
Po jednostronnym widowisku zespół
Włókniarza Częstochowa pokonał na swoim torze ekipę
Stali Gorzów 55:38 w spotkaniu XII kolejki Speedway Ekstraligi. Było to ósme zwycięstwo z rzędu gospodarzy, dzięki czemu umocnili się na pozycji lidera rozgrywek. Zespół Caelum Stali Gorzów do Częstochowy przybył osłabiony brakiem
Thomasa Jonassona. Dwudziestoletni Szwed spóźnił się na samolot. W jego miejsce działacze gości nie zdołali ściągnąć innego zawodnika i jedynym juniorem w składzie Stali był
Adrian Szewczykowski, któremu brakuje jeszcze doświadczenia by rywalizować na równi z zawodnikami Ekstraligi. Kompletnie zawiódł
Paweł Hlib, który na przyczepnym częstochowskim torze nie zdobył ani jednego punktu. Słabiej niż oczekiwano spisał się
Peter Karlsson, który pięciokrotnie przyjeżdżał na trzeciej pozycji. Szwed nie przypominał zawodnika, który w czerwcowych eliminacjach do Grand Prix zdołał wywalczyć awans do następnej rundy. Dobrze zaprezentował się
Matej Ferjan. Zawodnik Stali zdobył 8 punktów, a mógł zdobyć więcej gdyby nie wykluczenie w biegu dziewiątym. Mimo wszystko zawiódł
Tomasz Gollob. Wychowanek bydgoskiej Polonii zdobył co prawda 9 punktów, jednak żadnego z biegów nie ukończył na pierwszej pozycji. Najlepiej wśród gorzowian zaprezentował się
Rune Holta, który w sześciu biegach zdobył 15 punktów.
W drużynie gospodarzy bardzo dobre występy zanotowali
Nicki Pedersen oraz
Greg Hancock. Nie ustrzegli się oni jednak wpadki przegrywając piętnasty bieg w stosunku 1:5. Duńczyk w całym spotkaniu zdobył 13 punktów, Amerykanin spotkanie zakończył z dorobkiem 10 oczek. Wysoką formę zaprezentował
Sebastian Ułamek, który wywalczył 12 punktów i stanowił świetną parę z
Lee Richardsonem - zdobywcą 9 oczek. Z mniejszym dorobkiem punktowym zawody zakończyła pozostała trójka zawodników Włókniarza.
Bracia Szczepaniakowie zdobyli po 4 oczka, a 3 punkty w dwóch startach zdobył
Borys Miturski. O wysokiej dyspozycji częstochowian może świadczyć fakt, że wygrali oni indywidualnie aż 12 biegów a jedynie w trzech odsłonach zawodnicy gospodarzy przyjeżdżali na ostatnim miejscu.
Passa siedmiu kolejnych zwycięstw z rzędu, a szczególnie ostatnie wysokie zwycięstwo w Toruniu sprawiły, że na stadion przy ulicy Olsztyńskiej przybyło około 11 tysięcy ludzi. Zadowolony z tego faktu był prezes Włókniarza Marian Maślanka, który podczas prezentacji podziękował licznie zgromadzonej publiczności za przybycie. Sama prezentacja rozpoczęła się z piętnastominutowym opóźnieniem z powodu prac przy wejściu w pierwszy łuk, do którego zastrzeżenia mieli goście. Kiedy już zakończyła się część oficjalna przyszła kolej na prawdziwe ściganie.
W pierwszym biegu ułatwione zadanie miała para młodzieżowców Włókniarza gdyż wraz z nim pod taśmą stanął jedynie Adrian Szewczykowski, który dzisiaj był jedynie statystą. Włókniarze pewnie wygrali 5:1. Przewagę częstochowianie powiększyli w drugim wyścigu, który zakończył się zwycięstwem
Lee Richardsona przed Tomaszem Gollobem i Sebastianem Ułamkiem. Jednak druga pozycja nie przyszła łatwo Gollobowi, który na dystansie wyprzedził Ułamka. W trzecim biegu jak torpeda spod taśmy wystrzelił
Nicki Pedersen. Za to najgorszy start miał
Michał Szczepaniak i musiał on oglądać plecy rywali. Podczas tego wyścigu Pedersen osiągnął czas 62,61 sek. Ostatnio tak dobry czas na częstochowskim owali wykręcił Greg Hancock, który 2 lipca 2006 roku ustanowił obecny rekord toru – 62,21.
W piątym wyścigu najlepiej spod taśmy ponownie wystrzelili częstochowianie jednak na drugim łuku Michała Szczepaniaka wyprzedził
Tomasz Gollob. Na kolejne emocje kibicom przyszło czekać do siódmej gonitwy, w której najlepiej spod taśmy wyszedł Holta i to on po wejściu w pierwszy łuk był na prowadzeniu. Jednak już na drugim łuku odważnym atakiem po wewnętrznej popisał się Ułamek i odbił pierwszą pozycję. Na pierwsze biegowe jak i indywidualne zwycięstwo gorzowianie musieli czekać do ósmego wyścigu, w którym jako złota rezerwa taktyczna pojechał
Rune Holta. Reprezentant Polski nie zawiódł i zwyciężył w biegu przywożąc sześć oczek. Jego partner z pary – Tomasz Gollob – był trzeci i gorzowianie tym samym zwyciężyli w biegu 7:2 i jednocześnie zmniejszyli straty z dwunastu do siedmiu oczek.
W dziewiątym biegu na tor upadł Matej Ferjan, który został wykluczony z powtórki. Zachowanie gorzowianina wzbudziło wiele kontrowersji, gdyż w momencie upadku częstochowianie prowadzili 5:1. W powtórce ponownie najlepiej spod taśmy wyszli częstochowianie. Pewnie bieg wygrał Ułamek, a
Richardson skutecznie odpierał ataki napędzającego się po zewnętrznej
Karlssona. Dziesiąta odsłona także zakończyła się zwycięstwem gospodarzy. Ze startu najlepiej wyszedł Pedersen, za jego plecami jechał Holta, który na ostatnim łuku wyraźnie zwolnił i spoglądał z niepokojem w stronę silnika. Ten jednak nie odmówił posłuszeństwa i
Rune zdołał dowieźć do mety 2 punkty. W jedenastym biegu znakomitą akcją popisał się
Greg Hancock, który na 2 łuku wyprzedził Hliba, a następnie minął Karlssona i miejscowi mogli się cieszyć z podwójnego zwycięstwa.
Po dwunastym biegu wiadome już było, że trzy punkty zostaną w Częstochowie. Ponownie ze startu wystrzelił Nicki Pedersen, a tuż za nim pomknął Mateusz Szczepaniak. Jednak młodszego z braci Szczepaniaków już na drugim łuku wyprzedził Tomasz Gollob. Podczas trzynastego wyścigu walkę na łokcie stoczyli Ułamek z Holtą. Lepszy okazał się Ułamek, który pewnie pomknął po trzy punkty. Zamknięty na pierwszym łuku
Holta do mety dotarł na ostatniej pozycji. Bieg ten zakończył się podwójnym zwycięstwem gospodarzy. Jak się okazało było to ostatnie zwycięstwo „lwów”. W czternastym biegu pewnie wygrał Ferjan, który do mety przyjechał przed Ułamkiem i
Karlssonem. Szwed na 3 okrążeniu wyprzedził Richardsona, któremu później zdefektował motocykl. Niespodzianką zakończył się ostatni wyścig. Po raz pierwszy para Pedersen – Hancock przegrała 1:5, a wszystko za sprawą błędu w pierwszym łuku. Obaj zawodnicy zakopali się pod bandą i zostali daleko z tyłu za parą gorzowian. W szaleńczą pogoń za zawodnikami gości rzucił się
Pedersen, jednak ostatecznie nie zdołał wyprzedzić żadnego z rywali.
Złomrex Włókniarz Częstochowa: 55
9. S. Ułamek (1,3,3,3,2) 12
10. L. Richardson (3,1,2*,3,D) 9+1
11. N. Pedersen (3,3,3,3,1) 13
12. Mi. Szczepaniak (0,1,1,2*) 4+1
13. G. Hancock (3,3,2,2*,0) 10+1
14. Mt. Szczepaniak (2*,1,0,1) 4+1
15. B. Miturski (3,0) 3
Caelum Stal Gorzów: 38
1. T. Gollob (2,2,1,2,2*) 9+1
2. P. Hlib (0,0,-,0) 0
3. P. Karlsson (1*,1*,1,1,1) 5+2
4. M. Ferjan (2,2,W,1,3) 8
5. R. Holta (2,2,6!,2,0,3) 15
6. A. Szewczykowski (1,0,0,0,0) 1
7. brak zawodnika
Bieg po biegu:
1. (65,02) B. Miturski, Mt. Szczepaniak, A. Szewczykowski, 5:1 (5:1)
2. (63,97) L. Richardson, T. Gollob, S. Ułamek, P. Hlib 4:2 (9:3)
3. (62,61) N. Pedersen, M. Ferjan, P. Karlsson, Mi. Szczepaniak 3:3 (12:6)
4. (63,00) G. Hancock, R. Holta, Mt. Szczepaniak, A. Szewczykowski 4:2 (16:8)
5. (63,22) N. Pedersen, T. Gollob, Mi. Szczepaniak, P. Hlib 4:2 (20:10)
6. (63,22) G. Hancock, M. Ferjan, P. Karlsson, Mt. Szczepaniak 3:3 (23:13)
7. (63,40) S. Ułamek, R. Holta, L. Richardson, A. Szewczykowski 4:2 (27:15)
8. (63,65) R. Holta (ZRT), G. Hancock, T. Gollob, B. Miturski 2:7 (29:22)
9. (64,18) S. Ułamek, L. Richardson, P. Karlsson, M. Ferjan (W) 5:1 (34:23)
10. (63,07) N. Pedersen, R. Holta, Mi. Szczepaniak, A. Szewczykowski 4:2 (38:25)
11. (64,22) L. Richardson, G. Hancock, P. Karlsson, P. Hlib 5:1 (43:26)
12. (63,06) N. Pedersen, T. Gollob, Mt. Szczepaniak, A. Szewczykowski 4:2 (47:28)
13. (64,02) S. Ułamek, Mi. Szczepaniak, M. Ferjan, R. Holta 5:1 (52:29)
14. (63,94) M. Ferjan, S. Ułamek, P. Karlsson, L. Richardson (D) 2:4 (54:33)
15. (63,82) R. Holta, T. Gollob, N. Pedersen, G. Hancock 1:5 (55:38)
Sędziował: Maciej Spychała
Widzów: ok. 11 tysięcy
Najlepszy czas dnia uzyskał
Nicki Pedersen w wyścigu 3 -
62,61.