
¦wietna dyspozycja praktycznie całego zespołu pozwoliła Marmie PF Rzeszów pokonać na własnym torze w przekonujący sposób ZKŻ Kronopol Zielona Góra 55:34. Wśród gospodarzy najlepiej pojechał znów
Nicki Pedersen, który uzbierał 13 punktów, zaś przyjezdni tym razem mieli tylko jednego zawodnika, który godnie stawiał czoła Rzeszowianom – był nim
Piotr Protasiewicz.
Pepe na swoim koncie zapisał 14 „oczek”.Marma dzisiejszą wygraną zawdzięcza równej postawie swoich żużlowców, z wyłączeniem bardzo słabego
Pawła Miesiąca. Z bardzo dobrej strony pokazał się
Scott Nichols i
Rafał Dobrucki, zdobywcy 12 punktów, a także powracający do swojej starej dyspozycji
Maciej Kuciapa (9 pkt.). Jednak wszystkich zgromadzonych pozytywnie zaskoczył
Marcin Leś, który niespodziewanie przywiózł 7 punktów, w tym dwa razy wygrywając 5:1. W obozie przeciwników obok Protasiewicza punktowali tylko
Grzegorz Walasek oraz
Niels K. Iversen.
Za awizowanego w składzie
Fredrika Lindgrna trener ZKŻ-u zastosował Zastępstwo Zawodnika. Już pierwszy bieg przyniósł dość nieoczekiwane rozwiązanie. Najlepiej spod taśmy wyszedł Leś, do którego przez trzy okrążenia nie mogli zbliżyć się ani
Grzegorz Zengota, ani
Kevin Wolbert. Na przedostatnim okrążeniu Wolbert zaliczył niegroźny upadek, mimo to nie próbował zejść z toru i sędzia przerwał bieg. W powtórce zwyciężył Zengota.
Drugą gonitwę także trzeba było rozgrywać dwukrotnie. Stało się tak, gdyż Miesiąc jadąc na ostatnim miejscu zanotował defekt i wpadł w bandę, spod której nie mógł się wydostać. W powtórce spod taśmy wystartowali tylko Pedersen i Protasiewicz, gdyż Iversen w przeciągu dwóch minut nie zdołał stawić się na start. Bieg wygrał Duńczyk i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 6:5.
Dwa kolejne biegi to zwycięstwa gospodarzy. Odnajdujący się po poprzednim sezonie Kuciapa przejechał przed Protasiewiczem i Dobruckim, dając zwycięstwo 4:2. Z kolei wielką niespodzianką zakończyła się gonitwa numer 4. ¦wietnie ze startu wyszli Nicholls i Leś, którzy pozostawili w tyle Walaska i Zengotę. Brytyjczyk świetnie prowadził młodzieżowca Marmy i nie pozwolił żadnemu z Zielonogórzan minąć swojego partnera. Rzeszowianie zwyciężyli 5:1 i w tym momencie prowadzili 15:8.
Bieg nr. 5 to pierwsze zwycięstwo przyjezdnych. Stało się tak za sprawą bardzo dobrej postawy
Pepe, za którego plecami przejechali Dobrucki i Iversen. Gospodarze natychmiast odpowiedzieli dwiema biegowymi wygranymi 4:2, gdzie znów zadziwił Leś. 21-letni zawodnik zdołał wyprzedzić o wiele bardziej doświadczonego
Billy'ego Hamilla, co wywołało euforię na trybunach stadionu miejskiego w Rzeszowie. Po siódmym biegu wynik brzmiał 25:16.
Po tej gonitwie na chwilę obudzili się goście, którzy zaczęli odrabiać straty. Protasiewiecz po ładnej walce przejechał przed Nichollsem, zaś Iversen pokonał
Andreasa Messinga dzięki czemu ZKŻ wygrał 2:4. Kolejny bieg przyniósł podwójne zwycięstwo przyjezdnym. Jadącego na pierwszym miejscu Pedersena ostro zaatakował Walasek. Duńczyk po przejechaniu połowy następnego okrążenia zanotował defekt, którego wyprzedził zarówno Walasek, jak i jadący na trzecim miejscu Iversen.
Jednak to był już koniec możliwości zespołu z Zielonej Góry. W kolejnych sześciu biegach przegrali pięć razy. Najwięcej emocji, niekoniecznie tych sportowych, wywołała gonitwa nr. 12. Sędzia spotkania z biegu wykluczył Protasiewicza, który jak się okazało podczas przesiadki na inny motocykl nie założył deflektora, za co zgodnie z regulaminem arbiter wykluczył go z tego biegu. Na trasie defekt zanotował z kolei Zengota i Rzeszowianie zwyciężyli 5:0. Nawet joker w postaci
Pepe w 14 gonitwie nie pomógł gościom – Piotr w tym biegu przejechał na trzeciej pozycji i na swoim koncie zapisał jedynie 2 punkty. Ostatecznie Marma PF wygrała 55:34, co na pewno jest pokaźną zaliczką w perspektywie zdobycia punktu bonusowego.
Wypowiedzi po meczu:
Jan Grabowski: ”Nie może być tak, że Hamill daje się objeżdżać Lesiowi, oczywiście nic mu nie ujmując. Naprawdę, naprawdę ciężko mi skomentować dzisiejszy występ poszczególnych zawodników. Będziemy się zastanawiać w gronie Piotra, Walaska i Innych co zrobić, co ulepszyć.”
Piotr Protasiewicz: ”Nie będę oceniał postawy kolegów, bo nie jest to moje zadanie. Przegraliśmy z drużyną, z którą przed sezonem na papierze wygrywaliśmy. Ale wolę skupić się na sobie. Wykluczenie było spowodowane brakiem deflektora w moim motorze. Podczas zmiany sprzętów jeden z mechaników popełnił błąd. Jednak na siedem biegów przydarzyła się jedna wpadka.”
Nicki Pedersen: ”Dobrze mi się jeździło, ale trzeba powiedzieć, że koledzy z zespołu spisali się naprawdę świetnie. Bardzo ważne było dzisiaj zdobycie tych dwóch punktów po porażce w Częstochowie. Jestem bardzo zadowolony, jak wszyscy tutaj, z osiągniętego wyniku. Mamy duże szanse na wywalczenie bonusu.”
Maciej Kuciapa: "Miałem troch problemów ze sprzętem. Zanotowałem defekt, zatarł mi się nowy motor i czeka mnie teraz długa droga. Nie wiem co się stało, bo sprzęt był po przeglądzie. Cieszę się bardzo ze zwycięstwa. Chcę jak najszybciej zapomnieć o poprzednim sezonie i mam nadzieję, że moje występy będą podobne do tego dzisiejszego.”
Rafał Dobrucki: "Z osiągniętego rezultatu jestem bardzo zadowolony, tym bardziej że jeszcze nie najlepiej się czuję, bo kontuzja jest dosyć przewlekła, ale udało się tę sprawę z urazem wyprostować. Wynik jest dobry, wszyscy pojechali, jak już Maciek powiedział ni obyło się bez problemów sprzętowych. Tak jak mówię, rezultat cieszy, ale w euforię nie można wpadać, bo jeszcze wiele spotkań przed nami.”
ZKŻ Kronopol Zielona Góra 34 1. Piotr Protasiewicz (2,2,3,3,w/2min,2,2) 14
2. Niels K. Iversen (w/2min,1,2,1,2*,1) 7 + 1
3. Fredrik Lindgren (ZZ)
4. Billy Hamill (0,0,-,2,d) 2
5. Grzegorz Walasek (1,2,3,1,1,0) 8
6. Grzegorz Zengota (3,0,0,-,d)
7. Kevin Wolbert (w,0) 0
Marma PF Rzeszów 55
9. Nicki Pedersen (3,3,1,3,3) 13
10. Paweł Miesiąc (w,1,0,d) 1
11. Maciej Kuciapa (3,d,2*,2*,2*) 9 + 3
12. Rafał Dobrucki (1,2,3,3,3) 12
13. Scott Nicholls (3,3,2,3,1) 12
14. Marcin Leś (2,2*,1,2) 7 + 1
15. Andreas Messing (1*,0) 1 + 1
Bieg po biegu:
1. (68,27) Zengota, Leś, Messing, Wolbert (u/w) 3:3
2. (67,31) Pedersen, Protasiewicz, Iversen (w/2), Miesiąc (d) 3:2 (6:5)
3. (67,54) Kuciapa, Protasiewicz, Dobrucki, Hamill 4:2 (10:7)
4. (68,49) Nicholls, Leś, Walasek, Zengota 5:1 (15:8)
5. (68,26) Protasiewicz, Dobrucki, Iversen, Kuciapa (d) 2:4 (17:12)
6. (68,67) Nicholls, Iversen, Leś, Hamill 4:2 (21:14)
7. (67,94) Pedersen, Walasek, Miesiąc, Zengota 4:2 (25:16)
8. (68,23) Protasiewicz, Nicholls, Iversen, Messing 2:4 (27:20)
9. (69,35) Walasek, Iversen, Pedersen, Miesiąc 1:5 (28:25)
10. (68,13) Dobrucki, Kuciapa, Walasek, Wolbert 5:1 (33:26)
11. (70,06) Nicholls, Hamill, Iversen, Miesiąc (d) 3:3 (36:29)
12. (70,30) Dobrucki, Leś, Protasiewicz (w), Zengota (d) 5:0 (41:29)
13. (68,32) Pedersen, Kuciapa, Walasek, Hamill (d) 5:1 (46:30)
14. (69,43) Dobrucki, Kuciapa, Protasiewicz (J), Iversen 5:2 (51:32)
15. (68,22) Pedersen, Protasiewicz, Nicholls, Walasek 4:2 (55:34)