
Bardzo dobre spotkanie obejrzeli w dzisiejszy wieczór kibice w Zielonej Górze, gdzie miejscowy
ZKŻ Kronopol podejmował
Marmę Rzeszów. Zielonogórzanie po zaciętym pojedynku pokonali rzeszowian 48-45. Pierwotnie spotkanie to miało się odbyć w niedzielę, jednak opady deszczu uniemożliwiły rozegranie tego pojedynku. Działacze bardzo szybko doszli do porozumienia, iż mecz ten odbędzie się właśnie w poniedziałek. Obie ekipy wystąpiły bez swoich kluczowych zawodników zagranicznych.
Fredrik Lindgren oraz
Scott Nicholls musieli udać się na swoje pojedynki w lidze angielskiej. Mecz rozpoczął się od wręczenia kwiatów oraz upominku
Nicki Pedersenowi, który zwyciężył na Markecie w Pradze.
Piotr Protasiewicz w końcu pojechał tak jak przystało na lidera zespołu
Już pierwszy wyścig pokazał, iż zielonogórzanie są znakomicie spasowani z torem. ¦wietnie ze startu wyszedł
Grzegorz Zengota, który pewnie dowiózł prowadzenie do mety. Druga lokata przypadła
Andreasowi Messingowi, trzecia zaś
Woelbertowi. Bieg drugi to kolejna udana gonitwa w wykonaniu zielonogórzan. ¦wietnie spod taśmy wyszedł
Niels Kristian Iversen, który nie dał się wyprzedzić bardzo walecznemu
Davey Wattowi. Kolejny wyścig to popisowa jazda miejscowych.
Piotr ¦widerski wspólnie z
Piotrem Protasiewiczem nie dali najmniejszych szans parze
Miesiąc-
Dobrucki. Kolejny bieg to atomowy start
Nicki Pedersena, który pewnie za swoimi plecami przywiózł
Walaska,
Messinga oraz
Zengote. I tak po czterech gonitwach na tablicy wyników widniał rezultat 15-9. Wyścig piąty to piękna jazda
Piotra Protasiewicza, który w dniu dzisiejszym zaliczył najlepszy występ w tym sezonie na zielonogórskim torze.
Nicki Pedersen po raz kolejny potwierdził swoją sportową klasę
Do niebywałego zdarzenia doszło w biegu siódmym. Z czwartego pola startowego jak z katapulty wystrzelił
Zbigniew Suchecki, który założył samego
Nicki Pedersena. Cały stadion z całych sił dopingował „Suchego”, gdy ten przez cztery okrążenia odpierał zaciekłe ataki Duńczyka. Ostatecznie górą okazał się zielonogórzanin i tym samym ZKŻ wyszedł na dziesięciopunktowe prowadzenie. Trener gości długo nie zwlekał i za
Macieja Kuciape desygnował
Nicki Pedersena, który startował jako „złota rezerwa”. Rzeszowianie kapitalnie wykorzystali nowinkę regulaminową i pewnie zwyciężyli aż 8-1. Od tego momentu mecz stał się wręcz dramatyczny. Każdy punkt zdobyty był na wagę złota. Bardzo ciekawy przebieg miał bieg dziesiąty, w którym kapitalny bój o jeden punkt stoczył
Andreas Messing z
Piotrem ¦widerskim. Przez trzy i pół okrążenia prowadził zielonogórzanin jednak na ostatnim łuku świetnym atakiem popisał się Szwed i wyprzedził „¦widra”. Po dziesięciu wyścigach na tablicy wyników było już 32-31 dla miejscowych.
Zbigniew Suchecki- jedyny zawodnik, który potrafił pokonać samego Nicki Pedersena
Jedenasta gonitwa to podwójny triumf zielonogórzan, którzy powiększyli nieznacznie przewagę. Riposta gości był jednak natychmiastowa. Już w dwunastym wyścigu kolejny raz z „zębem” pojechał
Andreas Messing, który bezpardonowo na ostatnim łuku zaatakował
Zengotę i dowiózł jeden punkt do mety. Sytuacja ta bardzo rozłościła zielonogórskich kibiców oraz samego „Zengiego”, który tuż po biegu w brzydki sposób zajechał drogę Szwedowi za co został upomniany przez sędziego. Bieg trzynasty to świetny start pary gości, jednak na dystansie ładnym atakiem popisał się
Iversen, który minął
Dobruckiego. Przed biegami nominowanymi utrzymywało się prowadzenie gospodarzy 41-40. Pierwszy z biegów nominowanych to popisowa jazda
Grzegorza Walaska, który pewnie pomknął po trzy punkty do mety. Druga pozycja przypadła
Dobruckiemu, trzecia zaś Sucheckiemu. Tym samym stało się jasne, iż goście by myśleć o wywalczeniu zwycięstwa musieli zwyciężyć w ostatnim biegu podwójnie. Od samego początku prowadzenie objął
Nicki Pedersen, który uciekł daleko do przodu. Za jego plecami toczyła się jednak zażarta walka o dwa „oczka”. Początkowo za plecami Duńczyka jechał
Watt jednak pięknym atakiem minął go
Iversen, by chwile później również
Protasiewicz. Tym samym zielonogórzanie w ostatecznym rozrachunku zwyciężyli 48-45.
Davey Watt mimo, iż w Zielonej Górze startował po raz pierwszy, to nie zawiódł swoich sympatyków
Mecz mógł się podobać sympatykom przybyłem na stadion. O zwycięstwie ZKŻ- u zadecydowała równa jazda wszystkich zawodników. W końcu przełamał się
Piotr Protasiewicz. Do swojego wysokiego poziomu powrócił
Grzegorz Walasek oraz
Niels Kristian Iversen. Udanie pojechał również
Zbigniew Suchecki. To wszystko spowodowało, iż zielonogórzanie odnieśli zwycięstwo. Jednak to za mało, by myśleć o walce w górnej szóstce. Kluczowe spotkania dla podopiecznych
Jana Grabowskiego to pojedynki we Wrocławiu oraz Bydgoszczy. Wśród rzeszowian błyszczał
Nicki Pedersen. Duńczyk potwierdził swoją klasę i to, iż obecnie jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na świecie. Dobry mecz zaliczył również
Davey Watt, który zgromadził z bonusem dziesięć „oczek. Jednak na ogromne słowa uznania zasługuje
Andreas Messing, który mimo małej zdobyczy punktowej pokazał ogromną wolę walki, której może mu pozazdrościć nie jeden zawodnik.
Już jutro zapraszamy na pomeczowe wypowiedzi zawodników oraz trenerów obu drużyn.
Punktacja:
ZKŻ Kronopol Zielona Góra:48
9.Niels Kristian Iversen 11 (3,1,3,2,2)
10.Zbigniew Suchecki 7+1 (1,3,0,2,1)
11.Piotr Protasiewicz 10+2 (2,3,2,2,1)
12.Piotr ¦widerski 4 (3,1,0,0)
13.Grzegorz Walasek 12 (2,3,1,3,3)
14.Grzegorz Zengota 3 (3,d,0,-,0)
15.Kevin Woelbert 1 (1,0)
Marma Rzeszów:45
1.Davey Watt 9+1 (2,2,2,3,0)
2.Maciej Kuciapa 0 (0,0,-,0)
3.Paweł Miesiąc 3+2 (0,1,1,1,0)
4.Rafał Dobrucki 8 (1.2,2,1,2)
5.Nicki Pedersen 20 (3,2,6,3,3,3)
6.Andreas Messing 5 (2,1,0,1,1)
7.Marcin Leś 0 (0)
Bieg po biegu:
1. Zengota, Mesing, Wolbert, Leś 4:2 (4:2)
2. Iversen, Watt, Suchecki, Kuciapa 4;2 (8:4)
3.¦widerski, Protasiewicz, Dobrucki, Miesiąc 5:1 (13:5)
4. Pedersen, Walasek, Messing, Zengota (d) 2:4 (15:9)
5. Protasiewicz, Watt, ¦widerski Kuciapa 4:2 (19:11)
6. Walasek, Dobrucki, Miesiąc, Zengota 3:3 (22:14)
7. Suchecki, Pedersen, Iversen, Messing 4:2 (26:16)
8. Pedersen (J), Watt, Walasek, Wolbert 1:8 (27:24)
9. Iversen, Dobrucki, Miesiąc, Suchecki 3:3 (30:27)
10. Pedersen, Protasiewicz, Messing, ¦widerski 2:4 (32:31)
11. Walasek, Suchecki, Miesiąc, Kuciapa 5:1 (37:32)
12. Watt, Protasiewicz, Messing, Zengota 2:4 (39:36)
13. Pedersen, Iversen, Dobrucki, ¦widerski 2:4 (41:40)
14. Walasek, Dobrucki, Suchecki, Miesiąc 4:2 (45:42)
15. Pedersen, Iversen, Protasiewicz, Watt 3:3 (48:45)