
Drużyna
KM-u Intar Lazur Ostrów pewnie pokonała
lubelską Sipmę w stosunku
56:33. Spotkanie miało ciekawy przebieg do 10 biegu. Kolejna część zawodów należała zdecydowanie do ostrowian, którzy z każdym biegiem powiększali swoją przewagę.W ostrowskiej ekipie nie było zapowiadanych zmian. Nie pojawił się wcześniej awizowany
Zbigniew Czerwiński. Kibice ujrzeli po raz kolejny £ukasza Jankowskiego.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy w biegu młodzieżowym pokonali parę gości w stosunku 5:1. Bieg 2 to świetny start
Mariusza Węgrzyka, który zamknął całą stawkę rywali na wejściu w pierwszy łuk i dowiózł cenne zwycięstwo do mety. Za jego plecami przyjechał Daniel Jeleniewski, Charlie Gjedde, który wyprzedził na dystansie Sebastiana Trumińskiego. W biegu numer 3 zwycięstwo odnotował
Mikael Max, za jego plecami przyjechał młody Dawid Stachyra, dalej Tomasz Piszcz i na końcu stawki popularny Jankes. W kolejnym biegu dnia bezapelacyjnie najlepszy okazał się być
Dariusz ¦ledź, który pokonał dotychczasowego lidera ostrowskiej ekipy Petera Karlssona. Trzeci na linię mety wjechał Sebastian Brucheiser, natomiast Matej Kus nie ukończył tego biegu z powodu defektu. Po 4 biegach na tablicy wyników widniał stan
15:9.
Kolejne trzy biegi to podział punktów pomiędzy gospodarzy i gości, w których wygrywali kolejno Jeleniewski, Piszcz i ¦ledź. W biegu 8 za słabo dysponowanego Sebastiana Trumińskiego, trener Janusz Stachyra desygnował do walki jako rezerwę taktyczną Dariusza ¦ledzia. Jak się okazało popularna
„Rybka” po raz drugi w spotkaniu pokonał
Petera Karlssona, który do ostatnich metrów walczył, aby przejść Darka. Jednak górą okazał się zawodnik lubelskich Koziołków. Za dwójką walczącą o trzy punkty przyjechał Daniel Jeleniewski, który wyprzedził dobrze spisującego się do tej pory Marcina Liberskiego. Po 8 wyścigach był stan
26:22 dla Intaru Lazur.
Trzecia seria startów rozpoczęła się od zwycięstwa
Charliego Gjedde, który pozostawił w pokonanym polu Dawida Stachyrę i Tomasza Piszcza. Ostatni przyjechał Mariusz Węgrzyk, który został zakopany w pierwszym łuku i nie mógł nawiązać równorzędnej walki z rywalami. W biegu 10 bardzo dobry start zanotował
£ukasz Jankowski, który zrobił miejsce w pierwszym łuku
Mikaelowi Maxowi. Ten bezbłędnie to wykorzystał wskoczył na pierwsze miejsce. Para Max - Jankowski dowiozła bez problemu podwójne zwycięstwo. W następnym biegu za przekroczenie limitu dwóch minut został wykluczony
Tomasz Piszcz. Osamotniony
Dawid Stachyra zdołał wyprzedzić
Marcina Liberskiego, dzięki temu lubelska drużyna przegrała ten bieg 4:2. Zwycięstwo w tym biegu odniósł
Mariusz Węgrzyk. W biegu 12 oglądaliśmy dość niecodzienną sytuację, gdyż Intar Lazur wygrał tę gonitwę aż
5:0! Powodem takiego stanu rzeczy był defekt Rafała Klimka na dystansie, a także próba zdemontowania tłumika przez Daniela Jeleniewskiego. Dlatego po 12 biegach wynik brzmiał
43:28 dla KM-u Ostrów.
W biegu 13 zwyciężył zawodnik z trzynastką na plastronie –
Peter Karlsson. Warto zaznaczyć, iż było to jego pierwsze indywidualne zwycięstwo w tych zawodach. W pierwszym z biegów nominowanych zanotowaliśmy remis 3:3. Pierwszy na linię mety dojechał
Dawid Stachyra, za jego plecami przyjechała dwójka ostrowian – Charlie Gjedde i Mariusz Węgrzyk. Ostatnią pozycję zajął Sebastian Trumiński. W ostatni biegu dnia bezapelacyjnie najlepsi okazali się Szwedzi
Mikael Max i Peter Karlsson, którzy od startu do mety jechali parą i wygrali ten bieg w podwójnych rozmiarach. Wcześniej taśmy dotknął
Dariusz ¦ledź. W jego miejsce pojechał Rafał Klimek. Całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy
56:33.
W drużynie Intaru Lazur Ostrów słabe spotkanie zaliczył
£ukasz Jankowski. Jednak jego postawa nie zadowala po kontuzji, którą odniósł na początku sezonu. Kibice mogą być trochę zdziwieni słabszą postawą jak dotąd
Petera Karlssona, który zdobył dzisiaj 10 punktów. Warto dodać, iż odnotował tylko jedno indywidualne zwycięstwo. W teamie Janusza Stachyry najlepszy pod względem zdobyczy punktowej okazał się być
Dariusz ¦ledź. Popularny
„Rybka” uzbierał 11 punktów w 6 startach. Na pewno inaczej wyobrażał sobie to spotkanie
Sebastian Trumiński, który nie zdobył dzisiaj żadnego punktu.
Ostrowska ekipa cały czas ma szansę na zajęcie pierwszego miejsca przed rundą play-off. Natomiast szansa na pierwszą czwórkę dla lublinian praktycznie znikła.
TŻ Sipma Lublin: 33
1. Daniel Jeleniewski (2,3,1,w,1) 7
2. Sebastian Trumiński (0,0,-,-,0) 0
3. Dawid Stachyra (2,0,2,2,3) 9
4. Tomasz Piszcz (1*,3,1*,w/2,0) 4+2
5. Dariusz ¦ledź (3,3,3,1,1,t) 11
6. brak zawodnika
7. Matej Kus (1,d,0) 1
8. Rafał Klimek (0,d,0) 0
KM Intar Lazur Ostrów: 56
9. Mariusz Węgrzyk (3,1*,0,3,1*) 8+2
10. Charlie Gjedde (1,2,3,2,2*) 10+1
11. Mikael Max (3,2,3,3,3) 14
12. £ukasz Jankowski (0,1*,2,*,2,*) 5+3
13. Peter Karlsson (2,1*,2,3,2*) 10+2
14. Marcin Liberski (3,2,0,1) 6
15. Sebastian Brucheiser (2*,1) 3+1
16. Emil Idziorek NS
Bieg po biegu:
1. (66,71 s.) Liberski, Brucheiser, Kus, Klimek 5:1 (5:1)
2. (65,55 s.) Węgrzyk, Jeleniewski, Gjedde, Trumiński 4:2 (9:3)
3. (65,77 s.) Max, Stachyra, Piszcz, Jankowski 3:3 (12:6)
4. (66,00 s.) ¦ledź, Karlsson, Brucheiser, Kus (d) 3:3 (15:9)
5. (65,75 s.) Jeleniewski, Max, Jankowski, Trumiński 3:3 (18:12)
6. (66,78 s.) Piszcz, Liberski, Karlsson, Stachyra 3:3 (21:15)
7. (67,13 s.) ¦ledź, Gjedde, Węgrzyk, Klimek 3:3 (24:18)
8. (67,06 s.) ¦ledź, Karlsson, Jeleniewski, Liberski 2:4 (26:22)
9. (66,81 s.) Gjedde, Stachyra, Piszcz, Węgrzyk 3:3 (29:25)
10. (66,60 s.) Max, Jankowski, ¦ledź, Kus 5:1 (34:26)
11. ( s.) Węgrzyk, Stachyra, Liberski, Piszcz (w/2) 4:2 (38:28)
12. (67,50 s.) Max, Jankowski, Jeleniewski (w), Klimek (d) 5:0 (43:28)
13. (66,85 s.) Karlsson, Gjedde, ¦ledź, Piszcz 5:1 (48:29)
14. (66,91 s.) Stachyra, Gjedde, Węgrzyk, Trumiński 3:3 (51:32)
15. ( s.) Max, Karlsson, Jeleniewski, Klimek ( ¦ledź – t) 5:1 (56:33)
Najlepszy czas dnia:
Mikael Max w biegu 1 (65,55 sek)
Sędzia:
Marek Czarnecki (Wrocław)