ZKŻ Kronopol Zielona Góra pewnie utrzymuje się w Ekstralidze ! Zielonogórzanie w ostatnim pojedynku sezonu wyraźnie pokonali
Intar Lazur Ostrów 58:32. Spotkanie mimo wysokiego wyniku mogło podobać się kibicom zgromadzonym na stadionie.Przed meczem mało kto wierzył, iż uda się Intarowi awansować do Ekstraligi. Przypomnijmy, iż w pierwszym pojedynku górą byli zielonogórzanie, którzy pokonali w Ostrowie Intar 50:43. Ostrowianie mimo problemów z aferą korupcyjną zjawili się w Winnym Grodzie w najsilniejszym swoim zestawieniu. Od 16 swoje największe przeboje zaprezentowała legendarna grupa TSA. Spotkanie tradycyjnie już w Zielonej Górze rozpoczęło się od odegrania „Mazurka Dąbrowskiego”. Sympatycy ZKŻ- u przed prezentacją wywiesili ogromny transparent, który skierowany był do… lokalnych polityków.
Politycy na VIP loży popijają drinki, my na brudnych ławka ściśnięci jak sardynki. I jak my mamy na was głosować ??? - napis ten jest aluzją do lokalnych władz, by w końcu w Zielonej Górze powiększono stadion. Na środku murawy stał tajemniczy stolik oraz dwa krzesełka co ewidentnie sugerowało, iż dzisiaj zostanie podpisana umowa z jednym z zawodników…
Fredrik Lindgren w przyszłym sezonie nadal będzie ścigał się w barwach zielonogórskich
Już pierwszy bieg pokazał, iż zielonogórzanie nie powinni lekceważyć ekipy z Ostrowa. ¦wietnie ze startu wyszedł
Emil Idziorek, który nie zdołał jednak obronić się przed atakami bardzo szybkiego
Ricky Klinga. Trzeci na mecie zameldował się
Sebastian Bruchaiser, natomiast czwarty co było sporą niespodzianką
Grzegorz Zengota. Druga gonitwa to piękna walka o jeden punkt pomiędzy
Mariuszem Węgrzykiem a
Nielsem Kristianem Iversenem. Obronną ręką z tej potyczki wyszedł ostrowianin, cały bieg wygrał pewnie
Fredrik Lindgren. Kolejny wyścig to świetna jazda pary zielonogórskiej
Piotr Protasiewicz wspólnie z
Piotrem ¦widerskim pokonali duet Intaru i tym samym ZKŻ objął pierwsze prowadzenie w meczu. Kolejna gonitwa to kolejne mocne uderzenie miejscowych.
Grzegorz Walasek po kapitalnym starcie pewnie pomknął do mety, tuż za nim przyjechał świetnie jeżdżący tego dnia
Ricky Kling. Niespodziewanie trzeci był
Peter Karlsson. I tak po czterech wyścigach ZKŻ prowadził 16:8. Bieg piąty to kapitalna jazda
Mikaela Maxa, który po bardzo dobrym starcie nie dał szans parze zielonogórskiej. Remisowo zakończyły się również trzy kolejne gonitwy i tak na tablicy wyników widniał rezultat 28:20. Od tego momentu na torze dzielili i rządzili tylko i wyłącznie jeźdźcy ZKŻ- u Kronopol. Dziewiąty bieg to świetna jazda parowa
Nielsa Kristiana Iversena oraz
Fredrika Lindgrena. Obaj zielonogórzanie nie dali najmniejszych szans zawodnikom z Ostrowa. Wyścig dziesiąty to bardzo dobry start pary gospodarzy, jednak
Peter Karlsson zdołał przedzielić duet zielonogórski. I tak po dziesięciu gonitwach ZKŻ prowadził już 37:23.
Peter Karlsson kolejny raz był liderem ostrowskiej drużyny
Zgodnie z regulaminem po tym wyścigu nastąpiło dziesięć minut przerwy. Od tego momentu kibice z zaciekawieniem spoglądali na bramę parkingu, a z niej wyłonił się prezes
Robert Dowhan,
Ricky Kling oraz
Niels Kristian Iversen. W tym momencie jasne się stało, iż ci dwaj żużlowcy również w przyszłym sezonie będą występowali w Grodzie Bachusa. Po oficjalnym podpisaniu kontraktów mógł rozpocząć się jedenasty wyścig, w którym ponownie świetnie zaprezentowała się para zielonogórska i tym samym stało się jasne, iż w przyszłym sezonie zespół z Winnego Grodu nadal będzie ścigał się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wyścig dwunasty to pewna wygrana
Piotra Protasiewicza, który tego dnia był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem zawodów. O dwa punkty zażartą walkę stoczyli bój
Mikael Max oraz rewelacja tego spotkania
Ricky Kling. W biegu trzynastym
Franciszek Jaziewicz postanowił trochę zmniejszyć przewagę gospodarzy i desygnował
Mikeala Maxa jako tzw. Jokera. Niestety dla ostrowian była to błędna decyzja i Szwed przyjechał na ostatniej pozycji. Gonitwę wygrał
Peter Karlsson przed
Piotrem ¦widerskim oraz
Fredrikiem Lindgrenem. Pierwszy z wyścigów nominowanych to kolejny podwójny triumf gospodarzy, którzy z biegu na bieg powiększali swoją przewagę. Ostatnia gonitwa to piękna jazda
Piotra Protasiewicza, który pewnie pokonał
Petera Karlssona. W tym momencie na stadionie w Zielonej Górze zapanował szał. Zawodnicy ZKŻ- u bardzo długo dziękowali na torze swoim sympatykom, którzy w tym roku byli ósmym zawodnikiem zielonogórskiej drużyny.
Spotkanie mimo wysokiego zwycięstwa gospodarzy mogło podobać się kibicom przybyłym na stadion. Było sporo walki, emocjonujących wyścigów oraz świetnego dopingu publiczności. Wśród gości warto wyróżnić tylko trzech zawodników -
Charlie Gjedde,
Petera Karlssona oraz
Mikaela Maxa. Tylko to „trio” potrafiło skutecznie walczyć z zielonogórzanami. W ekipie
Jana Grabowskiego należy pochwalić cały zespół, który w ostatnim meczu sezonu udowodnił, iż należy się Ekstraliga właśnie zielonogórzanom. Po spotkaniu publiczność zielonogórska na stojąco krzyczała w kierunku
Grzegorza Walska chóralne „Grzesiu, Grzesiu – zostań z nami !”. Później na kibiców czekał bardzo efektowny pokaz sztucznych ogni, który zakończył tegoroczne rozgrywki ligowe w Zielonej Górze.
Na wypowiedzi pomeczowe zapraszamy już jutro !
ZKŻ Kronopol Zielona Góra: 58
9. Fredrik Lindgren (3,1*,3,1*,2*) 10+3
10. Niels K. Iversen (0,2,2*,2*,3) 9+2
11. Piotr Protasiewicz 14 (3,2,3,3,3)
12. Piotr ¦widerski (2*,1*,1,2) 6+2
13. Grzegorz Walasek (3,2,1*,3,1) 10+1
14. Grzegorz Zengota (0,-,-,-,-) 0
15. Ricky Kling (3,2*,1*,2,1*) 9+3
Intar Lazur Ostrów: 32
1. Mikael Max (2,3,0,2,0!,1) 8
2. Mariusz Węgrzyk (1*,0,-,1,0) 2+1
3. Charlie Gjedde (1,3,3,1,0,0) 8
4. £ukasz Jankowski (d,0,0,-) 0
5. Peter Karlsson (1,3,2,3,2) 11
6. Emil Idziorek (2,0,-,-,0) 2
7. Sebastian Brucheiser (1,0,0) 1
Bieg po biegu:
1. Kling, Idziorek, Brucheiser, Zengota 3:3
2. Lindgren, Max, Węgrzyk, Iversen 3:3 (6:6)
3. Protasiewicz, ¦widerski, Gjedde, Jankowski (d) 5:1 (11:7)
4. Walasek, Kling, Karlsson, Idziorek 5:1 (16:8)
5. Max, Protasiewicz, ¦widerski, Węgrzyk 3:3 (19:11)
6. Gjedde, Walasek, Kling, Jankowski 3:3 (22:14)
7. Karlsson, Iversen, Lindgren, Brucheiser 3:3 (25:17)
8. Gjedde, Kling, Walasek, Max 3:3 (28:20)
9. Lindgren, Iversen, Gjedde, Jankowski 5:1 (33:21)
10. Protasiewicz, Karlsson, ¦widerski, Brucheiser 4:2 (37:23)
11. Walasek, Iversen, Węgrzyk, Gjedde 5:1 (42:24)
12. Protasiewicz, Max, Kling, Idziorek 4:2 (46:26)
13. Karlsson, ¦widerski, Lindgren, Max (J) 3:3 (49:29)
14. Iversen, Lindgren, Max, Węgrezyk 5:1 (54:30)
15. Protasiewicz, Walasek, Karlsson, Gjedde 4:2 (58:32)