty do mety dowiózł zawodnik RKM-u.
Dziesiąta odsłona dnia to wpadka
Davida Ruuda, który przyjechał za plecami
Wojtka Druchniaka. Warto odnotować, że pierwsze zwycięstwo w tym meczu zanotował Chris Harris. Kolejny wyścig, to popis Adriana Szewczykowskiego, który nękał atakami drugą pozycję zajmowaną przez
Denisa Gizatullina.
Adik jednak nie dał rady minąć Rosjanina i przyjechał na trzeciej pozycji. Dwunasty bieg i podwójna wygrana gospodarzy. Para Zetterstroem-Ruud przyjechała przed Gafurovem i Druchniakiem. W gonitwie trzynastej zwyciężył
Bomber, który na pierwszym łuku wywiózł pod bandę Pawła Hliba. Ostatecznie przed biegami nominowanymi wyniki brzmiał 49-29 i było pewne, że z tydzień RKM Rybnik znów zawita do Gorzowa Wlkp.
W pierwszym z wyścigów nominowanych zwyciężył Povazhny przed Klingbergiem. Za ich plecami walkę stoczyli Ruud i Gafurov, z której zwycięsko wyszedł gorzowianin. W ostatnim biegu kibice mogli zobaczyć świetną walkę. Przez cztery okrążenie prowadzącego
Zorra atakami nękał Chris Harris, który jednocześnie musiał odpierać ataki Mateja Ferjana. Ostatecznie wynik tego biegu brzmiał 4-2 i całe spotkanie zakończyło się rezultatem 56-34.
Dziękujemy, dziękujemy – krzyczeli kibice gorzowskiej Stali po dzisiejszym spotkaniu. I oczywiście było za co dziękować, ponieważ gospodarze w dzisiejszym spotkaniu stanowili monolit. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem wśród miejscowych był Magnus Zetterstroem (14 pkt.). ¦wietnie zaprezentował się także Paweł Hlib (11+2 pkt.), który na pewno wyciągnął wnioski po meczu w Rybniku. Bardzo dobrze pojechali także Matej Ferjan (9 pkt.), Jesper B. Jensen (7 pkt.), który wystąpił tylko w trzech biegach oraz powracający do składu Szwed Niklas Klingberg (9+1 pkt.). Na bardzo duży plus można ocenić jazdę Adriana Szewczykowskiego (3+1 pkt.), który wystąpił w dwóch biegach i w jednym z nich poradził sobie z Romanem Povazhnym, a także był bliski pokonania Denisa Gizatullina. Troszkę słabszy początek zawodów miał David Ruud (4+2 pkt.), jednak w końcówce dostosował się do poziomu kolegów z drużyny.
W drużynie RKM-u wyróżnić można tylko Chrisa Harris (14 pkt.) oraz Romana Povazhny’ego (7 pkt.). Anglik wystąpił dzisiaj w sześciu gonitwach, jednak wygrał z nich tylko dwa. Na pewno kibice
Rekinów mogą być zadowoleni z
Bombera, jednak od zawodnika z Grand Prix zapewne oczekiwali więcej. Jeśli chodzi o Rosjanina z polskim paszportem to prezentował on nierówną jazdę w dzisiejszym spotkaniu, jednak obok Harrisa był on najlepszym zawodnikiem w swojej drużynie. Występ kolejnych zawodników nie można ocenić pozytywnie. Bezbarwni dzisiaj Renat Gafurov (3 pkt.), Denis Gizatullin (4+1 pkt.) oraz Rafał Szombierski (3 pkt.), który zastąpił kontuzjowanego Rory’ego Schleina, a także powracający po kontuzji Patryk Pawlaszczyk (0 pkt.), słaby kondycyjnie Wojciech Druchniak (1 pkt.) oraz młody Michał Mitko (2 pkt.), to za mało aby pokonać Stal Gorzów.
RKM Rybnik: 34
1. Renat Gafurov (0,-,2 1,0) 3
2. Rafał Szombierski (3,d,0!,-) 3
3. Roman Povazhny (2,0,2,0,3) 7
4. Denis Gizatullin (1*,1,0,2,0) 4+1
5. Chris Harris (2,2,2,3,3,2) 14
6. Patryk Pawlaszczyk (-,-,-,-,0) 0
7. Wojciech Druchniak (0,-,1,0) 1
8. Michał Mitko (1,0,1) 2
Stal Gorzów: 56
9. Matej Ferjan (2,w/2min,3,3,1) 9
10. Niklas Klingberg (1*,3,1,2,2) 9+1
11. Magnus Zetterstroem (3,3,2,3,3) 14
12. David Ruud (0,1,0,2*,1*) 4+2
13. Jesper B. Jensen (1,3,3,-) 7
14. Paweł Zmarzlik NS
15. Adrian Szewczykowski (2*,-,1) 3+1
16. Paweł Hlib (3,3,2*,1,1*) 10+2
Bieg po biegu:
1. Hlib, Szewczykowski, Mitko, Druchniak 5-1 (5-1)
2. Szombierski, Ferjan, Klingberg, Gafurov 3-3 (8-4)
3. Zetterstroem, Povazhny, Gizatullin, Ruud 3-3 (11-7)
4. Hlib, Harris, Jensen, Mitko 4-2 (15-9)
5. Zetterstroem, Harris, Ruud, Szombierski (d4) 4-2 (19-11)
6. Jensen, Hlib, Gizatullin, Povazhny 5-1 (24-12)
7. Klingberg, Harris, Mitko, Ferjan (w/2min) 3-3 (27-15)
8. Jensen, Gafurov, Hlib, Szombierski (0) 4-2 (31-17)
9. Ferjan, Povazhny, Klingberg, Gizatullin 4-2 (35-19)
10. Harris, Zetterstroem, Druchniak, Ruud 2-4 (37-23)
11. Ferjan, Gizatullin, Szewczykowski, Povazhny 4-2 (41-25)
12. Zetterstroem, Ruud, Gafurov, Druchniak 5-1 (46-26)
13. Harris, Klingberg, Hlib, Pawlaszczyk 3-3 (49-29)
14. Povazhny, Klingberg, Ruud, Gafurov 3-3 (52-32)
15. Zetterstroem, Harris, Ferjan, Gizatullin 4-2 (56-34)