
Kapitalne widowisko, zacięta walka i emocje trzymające w napięciu wszystkich kibiców do ostatniego okrążenia 15 biegu, tak można określić to, co działo się wczoraj na grudziądzkim torze, gdzie miejscowy
GTŻ Grudziądz pokonał
Stal Gorzów w stosunku
46:44Trenerzy obu drużyn dokonali zmian w awizowanych składach. W drużynie z Gorzowa w miejsce Piotra Palucha wystąpił David Ruud, natomiast trener Andrzej Maroszek zrezygnował z zastępstwa zawodnika i w to miejsce desygnował do walki Ronnie Jamrożego. Na meczu w roli kibica pojawił się powracający do zdrowia –
Jacek Krzyżaniak, któremu kibice nie szczędzili gardeł, owacyjnie skandując jego imię i nazwisko.
Mecz rozpoczął tradycyjnie bieg młodzieżowy, w którym juniorzy z Grudziądza mogli zaprezentować swoje nowe efektownie wyglądające kevlary. Po starcie na prowadzeniu był
Thomas Jonasson, a za jego plecami jadącego na drugim miejscu Kamila Brzozowskiego wyprzedził
Paweł Hlib i goście wygrali bieg 5:1.
Następne dwa wyścigi zakończyły się remisami 3:3. W biegu czwartym w miejsce Artura Mroczki, trener Grudziądzan desygnował do walki
Kamila Brzozowskiego, co okazało się genialnym posunięciem, gdyż razem z Pawłem Staszkiem nie dali szans rywalom i wygrali 5:1, tym samym doprowadzając do remisu. Oczy ze zdziwienia przecierali kibice przyjezdnych, gdyż
Jesper B. Jensen pierwszy raz w sezonie dojechał do mety na ostatnim miejscu.
Dwa następne wyścigi to wygrane gości. Bieg piąty wygrał
Matej Ferjan, którego próbował atakować Mariusz Puszakowski, jednak jego ataki okazały się bezskuteczne, natomiast
Joonas Kylmakorpi wyprzedził na dystansie Erica Anderssona i wyścig zakończył się wygraną gości 4:2. W wyścigu szóstym po fantastycznym starcie para
Ruud-Zetterstroem nie dała szans gospodarzom i z ogromną przewagą odniosła podwójne zwycięstwo.
Na reakcję trenera gospodarzy nie trzeba było długo czekać. W ramach rezerwy taktycznej w miejsce Ronnie Jamrożego wystartował
Paweł Staszek który do spółki z
Christianem Hefenbrockiem po kapitalnym starcie i umiejętnej jeździe parowej wygrali 5:1, tym samym zmniejszając stratę do zaledwie dwóch „oczek”. W następnym biegu Gorzowianie jednak powiększyli przewagę za sprawą bardzo dobrze spisującego się
Mateja Ferjana, który nie dał szans Pawłowi Staszkowi. Defekt na czwartym miejscu zanotował Kamil Brzozowski i goście wygrali 4:2.
W wyścigu dziewiątym, po starcie na podwójnym prowadzeniu byli gospodarze, jednak na jednym z łuków Jamroży pojechał za szeroko, co wykorzystał
Magnus Zetterstroem i Grudziądzanie wygrali 4:2. Bieg już kolejny raz wygrał
Christian Hefenbrock, który był dziś znakomicie dysponowany.
Mecz był ciągle zacięty, a niepewność wlała się w serca Grudziądzkich kibiców po wyścigu dwunastym, w którym to, pewne zwycięstwo odniósł
Matej Ferjan, za którego plecami przyjechał Puszakowski, natomiast walka trwała o trzecią pozycję, pomiędzy Hlibem, a Anderssonem, którzy jechali bardzo blisko siebie, jednak Szwed zamiast zaatakować po szerokiej, uparcie jechał tym samym torem jazdy co Hlib i ostatecznie przyjechał na ostatnim miejscu. W tym momencie goście mieli aż 6 punktów przewagi.
Na decyzję trenera nie trzeba było czekać. W biegu 13 zamiast Ronnie Jamrożego w ramach rezerwy taktycznej pojechał
Christian Hefenbrock, co okazało się kapitalnym posunięciem, gdyż razem z Pawłem Staszkiem odnieśli podwójne zwycięstwo, nie dając szans Kylmakorpiemu i Jesperowi Jensenowi, który zaciekle walczył z Hefenbrockiem o drugą lokatę. O wszystkim miały zadecydować biegi nominowane.
Do biegu czternastego zostali wytypowani: Zetterstroem, Hlib, Puszakowski i ku zdziwieniu kibiców
Ronnie Jamroży. Ze startu najlepiej wyszedł „Puzon”, który dzielnie odpierał ataki „Zorro”, jednak Jamroży nie był w stanie nawiązać walki co sprawiło, że wyścig zakończył się wynikiem 3:3 i o wszystkim miał zadecydować 15 bieg.
Przed biegiem 15 nikt już nie siedział. Tylko wygrana 5:1 zapewniała gospodarzą zwycięstwo w meczu. Gdy zawodnicy stanęli nieruchomo pod taśmą stadion zamarł, wszyscy byli wpatrzeni w taśmę i zaczęło się. Zawodnicy wystartowali i w pierwszym łuku na dwóch pierwszych miejscach znajdowali się gospodarze. Stadion oszalał z radości. Na trybunach pojawiła się fala rąk uniesionych w górę. Na pierwszym miejscu pewnie jechał Hefenbrock, natomiast wściekłe ataki Ferjana odpierał
Paweł Staszek. Momentami wydawało się, że Słoweniec wyjdzie na drugą pozycję, jednak kapitan GTŻ stanął na wysokości zadania i gospodarze wygrali bieg 5:1, natomiast cały mecz
46:44.
Mecz przejdzie do historii grudziądzkiego żużla, gdyż takich emocji już dawno na tym torze nie było. Pomimo, że
GTŻ Grudziądz, ani razu nie prowadził w trakcie meczu, to ostatecznie odniósł bardzo ważne zwycięstwo nad liderem I ligi –
Stalą Gorzów.
GTŻ Grudziądz 46
9. Christian Hefenbrock (3,2*,3,3,2*,3) 16+2
10. Ronnie Jamroży (0,1,0) 1
11. Mariusz Puszakowski (2,2,0,2,3) 9
12. Eric Andersson (1,0,2,0) 3
13. Paweł Staszek (3,0,3,2,2*,3) 13+1
14. Karol Polak ns
15. Artur Mroczka (0,1) 1
16. Kamil Brzozowski (1,2*,d,0) 3+2
Stal Gorzów 44
1. Matej Ferjan (2,3,3,3,1) 12
2. Joonas Kylmakorpi (1*,1,1,0) 3+1
3. Magnus Zetterstrom (w,2*,2,1*,2) 7+2
4. David Ruud (3,3,0,2,0) 8
5. Jesper B. Jensen (0,0,3,1) 4
6. Mateusz Mikorski ns
7. Thomas H. Jonasson (3,1) 4
8. Paweł Hlib (2*,1,1,1,1*) 6+2
Bieg po biegu:
1. Jonasson, Hlib, Brzozowski, Mroczka 1:5 (1:5)
2. Hefenbrock, Ferjan, Kylmakorpi, Jamroży 3:3 (4:8)
3. Ruud, Puszakowski, Andersson, Zetterstrom(w) 3:3 (7:11)
4. Staszek, Brzozowski, Jonasson, Jensen 5:1 (12:12)
5. Ferjan, Puszakowski, Kylmakorpi, Andersson 2:4 (14:16)
6. Zetterstroem, Ruud, Mroczka, Staszek 1:5 (15:21)
7. Staszek, Hefenbrock, Hlib, Jensen 5:1 (20:22)
8. Ferjan, Staszek, Kylmakorpi, Brzozowski(d) 2:4 (22:26)
9. Hefenbrock, Zetterstrom, Jamroży, Ruud 4:2 (26:28)
10. Jensen, Andersson, Hlib, Puszakowski 2:4 (28:32)
11. Hefenbrock, Ruud, Zetterstrom, Brzozowski 3:3 (31:35)
12. Ferjan, Puszakowski, Hlib, Andersson 2:4 (33:39)
13. Staszek, Hefenbrock Jensen, Kylmakorpi 5:1 (38:40)
14. Puszakowski, Zetterstrom, Hlib, Jamroży 3:3 (41:43)
15. Hefenbrock, Staszek Ferjan, Ruud 5:1 (46:44)