
W kolejnych w tym sezonie derbach Wielkopolski
PSŻ Milion Team Poznań po zaciętej walce pokonał podopiecznych Tomasza Fajfera
49:41. W rywalizacji do dwóch wygranych jest zatem remis i odbędzie się jeszcze jedno spotkanie, które ostatecznie wyłoni zwycięzcę tego pojedynku. Atutem Poznaniaków ponownie będzie golęciński owal. Dzisiaj na tym torze najlepiej czuli się
Adam Skórnicki i
Rafał Trojanowski.Oba zespoły przystąpiły do spotkania w pełni zmobilizowane. Nic dziwnego, skoro stawka dzisiejszego meczu była tak wysoka jak utrzymanie się w I lidze.
W biegu juniorskim najlepiej ze startu wyszedł
Maciej Piaszczyński. Za jego plecami walkę o drugą pozycję z Danielem Pytelem wygrał Adrian Gomólski. Defekt na czwartej pozycji zanotował Kostia Puodżuks. Sytuacja odwróciła się w kolejnym wyścigu. Trzy punkty dowiózł do mety
Mirosław Jabłoński. O dwa oczka rywalizowali ze sobą Norbert Kościuch i Simon Stead. O błysk szprychy lepszy okazał się reprezentant PSŻ-u. Andrzej Huszcza jechał w tej gonitwie po przysłowiowe bułki.
W biegu trzecim
Rafał Trojanowski skutecznie odpierał ataki Kaja Laukkanena. Tuż za Finem linię mety przekroczył Grzegorz Kłopot. W tej rywalizacji nie liczył się Tomasz Rempała. W czwartym wyścigu na ostatniej pozycji niebezpiecznie upadł Maciej Piaszczyński. Sędzia Henryk Kowalski podjął decyzję o wykluczeniu zawodnika. W powtórce najlepszy okazał się
Adam Skórnicki, który pokonał sympatycznego Kostię i doświadczonego Siergieja Darkina. Gospodarze nadal prowadzili tylko dwoma punktami. Przełomowy był bieg piąty. Najlepiej ze startu wyszła gnieźnieńska para
Jabłoński-Stead. Po kosmetyce toru, Norbert Kościuch i Andrzej Huszcza nie potrafili znaleźć sposobu na dogonienie czerwono-czarnych. Podopieczni Tomasza Fajfera objęli prowadzenie w tym spotkaniu.
Gonitwa szósta nie zmniejszyła przewagi gości. Trzy punkty dopisał do swego konta
Adam Skórnicki, a jego młodszy kolega z zespołu Anders Andersen musiał uznać wyższość Kaja Laukkanena i Tomka Rempały. Kolejne podwójne zwycięstwo odnieśli gnieźnianie w wyścigu siódmym. Nie pomogło doświadczenie Andrzeja Huszczy i zawsze dobrze przygotowany sprzęt Norberta Kościucha. Lepsi byli
Adrian Gomólski i
Siergiej Darkin. Dzięki ich postawie, Start zwiększył prowadzenie do sześciu punktów. W biegu ósmym popularnego
Skórę objechał Anglik Simon Stead. Jedno oczko dowiózł do mety Mirek Jabłoński. Z tej rywalizacji jadącego na ostatniej pozycji Macieja Piaszczyńskiego, wykluczył defekt maszyny. Goście prowadzili już ośmioma punktami. Szczęście odwróciło się jednak od gnieźnian w wyścigach dziewiątym i dziesiątym. Najpierw na 5:1 Kaja Laukkanena przewieźli
Norbert Kościuch i
Rafał Trojanowski. Potem Adrian Gomólski zanotował dedekt na starcie. Osamotniony Rosjanin jeżdżący w barwach Startu oglądał plecy miejscowej pary
Kłopot-Trojanowski. Niespodziewanie na obiekcie przy ulicy Warmińskiej znów był remis. Być może czerwono-czarni odzyskaliby prowadzenie po biegu jedenastym, gdyby nie defekt Kaja Laukkanena na pierwszej pozycji. Tuż za nim jechał
Tomasz Rempała, więc gościom udało się uratować zwycięstwo w tym biegu. Dwa punkty dopisał do swego konta Daniel Pytel, jedno oczko Norbert Kościuch. Wyścig dwunasty pewnie wygrał
Rafał Trojanowski. Spokojnie na drugiej pozycji dojechał do mety Adrian Gomólski. O zdobycz punktową w tej gonitwie przez cztery okrążenia walczyli, cały czas wyprzedzając się nawzajem, Simon Stead i Grzegorz Kłopot. Zwycięzko z tej potyczki wyszedł stranieri gości.
Biegiem bez historii była gonitwa trzynasta. Lider
Skorpionów Adam Skórnicki, wspierany przez młodzieżowca Macieja Piaszczyńskiego, gładko poradził sobie z parą Darkin-Jabłoński. Przed wyścigami nominowanymi, zespół Mirosława Kowalika objął czteropunktowe prowadzenie. Nadzieje kibiców czerwono-czarnych na wynik, zapewniający ich drużynie utrzymanie się w I lidze, przedłużył bieg czternasty. Zwyciężył w nim co prawda miejscowy jeździec
Norbert Kościuch, ale za jego plecami ratując remis w tym wyścigu, linię mety przekroczyli Kaj Laukkanen i Adrian Gomólski Stawkę zamknął Maciej Piaszczyński.
W ostatniej gonitwie dzisiejszego spotkania, najlepiej ze startu wyszła para
Trojanowski-Skórnicki. Nie udało się Simonowi Steadowi przedzielić Poznaniaków, a Mirek Jabłoński jechał pół prostej za swoim klubowym kolegą. Niespodziewanie, PSŻ Milion Team Poznań pokonał aż ośmioma punktami gości z Gniezna. Kibiców czeka zatem jeszcze jedno spotkanie między tymi drużynami, które ponownie odbędzie się na Golęcinie.
Start Gniezno 41:
1. Simon Stead (1,2*,3,1*,1) 8+2
2. Mirosław Jabłonski (3,3,1,0,0) 7
3. Tomasz Rempała (0,1*,3) 4
4. Kaj Laukkanen (2,2,1,d,2) 7
5. Siergiej Darkin (1*,2*,1,1) 5+2
6. Maciej Fajfer ns
7. Kjastas Puodżuks (d,2,d) 2
8. Adrian Gomólski (2,3,d,2,1*) 8+1
PSŻ Milion Team Poznań 49:
9. Norbert Kościuch (2,1,3,1*,3) 10+1
10. Andrzej Huszcza (0,0) 0
11. Rafał Trojanowski (3,0,2*,2*,3,3) 13+2
12. Grzegorz Kłopot (1,1,3,0) 5
13. Adam Skórnicki (3,3,2,3,2*) 13+1
14. Anders Andersen (0) 0
15. Maciej Piaszczyński (3,u/w,d,2*,0) 5+1
16. Daniel Pytel (1,2) 3
Bieg po biegu:
1.(68,05) Piaszczyński, Gomólski, Pytel, Puodżuks 4:2
2.
(67,23) Jabłoński, Kościuch, Stead, Huszcza 2:4 (6:6)
3.(68,02) Trojanowski, Laukkanen, Kłopot, Rempała 4:2 (10:8)
4.(68,26) Skórnicki, Puodżuks, Darkin, Piaszczyński (u/w) 3:3 (13:11)
5.(68,58) Jabłoński, Stead, Kłopot, Trojanowski 1:5 (14:16)
6.(68,19) Skórnicki, Laukkanen, Rempała, Andersen 3:3 (17:19)
7.(69,16) Gomólski, Darkin, Kościuch, Huszcza 1:5 (18:24)
8.(67,53) Stead, Skórnicki, Jabłoński, Piaszczyński (d) 2:4 (20:28)
9.(69,86) Kościuch, Trojanowski, Laukkanen, Puodżuks (d) 5:1 (25:29)
10.(69,34) Kłopot, Trojanowski, Darkin, Gomólski (d) 5:1 (30:30)
11.(69,90) Rempała, Pytel, Kościuch, Laukkanen (d) 3:3 (33:33)
12.(68,51) Trojanowski, Gomólski, Stead, Kłopot 3:3 (36:36)
13.(68,91) Skórnicki, Piaszczyński, Darkin, Jabłoński 5:1 (41:37)
14.(68,07) Kościuch,Laukkanen, Gomólski, Piaszczyński 3:3 (44:40)
15.(68,23) Trojanowski, Skórnicki, Stead, Jabłoński 5:1 (49:41)
Sędziował: Henryk Kowalski (Lisewo Kościelne)