POLSKA
Ekstraliga: Unibax Toruń – Unia Leszno 49:44 (wypowiedzi)
2007-04-10 11:05:23 Marcin Szymczak inf.własna

W rozegranym wczoraj spotkaniu 1 kolejki żużlowej Ekstraligi, pomiędzy
Unibaxem, a
Unią zwyciężyli gospodarze (49:44). Serdecznie zapraszamy Państwa do prześledzenia skrótu
konferencji prasowej, jaka miała miejsce, po zakończeniu meczu oraz do przeczytania
wypowiedzi pomeczowych, które prezentujemy poniżej.Poniżej przedstawiamy wypowiedzi obecnych na konferencji: menadżera „Aniołów” -
Jacka Gajewskiego, trenera Unii -
Czesława Czernickiego oraz zawodników -
Jarosława Hampela,
Roberta Kościechy i
Karola Ząbika.
Jacek Gajewski –
„ Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego jak ciężki mecz nas czeka, nie mieliśmy wielkiego wpływu na przygotowanie toru. Pogoda pokrzyżowała plany i straciliśmy handicap własnego toru. Bardzo dobrze wypadł joker, w którym Unia zwyciężyła 8:1 i nadrobiła dystans. Mogą się niektórzy zapytać, dlaczego Karola nie trzymałem do końca w przypadku taśmy, ale chciałem sprawę wyniku załatwić trochę wcześniej. Pojechał piąty swój wyścig, dlatego nie było możliwości, żeby mógł zastąpić Zagara, gdy ten dotknął taśmy. Przede wszystkim chodziło mi o to żeby rozstrzygnąć mecz, przed biegami nominowanymi. Jeżeli chodzi o układ tabeli, za wcześnie żeby przesądzać, kto będzie odgrywać czołową rolę, a kto będzie bronił się przed spadkiem. Dzisiaj było widać, że zarówno Unia jak i my to będą dwie czołowe drużyny w tegorocznych rozgrywkach. Na pewno niespodzianką była wczorajsza wygrana Polonii w Zielonej Górze, chociaż może nie do końca, ale wydaje mi się, że bardziej Zielona Góra przegrała ten mecz, niż Bydgoszcz wygrała. Nawiązując jeszcze do ocen dzisiejszego spotkania, to myślę, że u nas pojechała cała drużyna, punktowali wszyscy zawodnicy. Było bardzo mało zer chyba dwa czy trzy i w tym tkwił sukces w dzisiejszym spotkaniu. Na pewno rezerwy tkwią w liderach, bo zarówno: Robert, Ryan i Wiesiek, mogli dorzucić jeszcze troszkę więcej punktów. Na dzień dzisiejszy bardzo cieszę się z tego zwycięstwa, bo nie ukrywam, że przed meczem wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, z tego, że czeka nas ciężkie spotkanie. Unia jeździła w meczach sparingowych rewelacyjnie, bo była drużyną bardzo równą. Mimo wszystko bardzo cieszymy się z dzisiejszego zwycięstwa.”
Jarosław Hampel -
„ Na pewno było to bardzo trudne spotkanie dla nas, gospodarze pojechali naprawdę bardzo dobrze. Pomimo tego, że tor był dość trudny, bo padał deszcz i były tam jakieś delikatne koleiny. Muszę powiedzieć, że w dzisiejszym spotkaniu bardzo dobrze pojechał Karol Ząbik. Myśmy się chyba nawet nie spodziewali, że tak dobrze pojedzie, po tej kontuzji, po tych perypetiach, a pojechał rewelacyjnie. Byliśmy troszkę w, tyle, ale broniliśmy się jak mogliśmy, niestety rywal był dzisiaj mocniejszy.”
Karol Ząbik -
„ Powroty są zawsze fantastyczne, dzisiaj czułem się bardzo dobrze, chociaż niektórzy twierdzili, że będę miał problemy z jazdą na torze. Nie jechałem w półfinale krajowych el. do IM¦J po to aby skupić się na przygotowaniach do tego meczu. W dopasowaniu motocykli pomógł mi Ryan Sullivan, w zeszłym tygodniu odbyliśmy bardzo dobry trening, na którym właściwie Ryan ustawił moje motocykle. Właśnie na takim przełożeniu jechałem dzisiaj, bardzo mu za to dziękuje, również dziękuje sponsorom, za to, że mogę jeździć na sprzęcie najwyższej klasy od Briana Kargera.”
Robert Kościecha -
„ Był to bardzo dobry mecz, było dużo walki i dobrze, że wygraliśmy. Nie ukrywajmy, że liga jest bardzo silna i każdy zawodnik w zespole musi punktować. Leszno ma silny trzon zespołu, bardzo dobrze pojechali Hampel i Adams, reszta dorzuciła kilka punktów, co nie wystarczyło na to, żeby dzisiaj wygrać. Ja jestem zadowolony, że pomogłem Unibaksowi odnieść pierwsze zwycięstwo, co przybliża nas do play-offów i do walki o najwyższe trofea.”
Czesław Czernicki -
„ Ojcem sukcesu na pewno był Karol i po tych perturbacjach zdrowotnych, jakie przeszedł, naprawdę serdecznie Karolowi oraz jego ojcu – Janowi gratuluję. Ponieważ trzeba mieć wiele charyzmy i charakteru, a po tych kłopotach, jakie przeżywał Karol, to należą mu się słowa uznania, pokazuje to także, że żużlowcy to są nietuzinkowi ludzie. Co do dalszych rozgrywek, na pewno wielkim handicapem dla zespołów będzie własny tor. Właśnie tak jak Jacek powiedział, broniliśmy wyniku i chcieliśmy uzyskać jak najbardziej korzystny. Wszystko rozstrzygnie się w dwumeczu, ale mam tę świadomość, że jakbym miał wystawić ocenę swojemu zespołowi i sobie jako trenerowi, no to chyba postawiłbym trzy z plusem. Nie ukrywam, jestem krytyczny wobec siebie, ale nawet, jeżeli liderzy zdobywają komplety punktów to ciężko jest mecz wygrać. W naszym przypadku, druga para nie pojechała tak jak powinna, mowa tu o Krzysztofie Kasprzaku i Damianie Balińskim. Przede wszystkim liczyłem na Damiana, ponieważ siła, jaka tkwi w tym zespole, to dobra jazda drugiej linii. Mam również świadomość, że młodzież mam słabszą, nie mam w zespole Mistrza ¦wiata Juniorów, mam tylko Mistrza Europy Juniorów, mam nadzieje, że młodzież będzie jeździła z meczu na mecz lepiej.”
WYPOWIEDZI:
Unia Leszno:
Krzysztof Kasprzak -
„Popełniłem parę błędów, ale jestem jeszcze młodym zawodnikiem. Skoryguję to na przyszłą niedzielę i będzie dobrze. Byłem dzisiaj szybki jednak trochę starty muszę poprawić, ale już wiem, co i na przyszłą niedzielę z Tarnowem będzie ok. Przegraliśmy pięcioma punktami, więc nie było aż tak tragicznie, chociaż przegraliśmy, a chcieliśmy wygrać, ale super jazda Karola i to zadecydowało. Był to jednak pierwszy mecz, jedziemy dalej i będziemy walczyć..”
Leigh Adams -
„ Mogłem zdobyć 21 pkt., ale w pierwszym biegu Ząbik moim zdaniem puścił sprzęgło, przed podniesieniem taśmy. Mimo porażki, możemy być zadowoleni z tego, że różnica 5 punktów umożliwi nam walkę o bonusa. Zwłaszcza, że pierwszy mecz w sezonie jest bardzo trudny. Myślę, że mamy całkiem niezły zespół, który dobrze się rozumie.”
Robert Kasprzak -
„ Spotkanie było bardzo ciężkie, zdobyłem 2 punkty, ciężko było wygrać z kimkolwiek. Ząbik bardzo dobrze jeździł, a jest tylko juniorem, reszta to są bardzo doświadczeni zawodnicy: Sullivan, Zagar, Jaguś. Bardzo specyficzny tor w Toruniu, było ciężko zdobywać te punkty. Potem dostałem jeszcze dwie szansy od trenera, ale też było ciężko, jechałem z trzeciego potem z czwartego pola, nie udało się, trudno. Musimy wygrywać mecze, dzisiaj niektórzy zawiedli, ale miejmy nadzieje, że będzie już tylko lepiej. Na drugim łuku pojawiły się małe wyrwy, ale wiadomo, deszcz padał w nocy, można powiedzieć, że i tak tor był bardzo dobry.”
Unibax Toruń:
Ryan Sullivan -
„ Jestem zadowolony, ponieważ udało mi się wygrać kilka wyścigów, jedynie rozczarowany mogę być z ostatniego wyścigu, w którym przyjechałem ostatni.”
Alan Marcinkowski -
„Na tym drugim łuku za szybko chciałem wyprzedzić Roberta Kasprzaka, przy krawężniku była taka wyrwa i tam mnie podbiło, dlatego taka niebezpieczna sytuacja. Całe szczęście opanowałem sytuację i mogłem dojechać do mety. Mam nadzieję, że trener da mi szansę i będę jechał więcej niż ten jeden bieg, ponieważ w drużynie każdy może zawieść. Cały czas czekam na silniki. Dzisiaj jechałem na pożyczonym silniku, mam nadzieję, że nowe będą jechać bardzo dobrze i pokaże się z dobrej strony. Z klubem jestem związany umową zawodową, chociaż menedżer Gajewski powiedział, że mam wciąż ważną umowę warszawską, ale to może, dlatego, że nie mam jeszcze kompletnego swojego sprzętu.”
Jan Ząbik -
„ Nie jest powiedziane, że w Lesznie przegramy i stracimy bonusa. Jeszcze Dryml zostanie sprawdzony i zobaczymy jak to będzie, jak w Lesznie nie będzie bonusa, to będzie gdzie indziej. Ten przeciwnik jest naprawdę groźny, bo jest rzeczywiście dobrym zespołem, a Adams, jaką robotę wykonuje to wiadomo. Zrobimy wszystko żeby wygrać we Wrocławiu. Co do toru, był ciężki dla wszystkich, po tych opadach nawet nie wiadomo było czy będziemy jechać dzisiaj, ale zawody się odbyły”
Wypowiedzi zbierali Marcin Szymczak i Michał Olkiewicz.