
Takiego początku sezonu w wykonaniu toruńskich
Aniołów nie spodziewali się chyba nawet najwierniejsi fani klubu z grodu Kopernika.
Unibax zdeklasował
Marmę Polskie Folie Rzeszów, gromiąc ją w stosunku 63:28. Torunianie potwierdzili tym samym, iż przypisywany im przed sezonem tytuł faworyta tegorocznych rozgrywek był jak najbardziej na miejscu.Dzisiejsze spotkanie przyciągnęło na trybuny kilka tysięcy spragnionych ligowych emocji fanów z Torunia i Rzeszowa. Jednak chyba nikt z przybyłych na stadion przy ul. Broniewskiego nie spodziewał się aż takiego pogromu. Torunianie byli o klasę lepsi i dzięki równej jeździe całego zespołu rozgromili drużynę gości.
Od samego początku drużyna z Torunia nadawała ton wydarzeniom. Już w pierwszym biegu
Chris Holder pokazał klasę, kiedy po równym starcie z
Martinem Vaculikiem potrafił wysforować się na prowadzenie. Kolejne biegi potwierdziły jedynie to, że torunianie dzisiaj będą zdecydowanym faworytem tego spotkania. W drugim wyścigu bez większych problemów wygrał
Wiesław Jaguś, zaś za nim walkę o 2 punkty na swoją szalę przechylił
Dawid Stachyra, ostatecznie przyjeżdżając przed
Adrianem Miedzińskim i
Romanem Povahznym. Za ciosem poszli także
Ryan Sullivan i
Chris Holder, których co prawda przedzielił
Kenneth Bjerre, jednak zwyciężając 4:2 zwiększyli oni prowadzenie gospodarzy o dwa oczka.

Hans Andersen był dzisiaj najbliższy zdobycia czystego kompletu punktów.
Wyścig piąty to kapitalna jazda parą
Hansa Andersena i
Karola Ząbika, którzy nie pozostawili złudzeń
Dawidowi Stachyrze i
Romanowi Povazhnemu, pokonując ich 5:1. Chwilę później przewagę
Unibaksu ponownie o dwa oczka zwiększyli
Ryan Sullivan i
Chris Holder, pokonując
Daveya Watta i
Mateja Zagara. Jednak zanim to nastąpiło, w pierwszym podejściu do biegu szóstego, uślizg zanotował Zagar, co wzbudziło wrzawę na trybunach, bowiem kibice uznali, iż upadek Słoweńca był markowany. Do podobnej sytuacji doszło chwilę później, bowiem w biegu siódmym na tor upadł
Dawid Lampart jadący na ostatniej pozycji, bieg jak poprzednio został przerwany, a rzeszowianin wykluczony. W powtórce torunianie nie pozostawili złudzeń osamotnionemu Bjerre, wygrywając 5:1. Za ciosem poszli także Sullivan i Holder w biegu ósmym także objeżdżając Stachyrę i Povazhnego 5:1.
W kolejnym wyścigu trener
Rafał Wilk zdecydował się na złotą rezerwę taktyczną w ramach, której pojawił się Bjerre. Jak się jednak okazało nie była to najlepsza decyzja bowiem, przyjechał on dopiero trzeci i w efekcie
Anioły wygrały 5:2. Do kuriozalnej sytuacji doszło w biegu dziesiątym, w którym na starcie pociągnęło Ząbika, po czym wjechał on w taśmę i został wykluczony, a w jego miejsce pojawił się
Damian Celmer. W drugim podejściu do tego biegu wygrał doskonale spisujący się w dzisiejszym meczu Andersen, za nim na metę wpadł Bjerre, zaś trzeci był… Celmer, który na trasie minął Vaculika. Po tym biegu było już wiadome, że gospodarze dzisiejsze spotkanie wygrali, bowiem wynik, jaki widniał na tablicy to 44:17.

Ryan Sullivan był dzisiaj najlepszym zawodnikiem meczu.
W dwóch następnych wyścigach (11 i 12)
Anioły przypieczętowały i tak już wysokie zwycięstwo, wygrywając oba biegi 5:1. Najpierw Miedziński z Sullivanem pokonali podwójnie Watta i Povazhnego, a potem Andersen i Holder kopiując wyczyn kolegów nie pozostawili złudzeń Stachyrze i Lampartowi. Bieg trzynasty można nazwać przełomowym, bowiem w tym biegu doszło do pierwszego indywidualnego zwycięstwa zawodnika z Rzeszowa. Żużlowcem, który wygrał był… Zagar, który pokonał Jagusia i Ząbika, zaś jego partner- Bjerre był ostatni.

W drugiej fazie zawodów Matej Zagar był zdecydowanie jedynym jasnym punktem Marmy w dzisiejszym spotkaniu.
Biegi nominowane pokazały, że być może gdyby spotkanie zaczęło się właśnie od nich to spotkanie mogłoby potoczyć się inaczej. Oba biegi zakończyły się remisami, jednak gdyby nie błędy na dystansie to zawodnicy z Rzeszowa mogliby odrobić kilka punktów do końcowego wyniku. W biegu czternastym za ciosem poszedł Zagar, który jak w 13 gonitwie, ponownie wygrał, za nim na mecie pojawili się Jaguś i Miedziński, a ostatni był Lampart. Natomiast w ostatniej gonitwie początkowo prowadził Watt, który tym samym „wiózł wynik” 4:2 dla Rzeszowa, na trasie jednak dał się minąć Sullivanowi. Drugi był wspomniany wcześniej Watt, trzeci Bjerre, a ostatni Andersen, któremu tym samym nie udało się zdobyć kompletu punktów. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy (63:28), a najlepszym zawodnikiem drużyny z Torunia w tym meczu był zdobywca płatnego kompletu Sullivan (14+1) Zaś w drużynie gości najlepiej zaprezentował się Bjerre, który uzbierał 8 oczek.
KS Unibax Toruń: 63
9. W. Jaguś (3,3,2*,2,2) 12+1
10. A. Miedziński (1,2*,3,3,1*) 10+2
11. H. Andersen (3,3,3,3,0) 12
12. K. Ząbik (2*,2*,T,1*) 5+3
13. R. Sullivan (3,3,3,2*,3) 14+1
14. C. Holder (3,1,1,2*,2*) 9+2
15. D. Celmer (0,1) 1
Stal Marma Rzeszów: 28
1. D. Stachyra (2,0,1,1) 4
2. R. Povazhny (0,1,0,0) 1
3. D. Watt (1,2,0,1,2) 6
4. M. Zagar (0,W,3,3) 6
5. K. Bjerre (2,1,2!,2,0,1) 8
6. D. Lampart (1*,U,0,0) 1+1
7. M. Vaculik (2,0,0) 2
Bieg po biegu:
1. C. Holder, M. Vaculik, D. Lampart, D. Celmer 3:3 (3:3) – 61,81
2. W. Jaguś, D. Stachyra, A. Miedziński, R. Povazhny 4:2 (7:5) – 60,84
3. H. Andersen, K. Ząbik, D. Watt, M. Zagar 5:1 (12:6) - 61,35
4. R. Sullivan, K. Bjerre, C. Holder, M. Vaculik 4:2 (16:8) – 60,75
5. H. Andersen, K. Ząbik, R. Povazhny, D. Stachyra 5:1 (21:9) – 60,88
6. R. Sullivan, D. Watt, C. Holder, M. Zagar (W) 4:2 (25:11) – 60,72
7. W. Jaguś, A. Miedziński, K. Bjerre, D. Lampart (U) 5:1 (30:12) – 60,53
8. R. Sullivan, C. Holder, D. Stachyra, R. Povazhny 5:1 (35:13) – 60,84
9. A. Miedziński, K. Bjerre, W. Jaguś, D. Watt 5:2 (40:15) – 60,53
10. H. Andersen, K. Bjerre, M. Vaculik, D. Celmer 4:2 (44:17) – 61,34
11. A. Miedziński, R. Sullivan, D. Watt, R. Povazhny 5:1 (49:18) – 60,94
12. H. Andersen, C. Holder, D. Stachyra, D. Lampart 5:1 (54:19) – 61,53
13. M. Zagar, W. Jaguś, K. Ząbik, K. Bjerre 3:3 (57:22) – 61,72
14. M. Zagar, W. Jaguś, A. Miedziński, D. Lampart 3:3 (60:25) – 60,97
15. R. Sullivan, D. Watt, K. Bjerre, H. Andersen 3:3 (63:28) – 61,43
NCD Wiesław Jaguś w 7 biegu 60,53
Sędzia: Maciej Spychała (Opole)
Widzów: ok.12.000
Na wypowiedzi pomeczowe zapraszamy, późnym wieczorem.