Polonia Bydgoszcz nie wykorzystała swojej ostatniej szansy odbicia się od dna tabeli i po zakończonej I części DMP zajmuje ostatnie miejsce. Gospodarze co prawda długo odpierali ataki gości z
Rzeszowa, ale ostatecznie ulegli
42:48. Co już nikogo nie dziwi, najlepszym żużlowcem spotkania okazał się
Nicki Pedersen, który przywiózł komplet punktów. Natomiast ze strony bydgoszczan najlepiej punktował
Rafał Okoniewski – zdobywca 10 „oczek”.Piękna pogoda, która zapanowała w
Bydgoszczy po deszczowym tygodniu, przyciągnęła na stadion sporą ilość kibiców, choć nie każdy wierzył, by
Gryfom udało się pokonać drużynę znakomitego
Nickiego Pedersena. I niestety, świecące upalne słońce nie przeszkodziło tragediom. Seria nieszczęść rozpoczęła się już rano. Trzech jadących na mecz kibiców zginęło w wypadku samochodowym. Dlatego też spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy, by uczcić pamięć ofiar, a cały mecz odbywał się bez oprawy kibiców.
Pierwszy bieg na trochę poprawił humor zgromadzonym fanom
Polonii; para juniorska
Buczkowski-Jędrzejewski nie dała szans osamotnionemu
Marcinowi Lesiowi. Jego partner,
Dawid Lampart, został wykluczony jeszcze przed startem za dotknięcie taśmy. Jako zawodnik rezerwowy nie został zastąpiony przez żadnego kolegę. Podobne emocje bydgoskim kibicom dostarczył wyścig 3. kiedy to para
Okoniewski-Klecha rewelacyjnie wystartowała spod taśmy.
Okoń szybko wyszedł na prowadzenie, za to
Krycha dzielnie odpierał ataki
Scotta Nichollsa. Zupełnie bezbarwny tym razem był
Rafał Dobrucki.
Za to w kolejnym biegu żadnych złudzeń gospodarzom nie pozostawił rewelacyjny
Nicki Pedersen, który wręcz wyfrunął ze startu, gdy pozostali zawodnicy dopiero się „rozkręcali”. Podobnie wystartował w biegu kolejnym
Davey Watt, za którym w pościg rzucił się Okoniewski. Zawodnik z Rzeszowa okazał się jednak lepszy i bieg skończył się remisem. Wynik był jednak cały czas na korzyść Polonii Bydgoszcz i brzmiał:
19:11
Remisem skończył się także bieg 7. Ze startu ponownie najlepiej Pedersen, a tuż za nim toczyła się zacięta walka o drugie miejsce między powracającym do formy
Michałem Szczepaniakiem i
Marcinem Lesiem. Bydgoszczaninowi udało się pokonać rywala, który przed samą metą zanotował defekt. Niedoświadczenie młodego żużlowca wykorzystał
Jonas Davidsson i to on przywiózł 1 „oczko”. Z kolei w wyścigu 8. ze startu równo wyszli gospodarze wraz z Wattem, najszybszy jednak okazał się Szczepaniak. Tuż za nim Watt, Staszewski i notujący drugie zero
Maciej Kuciapa.
Do wyścigu 10. szczęście uśmiechało się do gospodarzy. Jednak w tym biegu, przez defekt Klechy, goście odrobili straty i na tablicy widniał wynik
30:30. Po kolejnym starcie obie drużyny powiększyły swoje zdobycze o 3 punkty; w biegu 12. Polonii udało się zdobyć dwupunktową przewagę – spod taśmy świetnie wystartował Klecha, zaraz za nim Jędrzejewski, jednak juniora wyprzedził dobrze dysponowany w tym spotkaniu Watt. I od kolejnego biegu większość punktów trafiała w ręce drużyny
Marmy. Co prawda w wyścigu 13. ciekawą walkę o drugie miejsce stoczyli Nicholls z Okoniewskim, niestety dla gospodarzy – lepszy okazał się zagraniczny żużlowiec. Na czwartym miejscu przyjechał wyjątkowo nieskuteczny dzisiaj
Krzysztof Buczkowski. Przed biegami nominowanymi drużyna
Polonii teoretycznie miała jeszcze szanse odrobić straty, bowiem wynik brzmiał
38:40.
W wyścigu 14. spod taśmy najlepiej wystartował Watt, tuż za nim Staszewski. A za ich plecami toczyła się – drugi już raz dzisiaj, zacięta walka o 1 punkt między Nichollsem i Klechą.
Krycha jednak wjechał w koleinę i nie pomogły już dalsze pościgi. Rzeszów wygrywał
44:40. Przewaga ta tylko zwiększyła się w drugim biegu nominowanym. Ze startu co prawda dobrze wyszedł i Pedersen i Szczepaniak, jednak Duńczyk szybko pokazał, kto jest najlepszy.
Szczepan ostatecznie spadł na ostatnią pozycję…a razem z nim na ostatnią pozycję tabeli ekstraligi spadła drużyna
Polonii Bydgoszcz.
Po meczu na stadionie rozpoczęły się awantury kibiców, którzy o przegrane mecze oskarżyli prezesa ŻKSu Polonii Bydgoszcz,
Leszka Tillingera. Fani żądali zmian w zarządzie Polonii i przede wszystkim – oskarżali działaczy o celowe narażenia zespołu z Bydgoszczy na spadek. Jednak na konfrontację z wściekłymi kibicami wyruszyły tylko… służby ochroniarskie. Tymczasem najczęściej wykrzykiwanym hasłem było
Polonia jest nasza, nie wasza!. Może warto więc zastanowić się nad opinią osób, które rzeczywiście tworzą klub, a które nie chcą biernie zgadzać się na upadek ich ukochanej drużyny? Jedno jest pewne – ekipa z Bydgoszczy przestała sobie radzić w rozgrywkach ekstraliowych i trzeba wreszcie coś z tym zrobić, by kolejne mecze zacząć wygrywać.
W dzisiejszym spotkaniu zawiódł przede wszystkim
Krzysztof Buczkowski, który zawsze był jednym z głównych filarów drużyny. Smuci także postawa
Jonasa Davidssona. Szwed w swoim kraju wygrywa z najlepszymi, a nie potrafi odnaleźć się na torze bydgoskim. Cieszy za to waleczność
Krystiana Klechy oraz widoczna zmiana w motocyklach
Michała Szczepaniaka.
Ze strony Rzeszowa standartowo na największe oklaski zasługuje
Nicki Pedersen, choć trzeba przyznać, że nie w każdym biegu jechał parowo. Pozytywnie zaprezentował się także
Davey Watt, który był silnym punktem swojego zespołu.
Szczegóły spotkania:
Marma Polskie Folie Rzeszów: 48
1.Davey Watt (1*,3,2,2,3) 11+1
2.Maciej Kuciapa (2,0,0,d) 2
3.Rafał Dobrucki (0,3,3,3,1) 10
4.Scott Nicholls (1,2*,2*,2*,1) 8+3
5.Nicki Pedersen (3,3,3,3,3) 15
6.Marcin Leś (1,0,1,0) 2
7.Dawid Lampart (w,-,-,-) 0
Polonia Bydgoszcz: 42
9.Jonas Davidsson (0,1*,-,-) 1+1
10.Michał Szczepaniak (3,2,1,2,0) 8
11.Krystian Klecha (2*,1*,d,3,0) 6+2
12.Rafał Okoniewski (3,2,2,1,2) 10
13.Mariusz Staszewski (1*,1,3,1,2) 9+1
14.Marcin Jędrzejewski (2*,2,1,1) 6+1
15.Krzysztof Buczkowski (3,d,0,0) 3
Bieg po biegu:
1.Buczkowski, Jędrzejewski, Leś, Lampart(w) – 5:1
2.Szczepaniak, Kuciapa, Watt, Davidsson – 3:3 (8:4)
3.Okoniewski, Klecha, Nicholls, Dobrucki – 5:1 ( 13:5)
4.Pedersen, Jędrzejewski, Staszewski, Leś – 3:3 (16:8)
5.Watt, Okoniewski, Klecha, Kuciapa – 3:3 (19:11)
6.Dobrucki, Nicholls, Staszewski, Buczkowski(d) – 5:1 (20:16)
7.Pedersen, Szczepaniak, Davidsson, Leś – 3:3 (23:19)
8.Staszewski, Watt, Jędrzejewski, Kuciapa – 4:2 (27:21)
9.Dobrucki, Nicholls, Szczepaniak, Buczkowski – 5:1 (28:26)
10.Pedersen, Okoniewski, Leś, Klecha(d) – 2:4 (30:30)
11.Dobrucki, Szczepaniak, Staszewski, Kuciapa(d) – 3:3 (33:33)
12.Klecha, Watt, Jędrzejewski, Leś – 4:2 (37:35)
13.Pedersen, Nicholls, Okoniewski, Buczkowski – 5:1 (38:40)
14.Watt, Staszewski, Nicholls, Klecha – 2:4 (40:44)
15.Pedersen, Okoniewski, Dobrucki, Szczepaniak – 2:4 (42:48)