
Spotkanie w Rzeszowie rozpoczęło się dość niespodziewanie. Najpierw bieg młodzieżowy zakończył się remisem 3:3, a gonitwa numer 2 przyniosła wygraną gościom z Rybnika – 2:4. Jednak to tylko rozwścieczyło gospodarzy, który od tej porażki zdominowali całe spotkanie, wygrywając 59:31.Doskonale w barwach
Marmy Rzeszów zaprezentował się
Tomasz Chrzanowski, który zdobył 14 punktów, a jedno „oczko” stracił na rzecz swojego kolegi z drużyny -
Dariusza ¦ledzia. Wśród przyjezdnych z najlepszej strony pokazał się
Renat Gafurov. Żużlowiec zdołał wywalczyć 8 punktów.
Całe spotkanie zaczęło się od pięknego gestu rybnickich kibiców. Fani
RKM-u przebyli długą drogę do Rzeszowa i nie zrobili to tylko po to, aby dopingować swych ulubieńców. Na prezentacji obu zespołów kibice wręczyli szal rybnickiego klubu
Piotrowi Winiarzowi - zawodnikowi, który w stolicy Podkarpacia jest niesamowicie szanowany i kochany przez publiczność.
”Siwy” zostawił wiele zdrowia na torze, a fatalny wypadek na turnieju na Węgrzech zmusił Rzeszowianina do rozstania się z wyczynowym żużlem.
W biegu nr. I z przymusu pojechać musiał
Paweł Miesiąc. Awizowany pod 14.
Dawid Stachyra doznał urazu na próbie toru i nie był w stanie kontynuować zawodów. Partnerem
Miesiąca był debiutujący
Andriej Karpov. Ukrainiec jednak nie wytrzymał presji i dotknął taśmy, za co został wykluczony. W powtórce świetnym startem popisał się jedyny przedstawiciel
Marmy i bez problemu przejechał przez metę na pierwszej pozycji.
Następne gonitwa wprawiła w osłupienie miejscowym fanów. ¦wietnie spisujący się na treningu przedmeczowym
Tomasz Rempała przejechał za plecami
Rafała Szombierskiego,
Macieja Kuciapy i
Romana Povazhnyego, co dało gościom wygraną 2:4 i prowadzenie w pojedynku 5:7. Jednak ta porażka zbawiennie podziała na gospodarzy, który począwszy od następnego biegu sukcesywnie powiększali przewagę. Już w biegu nr. 3 para
Tomasz Chrzanowski – Dariusz ¦ledź nie dała szans rywalom z Rybnika, wygrywając w ładnym stylu 5:1. Z kolei w czwartej gonitwie niespodziewanie wygrał
Renat Gafurov, który przejechał przed
Rune Holtą,
Miesiącem oraz
Wojciechem Druchniakiem.
Biegi 5, 6, 7 kończą się podwójnymi zwycięstwami gospodarzy, którzy tego dnia odjeżdżali Rybniczanom już na starcie. W tym momencie było 28:14 i trener
Janusz Stachyra postanowił dać szansę
Karpovowi w kolejnym biegu. Ten nie wykorzystał jej w pełni w bieg ósmym, gdyż wraz z
Holtą wyszli na 5:1, ale w dość łatwy sposób Ukrainiec swą drugą lokatę stracił na dystansie na rzecz
Povazhnyego.
W kolejnej gonitwie padł ostatni remis tego dnia. Jednak owy bieg bardzo interesujący był od samego startu. O ile
Tomasz Rempała i
Chris Harris wysforowali się od początku na prowadzenie, o tyle
Kuciapa z
Denisem Gizatulinem walczyli o 1 punkt do samego końca. Gdy wydawało się, że miejscowy żużlowiec weźmie zawodnika
RKM-u, temu nagle zdefektował motor.
Maciej nie miał innego wyjścia jak położyć się na torze, co uczynił. Nie mogąc pogodzić się z tą porażką, nie podnosił się z nawierzchni przez kilkadziesiąt sekund. A pierwszy jego pytanie po upadku brzmiało:
”Mam punkt?”.
Podczas 10 biegu doszło do groźnie wyglądającego upadku na pierwszym łuku.
Druchniak jadąc przy krawężniku wpadł w dziurę i przeleciał przez kierownicę. Na szczęście
Chrzanowski,
Gafurov, a przede wszystkim
¦ledź wykazali się dobrym refleksem, omijając leżącego juniora z Rybnika. W powtórce biegu triumfował
”Crzanoś” przed
Renatem oraz
Dariuszem. Kolejny bieg zakończył się takim samym wynikiem co poprzedni – 3 punkty na metę przywiózł
Kuciapa, który wyprzedził
Harrisa,
Miesiąca oraz
Gizatulina. Wówczas stan meczu wynosił 43:23.
Kuriozalna sytuacja miała miejsce w 12 biegu. Wówczas wyjeżdżający z parkingu maszyn
Harris zahaczył o dmuchaną bandę i wywinął „koziołka”. Nie wyglądało do najlepiej, a odczuł to sam zawodnik, który przez około 90 sekund nie podnosił się z toru. Gdy to w końcu zrobił i przyjechał pod taśmę, okazało się że przekroczył limit czasu i został przez sędziego wykluczony. Także w biegu wystartowało trzech żużlowców, a zwyciężyli znów podwójnie gospodarze. 3 punkty po raz kolejny na swoim koncie zapisał
Charznowski, zaś
¦ledź po ciężkiej walce na dystansie objechał
Druchniaka. Gonitwa 13 kończy się również wynikiem 5:1 i rezultat spotkania przed biegami nominowanymi wynosił 53:25.
Drugie i ostatnie zwycięstwo w tym pojedynku
RKM odniósł w 14 biegu. Wówczas para
Povazhny – Szombierski pokonali w stosunku 1:5 zawodników gospodarzy -
Miesiąca oraz
Karpova, którzy zastąpili awizowanych
Tomasza Rempałę oraz
”Rybkę”. Na zakończenie Rzeszowianie dobili swych przeciwników, wygrywając bez problemu 5:1 i ustalając wynik meczu na 59:31. W biegu tym trzy „oczka” wywalczył
Chrzanowski, którego dzisiaj nie pokonał żaden z żużlowców
RKM-u Rybnik.
Marma Rzeszów
9. Maciej Kuciapa (2,2*,u,3) - 7 pkt +1
10. Tomasz Rempała (0,3,3,2*) – 8 + 1
11. Tomasz Chrzanowski (3,2*,3,3,3) - 14+1
12. Dariusz ¦ledź (2*,3,1,2*) - 8+2
13. Rune Holta (2,2*,3,3,2*) - 12+2
14. Dawid Stachyra (-)
15. Andriej Karpow (t,-,1,0) 1
16. Paweł Miesiąc (3,1*,3,1,1) 9+1
RKM Rybnik
1.Rafał Szombierski (3,1,0,-,2) - 6
2.Roman Poważnyj (1,u,2,0,3) - 6
3.Chris Harris (0,-,2,2,u/w,0) - 4
4.Zbigniew Czerwiński (1,d,-,-) - 1
5.Renat Gafurow (3,1,2,1,1) - 8
6.Patryk Pawlaszczyk (1,0,-,-) - 1
7.Wojciech Druchniak (2,0,w,1) - 3
8.Denis Gizatulin (1,1,0) - 2
1. (67.94) Miesiąc, Druchniak, Pawlaszczyk, Karpow (t) - 3:3 (3:3)
2. (67.10) Szombierski, Kuciapa, Powazhny, Rempała - 2:4 (5:7)
3. (67.34) Chrzanowski, ¦ledź, Czerwiński, Harris - 5:1 (10:8)
4. (67.4) Gafurov, Holta, Miesiąc, Druchniak - 3:3 (13:11)
5. (67.92) ¦ledź, Chrzanowski, Szombierski, Powazhny (u) - 5:1 (18:12)
6. (68.05) Miesiąc, Holta, Gizatulin, Czerwiński (d) - 5:1 (23:13)
7. (67.71) Rempała, Kuciapa, Gafurov, Pawlaszczyk - 5:1 (28:14)
8. (69.23) Holta, Powazhny, Karpow, Szombierski - 4:2 (32:16)
9. (69.4) Rempała, Harris, Gizatulin, Kuciapa (u) - 3:3 (35:19)
10. (68.15) Chrzanowski, Gafurov, ¦ledź, Druchniak (u/w) 4:2 (39:21)
11. (67.33) Kuciapa, Harris, Miesiąc, Gizatulin 4:2 - (43:23)
12. (67.9) Chrzanowski, ¦ledź, Druchniak, Harris (w/2 min.) - 5:1 (48:24)
13. (68.4) Holta, Rempała, Gafurov, Powazhny 5:1 (53:25)
14. (68.45) Powazhny, Szombierski, Miesiąc, Karpow - 1:5 (54:30)
15. (68.24) Chrzanowski, Holta, Gafurov, Harris - 5:1 (59:31)
NCD - (67,10 sek.) Rafał Szombierski w biegu 2.
Sędziował: Piotr Lis z Lublina
Widzów: ok. 8500