
Za nami pierwsze spotkania w ramach rundy rewanżowej. Niestety, w
Bydgoszczy nie ujrzeliśmy ciekawego meczu z zespołem z
Rawicza i gospodarze rozgromili przyjezdnych w stosunku
73:17. ¦miało można zaryzykować stwierdzenie, że równie nudnego meczu dawno nie oglądaliśmy na stadionie przy ulicy Sportowej...W całym meczu padło aż czternaście podwójnych zwycięstw biegowych Polonistów i tylko jeden wyścig zakończył się remisem. Po kolei jednak...
¦wiadkami pierwszego rewelacyjnego startu gospodarzy byliśmy już w biegu juniorskim, kiedy to silna para
Sajfutdinow – Jędrzejewski daleko za sobą pozostawiła
Marcela Kajzera i
Pawła Ratajszczaka. Kajzer – tak groźny dla bydgoszczan przed tygodniem, zupełnie nie poradził sobie na wyjeździe. W wyścigu drugim najszybszy start wyszedł
Ronniemu Jamrożemu, jednak już po chwili żużlowca minął niezwykle szybki podczas tego spotkania
Rafał Okoniewski. Podobny manewr po chwili wykonał
Michał £opaczewski i obaj Poloniści aż do mety nie oddali już prowadzenia. Dodajmy jeszcze, że towarzyszący Jamrożemu Ratajszczak jechał w tym wyścigu jako rezerwa taktyczna za
Jasona Doyla, który nie dojechał na spotkanie. Jak udało się nam dowiedzieć już po meczu, o nieobecności żużlowca zadecydowały względy finansowe.
Trzecia odsłona dnia to kolejny dobry start
Gryfów – para
Davidsson – Buczkowski nie pozostawiła żadnych złudzeń
Marcinowi Nowaczykowi i
Grzegorzowi Knappowi. Wyniki 5:1 dla gospodarzy pojawiały się na tablicy aż do wyścigu siódmego. W tym to biegu taśmę zaliczył £opaczewski, który oczywiście został wykluczony z powtórki. Osamotniony Okoniewski pewnie przywiózł
trójkę, a parze
Piotr Dym – Kajzer wreszcie udało się przywieźć więcej niż jeden punkt.
W drugiej połowie meczu goście troszeczkę się przebudzili i wreszcie mogliśmy zobaczyć kilka ciekawych akcji. W wyścigu dziewiątym najlepiej spod taśmy wystartował Knapp, jednak po chwili wyprzedził go Okoniewski. Za żużlowcem z Rawicza pozostał jednak ambitny Sajfutdinow, który ostro próbował atakować przeciwnika. Na torze nareszcie zobaczyliśmy mijanki w wykonaniu tych dwóch zawodników, z których ostatecznie
dwójkę dowiózł młodziutki Rosjanin. Kolejną walkę o drugą pozycję stoczyli już w biegu następnym Davidsson z Dymem. Zawodnikowi Polonii udało się wyprzedzić rywala, jednak nie przyszło to wcale łatwo…
W 11. wyścigu spod taśmy najlepiej wystartował Jędrzejewski, tuż za nim pojawił się Nowaczyk. Na trzecim miejscu został
Okoń, jednak już po chwili pięknym manewrem wykorzystał on błąd rywala i szybko zajął jego miejsce. Bydgoszcz dowiozła kolejne 5 punktów i wynik na tablicy brzmiał
53:13. W biegu nr 13 ponownie mogliśmy zobaczyć walkę o dwa punkty – w wykonaniu Sajfutdinowa oraz Piotra Dyma. Kolejny też raz to Poloniści okazali się lepsi i para Jonsson – Sajfutdinow dowiozła następne biegowe zwycięstwo przed Dymem i Ratajszczakiem, który zastępował Doyla. Niestety, Ratajszczak totalnie nie radził sobie na bydgoskim owalu i w żaden sposób nie pomógł swojej drużynie. Na koncie zawodnika zapisaliśmy aż pięć zer.
Podczas niedzielnego meczu pojawiła się naprawdę niewielka garstka kibiców, jednak przed biegami nominowanymi ilość ta jeszcze znacznie się zmniejszyła. I rzeczywiście – podczas dwóch ostatnich wyścigów nie wydarzyło się kompletnie nic, co mogło zaciekawić. W pierwszym z nich Krzysztof Buczkowski zaraz po starcie ściął do krawężnika i wyszedł na prowadzenie – tuż za nim, jadąc
po dużej, pojawił się Jędrzejewski. Knapp i Nowaczyk byli tylko tłem dla młodych bydgoszczan. Podobnie wyglądała ostatnia odsłona dnia – ze startu najlepiej Jonsson, a po chwili dołączył się do niego Okoniewski. Dym i Jamroży także tym razem nie sprawili żadnej niespodzianki.
Podsumowując, można chyba stwierdzić, że trudne zmagania
Polonistów z
Niedźwiadkami sprzed tygodnia były tylko drobnym wypadkiem przy pracy i wynikały głównie z nieznajomości rawickiego stadionu. Dzisiaj Bydgoszcz udowodniła, że zwłaszcza u siebie jest bardzo silnym zespołem, a outsider I ligi naprawdę odstaje od pozostałych zespołów. Dla działaczy i zawodników z Rawicza wielkim problemem jest słaba postawa całej drużyny oraz kłopoty finansowe, natomiast dla Polonii… sporym „strapieniem” stanie się wypłacenie pensji po dzisiejszym meczu, skoro aż pięciu z siedmiu startujących zawodników przywiozło ponad 10
oczek i do tego bonusy… Nie da się jednak ukryć, że wszyscy bydgoszczanie mieli na kim punktować i to bez żadnego oporu ze strony przeciwników.
Szczegóły spotkania:
Polonia Bydgoszcz: 73
9. R. Okoniewski (3,3,3,2*,2*) 13+2
10. D. Adamczak () -
11. J. Davidsson (3,3,2*,2*) 10+2
12. K. Buczkowski (2*,2*,3,3,3) 13+2
13. A. Jonsson (2*,3,3,3,3) 14+1
14. M. Jędrzejewski (3,2*,2*,3,2*) 12+3
15. E. Sajfutdinov (2*,3,2*,2*) 9+3
16. M. £opaczewski (2*,T) 2+1
Kolejarz Rawicz: 17
1. R. Jamroży (1,1,1,1,0) 4
2. J. Doyle () -
3. M. Nowaczyk (T,1,0,D,D) 1
4. G. Knapp (1,0,1,1,1) 4
5. P. Dym (1,2,1,1,1) 6
6. M. Kajzer (1,0,1,0,W) 2
7. P. Ratajszczak (0,0,0,0,0) 0
Bieg po biegu:
1. M. Jędrzejewski, E. Sajfutdinov, M. Kajzer, P. Ratajszczak 5:1 (5:1)
2. R. Okoniewski, M. £opaczewski, R. Jamroży, P. Ratajszczak 5:1 (10:2)
3. , J. Davidsson, K. Buczkowski, G. Knapp 5:1 (15:3)
4. E. Sajfutdinov, A. Jonsson, P. Dym, M. Kajzer 5:1 (20:4)
5. J. Davidsson, K. Buczkowski, R. Jamroży, P. Ratajszczak 5:1 (25:5)
6. A. Jonsson, M. Jędrzejewski, M. Nowaczyk, G. Knapp 5:1 (30:6)
7. , R. Okoniewski, P. Dym, M. Kajzer 3:3 (33:9)
8. A. Jonsson, M. Jędrzejewski, R. Jamroży, P. Ratajszczak 5:1 (38:10)
9. R. Okoniewski, E. Sajfutdinov, G. Knapp, M. Nowaczyk 5:1 (43:11)
10. K. Buczkowski, J. Davidsson, P. Dym, M. Kajzer 5:1 (48:12)
11. M. Nowaczyk (D), M. Jędrzejewski, R. Okoniewski, G. Knapp 5:1 (53:13)
12. M. Kajzer (W), K. Buczkowski, J. Davidsson, R. Jamroży 5:1 (58:14)
13. A. Jonsson, E. Sajfutdinov, P. Dym, P. Ratajszczak 5:1 (63:15)
14. M. Nowaczyk (D), K. Buczkowski, M. Jędrzejewski, G. Knapp 5:1 (68:16)
15. A. Jonsson, R. Okoniewski, P. Dym, R. Jamroży 5:1 (73:17)