eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 357
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  SGP-SON-U21

  Gollob o kulisach zdobycia mistrzostwa świata
 2010-11-08 12:32:18  Redakcja    Przegląd Sportowy

- Zdobycie tytułu mistrza świata kosztowało dwa, dwa i pół miliona złotych. Jednak medal jest ważniejszy od pieniędzy. Osiągnięciu tego celu podporządkowałem wszystko. Do tego stopnia, że straciłem rodzinę - zdradził Tomasz Gollob na piątkowym spotkaniu z kibicami w Rybniku.

Sala rybnickiej biblioteki pękała w szwach już godzinę przed rozpoczęciem spotkania z najlepszym żużlowcem. Gollob pojawił się kilka minut po osiemnastej. Nie miał gipsu na nodze, ale utykał. Gdy schodził z pochyłości, dwaj rośli ochroniarze musieli go podtrzymywać. Sentymentalna podróż przez czas z Gollobem zaczęła się od filmu z 1991 roku. Na obrazku żużlowiec z bujną czupryną. - Ładny byłeś - uśmiechnął się Grzegorz Ślak, przyjaciel zawodnika i organizator spotkania. - Więcej włosów miałem - pogładził się Gollob po łysej głowie. Z kolejnych wspomnień tego wieczora wyłoniła się złożona odpowiedź na pytanie, dlaczego tak długo czekaliśmy na polskie złoto mistrzostw świata.

Wyprawa w przeszłość zaczęła się od jednodniowych finałów Grand Prix w Pocking (1993) i Vojens (1994). - W Niemczech nie byłem jeszcze na tyle dobry, by podjąć walkę o medale. Co innego w Danii. Przed tamtym finałem siedem razy z rzędu wygrywałem zawody na torze Ole Olsena. Sądziłem, że to mnie upoważnia do medalowych aspiracji. Myliłem się, bo ten tor ma specyficzną geometrię, a moja technika w tamtym czasie wciąż nie była wystarczająco dobra, by pokonać Sama Ermolenkę i Hansa Nielsena. Duńczyk to mój wielki idol. Kiedyś powiedział mi, że nie może mi zdradzić sekretów, ani odsprzedawać swoich silników, bo za szybko z nim wygram - opowiadał Gollob.

- Pierwsze Grand Prix. Sztuczne oświetlenie. Wrocław. Wygrywa oczywiście Gollob. Później było już jednak średnio, a w 96 roku w ogóle nie awansowałeś do cyklu. Dlaczego? - pytał Ślak. - Radziłem sobie na polskich torach, ale na zagranicznych nie miałem koncepcji na jazdę. Miałem też wrogów w parkingu. Nie jest się lubianym, gdy chce się wygrywać za wszelką cenę. A ja wtedy walczyłem z samym sobą i pozostałymi. Miałem fantazję i nie szedłem na kompromis. Nie potrafiłem przegrywać i to też był problem. Dziś potrafię docenić rywala, który mnie wyprzedzi - przyznał Gollob.

Rok 1996. Finał Drużynowych Mistrzostw Świata w Diedenbergen. Polska zdobywa złoto. To pierwszy tytuł Golloba, więc Ślak o tym opowiada. - W tamtej drużynie byli Drabik i Protasiewicz. Czy między tobą a Piotrem był konflikt - podsumował Ślak. - Byłem na konferencji, na której Piotr był przedstawiany jako zawodnik Polonii Bydgoszcz. On powiedział, że Gollob to normalny zawodnik i że on przyjechał wygrywać z każdym. Ja to zapamiętałem i na torze leciały iskry. Między nami był ogień, ale tylko w trakcie jazdy, bo już w życiu prywatnym konfliktu nie było - wyjaśniał żużlowiec.

Rok 1997. Na ekranie Gollob zaciekle atakujący Jimmy'ego Nilsena na wrocławskim torze. Na ostatnim łuku Polak jedzie niemal po bandzie, a potem ścina do krawężnika i wyprzedza Szweda. Do dziś ta akcja uważana jest za jedną z najpiękniejszych. - Tak ustawiłem motocykl, żeby tylnym kołem złapać przyczepny materiał przy bandzie. Wtedy nie były one dmuchane, więc takie akcje można było robić. Generalnie taki atak przy krawężniku bywa skuteczny, ale trzeba wiedzieć, przy jakiej prędkości można tam wjechać. Ja nie pomyślałem. Najpierw zrobiłem, a dopiero potem do mnie dotarło, co się stało. Muszę jednak przyznać, że tak jak pojechałem, wtedy się nie atakowało. To była szarża bez głowy - wspominał słynny atak.

Następny etap to Bydgoszcz. - Jest 1998 rok. Pierwsze Grand Prix w twoim mieście. Crump powiedział kiedyś, że tobie należałoby dać pierwsze miejsce z urzędu, a reszta walczyłaby o drugie - przypomniał Ślak. - Lubiłem i wciąż lubię jeździć w Bydgoszczy. Znam każdy centymetr tego toru i mógłbym startować z zamkniętymi oczami. Na początku jednak wcale nie było mi tam tak łatwo. Z dwunastu turniejów zwyciężyłem w siedmiu, dwa razy byłem na podium, a ostatnio nie mogłem jechać - wyliczał zawodnik.

Rok 1999. Zawody o Złoty Kask we Wrocławiu. Pod taśmą między innymi Gollob, Protasiewicz i Adam Pawliczek. W tym trójkącie rozegra się dramat. Ludzie siedzący na sali wstrzymują oddech widząc jak Pawliczek zamyka Golloba, a ten uderza w maszynę Protasiewicza, przelatuje przez bandę i ląduje na kasku. Przez ten upadek Gollob traci szansę na zdobycie złotego medalu. - Ten wypadek oglądałem może trzy, albo cztery razy - zaczyna Gollob, ale Ślak błyskawicznie mu przerywa. - Tylko ze mną oglądałeś pięć razy - wtrąca, bo akurat on najlepiej wie jak mocno tamto zdarzenie utkwiło w głowie żużlowca. - Ale ja staram się o tym nie myśleć. Zrobiłem jeden podstawowy błąd. Przed ostatnimi zawodami Grand Prix w Vojens zaplanowałem pięć startów i we wszystkich chciałem wziąć udział. Należało część odrzucić, pojechać do Vojens po złoto i już wtedy stać się szczęśliwym człowiekiem. Miałem cztery punkty przewagi nad Rickardssonem, ale myślę, że wygrałbym. Na tamte zawody przygotowałem jedenaście silników o różnej specyfice. Sztab ludzi pracował dwadzieścia cztery godziny na dobę - mówił z nutką żalu.

Rok 2001, Berlin. Gollob wygrywa jedyne GP w tym mieście. - Kontrakt był na trzy lata, ale Niemcy powiedzieli, że kolejnych zawodów nie będzie, bo nie chcą, żeby hymn Polski był grany pod Bramą Brandenburską. Od stadionu do tej bramy było całkiem niedaleko. Ja nie blefuję. To prawda. Tak na marginesie to silnik z Berlina leży na pamiątkowym miejscu - wspominał Gollob. Wygrana w stolicy Niemiec to był błysk, którego brakowało w kilku kolejnych sezonach. Zaczęły się kłopoty. Żużlowiec odszedł z ukochanej Polonii. - Dlaczego to zrobiłeś? - pytał Ślak, który wtedy pozyskał żużlowca dla Unii Tarnów, dając mu kontrakt 850 tys. zł. - Nie lubię mówić o odejściu z Polonii. Po piętnastu latach pracy dla tego klubu zostałem oszukany. Ostatni rok jeździłem za darmo. Gdybym dostał pieniądze, przekazałbym je na dom dziecka. Wracałem po jednym ze spotkań do domu z decyzją, że kończę karierę. Wtedy zadzwonił nieznany numer. To był Szczepan Bukowski. Poinformował mnie, że jest człowiek, który nazywa się Grzegorz Ślak i chce ze mną rozmawiać - wspominał Gollob. - Długo nie chciałeś dać się namówić. W ogóle rozmawiać się z tobą nie dało, bo myślałeś, że cały świat kręci się wokół Golloba. Jak spotkaliśmy się w Victorii to kawę ci musiałem do stolika nosić - tak pierwsze spotkanie z Gollobem zapamiętał Ślak.

Z okresu tarnowskiego mistrz wspominał konflikt z Tomaszem Bajerskim. - Ruszyłem na niego, bo centralnie wjechał w mojego brata Jacka, który miał wtedy uszkodzony kręgosłup. W ogóle to Jacek za szybko zakończył karierę. 45 lat, to jest optymalny wiek dla żużlowca - przypomniał. Mówił też o przegranym finale IMP z Januszem Kołodziejem, który wyprzedził go na dystansie. - Jechałem pasywnie, delikatnie, bo to był kolega z drużyny - przyznał Gollob.

A potem wspomniał wypadek lotniczy, który skończył się lądowaniem na drzewach. Awionetka pilotowana przez Władysława Golloba, z Tomaszem na pokładzie, rozbiła się podchodząc do lądowania. - Wtedy lecieli z nami Rune Holta i mój mechanik Wojtek Malak. Rune do końca nie wiedział, że spadamy. Robił zdjęcia. Wojtek także. Do dziś mają jakieś filmy z tamtego zdarzenia. A mi przemknęła przez głowę taka myśl, żeby wyskoczyć przez kokpit. To trwało kilka sekund. Popatrzyłem jednak na ojca, jak manipuluje drążkami i stwierdziłem, że może się udać. Lądowanie było dość bolesne, ale w sumie szczęśliwe - przyznał żużlowiec.

Ostatnim etapem podróży przez czas były lata 2008-10, czyli medalowa seria. - Już rok temu mogłem być mistrzem, ale przez różne błędy w regulacji silnika straciłem dziesięć punktów - rozpoczął Gollob. - W tym roku ważna była Malilla, gdzie pojechałeś kilka dni po ukazaniu się publikacji na temat twoich spraw rodzinnych w tabloidach. To były kiepskie artykuły - mówił Ślak. Gollob wyczytał w nich, że jego własna córka go nienawidzi, a żona uważa za tyrana. Brygida Gollob twierdziła nawet, że mąż przystawiał jej pistolet do głowy. - To była nieprawda, ale do zawodów przystąpiłem cały spięty. Z tego wziął się nieprzemyślany atak, po którym upadł Emil Sajfutdinow. Biorę winę na siebie. Nie potrafiłem poradzić sobie z sytuacją, że ja walczę o tytuł, a ktoś zadaje mi cios w plecy. Złoto jednak zdobyłem. Kosztowało mnie wiele zdrowia oraz dwa, dwa i pół miliona złotych. W końcu mam ten medal - podsumował Gollob.

Więcej w Przeglądzie Sportowym.

Reklama

 


Relacje Live

PGE Ekstraliga

Stelmet Falubaz Zielona Góra vs Pres Toruń
niedizela 17:00

Fogo Unia Leszno vs BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga

Moonfin Magnus Ostrów vs Dakar Development Stal Rzeszów
piątek 19:00


Abramczyk Polonia Bydgoszcz vs Polonia Piła
sobota 16:30


Hunters PSŻ Poznań vs Innpro ROW Rybnik
niedziela 13:00

Cellfast Wilki Krosno vs H. Skrzydlewka Orzeł Łódź
niedziela 15:15

Krajowa Liga Żużlowa

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs OK Kolejarz Opole
sobota 15:15

Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 14:00

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs Śląsk Świętłochowice
niedizela 15:15

FIM Speedway Grand Prix - Łódź

sobota 19:00

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

11

20

+66

2.  Pres Toruń 11 17 +107
3.  Fogo Unia Leszno 11 17 +68
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5  Bayersystem GKM Grudziądz 11 14 +17
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

11

7 -96
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 +203
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 11 14 -42
3. Hunters PSŻ Poznań  11 14 +3
4 Innpro ROW Rybnik 11 13 +31
5. Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 -1
6. Polonia Piła 11 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 11 8 -47
8. Cellfast Wilki Krosno

11

7

-38
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

11 22 +117
2.

Trans MF Landshut Devi

11 18 +47
3. Ultrapur Start Gniezno 11 15 -6
4. LVBET Lokomotiv Daugavpils 11 13 +10
5.  Ok Kolejar Opole  10 11 -1
6.  Speedway Kraków  11 8 -57
7  MKS Śląsk Świętłochowice 11 6 -110
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 98
2.  Brady Kurt 93
3. Robert Lambert 81
4.  Michael Jepsen Jensen 66
5. Jack Holde 55
6.  Leon Madsen 55
7. Kacper Woryna 55
8.  Max Fricke 54
9.  Patryk Dudek 51
10.  Andrzej Lebiediew 44
11. Jason Doyle 42
12.  Dominik Kubera 28
13.  Daniel Bewley 18
14.  Nazar Parnicki  16
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1. Wiktor Przyjemski 20
2.  Mikkel Andersen 18
3.  Vilads Nagel 16
4.  William Drejer 14
5.  Kevin Małkiewicz 12
6.  Slater Lightcap 11
7.  Maksymilian Pawełczak 10
8  Beau Bailey 9
9.  William Cairns 8
10.  Rasmus Karlsson 7
11.  Nicolai Heiselberg 6
12.  Antoni Mencel 5
13.  Sven Cerjak 4
14.  Mitchell McDiarmid 2
15.  Adam Bednar 0

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu