
Dość niespodziewanie drużyna
KM-u Ostrów przegrała na własnym torze z ekipą
Lotosu Gdańsk w stosunku
47:43. Drużyny, które w tym roku miały być najpoważniejszymi pretendentami do awansu, nie do końca spełniają oczekiwania kibiców i działaczy. Ostrowska ekipa przystąpiła do tego meczu mocno zmobilizowana. Takie samo bojowe nastawienie panowało w drużynie znad morza. Na 2 godziny przed rozpoczęciem meczu nad Ostrowem przeszła potężna ulewa, jednak kilka chwil później zaświeciło piękne słońce. Zawody rozpoczęły się zgodnie z planem o godzinie 17. W drużynie Lotosu Gdańsk zabrakło wcześniej awizowanego
Gary`ego Havelocka, który został zastąpiony
Billym Forsbergiem.
Zawody rozpoczęły się wyśmienicie dla gospodarzy, którzy już w biegu młodzieżowym zwyciężyli 5:1. Także następny bieg zakończył się zwycięstwem Intaru Lazur 4:2. Po dwóch wyścigach na tablicy wyników widniał stan
9:3 dla KM-u. Jednak goście nie zgadzali się na taki stan rzeczy i w trzeciej gonitwie para
Pedersen – Forsberg przywiozła podwójne zwycięstwo. Warto dodać, iż w tym biegu jadący po starcie na ostatniej pozycji najpierw wyprzedził
Jankowskiego, a na ostatniej prostej
Węgrzyka. Bieg 4 to dobry start
Petera Karlssona, który przywiózł do mety trzy oczka, za nim kolejno jechali Jabłoński, Karpov i Risager. Po 4 biegach na tablicy widniał wynik
13:11.
W piątej gonitwie dobry start zanotował
Mariusz Węgrzyk. Dzięki temu wygrał ten bieg i zapisał na swym koncie pierwsze w tym meczu zwycięstwo. Niestety £ukasz Jankowski po raz drugi w tym meczu zanotował defekt. Bieg szósty to zwycięstwo
Bjarne Pedersena, który pokazał, że na wyjazdach również potrafi jechać. Jego plecy oglądał tym razem Peter Karlsson. W 7 biegu drugie zwycięstwo w zawodach zanotował
Mikael Max, który pokonał Krzysztofa Jabłońskiego. Jedno oczko przywiózł
Joe „Machina” Screen. Bieg 8 kończący drugą serię startów, wygrał
Tomasz Chrzanowski, pokonując jeżdżącego bezbarwnie Karlssona. Dalej przyjechali Brucheiser i Baran. Po 8 biegach
26:22.
Goście wygrywając bieg 9 w stosunku 4:2 zabrali się do odrabiania strat. Bieg ten zwyciężył Pedersen przed Maxem, Forsbergem i Screenem, który mimo woli walki nie mógł sobie poradzić z młodym zawodnikiem Lotosu. W biegu 10 upadek zanotował
£ukasz Jankowski, który tego występu nie zaliczy do udanych. W powtórce dobrym startem popisał się Mariusz Węgrzyk. On kontrolował przebieg wydarzeń na torze i zwyciężył. W kolejnym wyścigu zwyciężyli goście. Pedersen z Forsbergem przywieźli parę KM-u na 4:2 i tym samym doprowadzili do remisu w tym meczu. Jednak na tym się nie skończyło. Widać, że lotos nabrał wiatru w żagle, gdyż w następnym biegunów pokonali gospodarzy, ale tym razem aż 5:1!. Dzięki temu wyszli na prowadzenie w całym meczu. Po wyścigu numer 12 widniał stan
38:34 dla gości.
Goście wychodząc na prowadzenie w biegu 12 nie oddali go już do końca zawodów. Bieg 13 zakończył się podziałem punktów. Natomiast piewszy z biegów nominowanych zakończył się zwycięstwem gości 4:2. Pierwszy na linię mety wjechał
Krzysztof Jabłoński, za nim Mariusz Węgrzyk, dalej Billy Forsberg i Joe Screen. Stało się jasne, że Ostrów tego meczu już nie wygra. Na ostudzenie emocji Peter Karlsson wygrał bieg 15. Całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości
47:43.
Na pewno kibice w ostrowie inaczej wyobrażali sobie to niedzielne popołudnie. Natomiast grupa kibiców z Gdańska przemierzyła tych kilkaset kilometrów z nadzieją na zwycięstwo. I opłacało się jechać. Na pewno w ostrowskiej ekipe zawiódł po raz kolejny
Joe Screen. Na pewno inaczej to spotkanie wymarzył sobie £ukasz Jankowski. Cieszy postawa Mariusza Węgrzyka, który wreszcie uzbierał zadowalającą zdobycz punktową. W ekipie gdańskiej dobre spotkanie zaliczył Bjarne Pedersen, który pokazał, że na wyjazdach także potrafi jechać.
Działacze Lotosu Gdańsk mogą się cieszyć z pierwszego wyjazdowego zwycięstwa, jednak zarząd Klubu Motorowego Ostrów ma teraz
„ciężki orzech do zgryzienia”, gdyż kibice powoli mają dość tych niezadowalających wyników.
Lotos Gdańsk: 47
1. Tomasz Chrzanowski (2,2,3,3,2) 12
2. Karol Baran (0,1*,0,1*) 4+2
3. Bjarne Pedersen (3,3,3,3,0) 12
4. Billy Forsberg (2*,0,1,1,1) 5+1
5. Krzysztof Jabłoński (2,2,2,2,3) 11
6. Damian Sperz (u,-,-) 0
7. Andriej Karpow (1*,1*,0,1,2*) 5+3
8. Krystain Barański NS
KM Intar Lazur.: 43
9. Mikael Max (3,3,2,2,1) 11
10. Joe Screen (1,1,0,d,0) 2
11. Mariusz Węgrzyk (1,3,3,1,2) 10
12. £ukasz Jankowski (d,d,u/w) 0
13. Peter Karlsson (3,2,2,3,3) 13
14 Sebastian Brucheiser (2*,1*,1*,0) 4+3
15. Morten Risager (3,0) 3
16. Marcin Liberski (0)
Bieg po biegu:
1. (67,44) Risager, Brucheiser, Karpov, Sperz 5:1
2. (66,03) Max, Chrzanowski, Screen, Baran 4:2 (9:3)
3. (64,41) Pedersen, Forsberg, Węgrzyk, Jankowski (d) 1:5 (10:8)
4. (66,44) Karlsson, Jabłoński, Karpov, Risager 3:3 (13:11)
5. (66,50) Węgrzyk, Chrzanowski, Baran, Jankowski (d) 3:3 (16:14)
6. (66,00) Pedersen, Karlsson, Brucheiser, Forsberg 3:3 (19:17)
7. (66,29) Max, Jabłoński, Screen, Karpov 4:2 (23:19)
8. (66,34) Chrzanowski, Karlsson, Brucheiser, Baran 3:3 (26:22)
9. (66,78) Pedersen, Max, Forsberg, Screen, 2:4 (28:26)
10. (67,12) Węgrzyk, Jabłoński, Karpow, Jankowski (u/w) 3:3 (31:29)
11. (66,16) Pedersen, Max, Forsberg, Brucheiser 2:4 (33:33)
12. (67,15) Chrzanowski, Karpow, Węgrzyk, Liberski 1:5 (34:38)
13. (66,66) Karlsson, Jabłoński, Baran, Screen 3:3 (37:41)
14. (67,94) Jabłoński, Węgrzyk, Forsberg, Screen 2:4 (39:45)
15. (66,92) Karlsson, Chrzanowski, Max, Pedersen 4:2 (43:47)