eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 718
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Adam Gbiorczyk: Wieś a nie promocja
 2011-04-15 03:04:46  Adam Gbiorczyk    inf.własna

Żużlowy, malutki, ale jednak, świat obiegły niedawno wieści, wspaniałe skądinąd, o tym, że Ole Olsen wyszedł z gawry i postanowił rozszerzyć nam cykl Grand Prix. Jak bardzo obleśnie, by to nie brzmiało, jest to prawdą. Wesoły Dun przyznał, że w bardzo zaawansowanym stadium są już rozmowy z pięcioma nowymi miastami. Po jednym w Nowej Zelandii, Malezji, Stanach Zjednoczonych, Rosji i Australii. A wszystko okraszone zostało ciepłym i nad wyraz profesjonalnym stwierdzeniem: Promocji sportu żużlowego.

Kiedyś ktoś mi powiedział, że Rosjanin to nie narodowość. To stan umysłu. I, na przykład, o ile Sajfutdinow zdaje się w każdym calu potwierdzać tę teorię, to Olsen Rosjaninem nie jest. Ole pochodzi z Danii, tak ma przynajmniej wpisane w dossier. Dania to kraj ucywilizowany, lata świetle cywilizacyjnie przed Polską. Skoro Dania jest cywilizowana to Olsen również. Jeśli jest znacząco ucywilizowany to jest i inteligentny. A jeśli jest inteligentny to używa wyłącznie słów, które rozumie. A tak pan trzykrotny mistrz bynajmniej nie robi. Najlepszym dowodem na to są jego własne słowa, wypowiedziane bez przykładania mu małego skunksika do koszuli, o tym, że „…rośnie zapotrzebowanie na oglądanie żużla na żywo”. Jak mam to rozumieć? Co myśli Duńczyk, gdy mówi „zapotrzebowanie”? Myśli: „Idea”, a może: „Pomysł”, a może: „Zupa ogórkowa”? Dokonałem dogłębnej analizy lingwistycznej i podstawiłem trzy prawdopodobne znaczenia słowa „zapotrzebowanie” w języku duńskim do powyższych słów Olsena. Wyniki przeszły moje najśmielsze oczekiwania.

Słowo „idea” pasuje najmniej, ale zobaczmy: „…rośnie idea na oglądanie żużla na żywo”. Prawda? Idea na zorganizowanie Grand Prix poza Europą tli się w głowie FIM już od 1995 roku. Jakieś cztery razy ogłaszano wszem i wobec, że nawet udało się dopiąć na ostatni guzik, po czym okazało się, że wszystko się odpięło. Idźmy dalej, słowo: „Pomysł”, pasuje już nawet troszkę bardziej, ale nie uprzedzajmy faktów: „…rośnie pomysł na oglądanie żużla na żywo”. Nie mniej intrygujące, jak „idea”. Pomysł jest obecny wśród ludzi od zarania dziejów. Można by powiedzieć, że pierwszą istotą, która wyszła z pomysłem była kobieta, biblijna Ewa, która wpadła na genialną myśl zerwania jabłka z drzewa oliwnego i poczęstowania nim Adama. Jak się później okazało to wąż podkusił Ewę, co czyni ją absolutnie niewinną. Jednakże karę przyjąć musiała. Stwórca pogroził jej palcem i zażądał krwi. Na szczęście wąż wykorzystał trochę znajomości i Bóg zgodził się rozłożyć żądanie na dogodne raty miesięczne. Wracając do tematu, „pomysł”, to coś, czego opisać do końca nie można, siedzi w głowie Ole, FIM-u, BSI razem z IMG- mają jedną głowę, dlatego tak często ich boli, mają po prostu za duży mózg łącznie- i Armstronga. To coś siedzi i mąci, dlatego Silnoręki po raz któryś poleciał do Kraju Kiwi i powiedział, że jeśli zorganizują Grand Prix, byle gdzie, ale żeby zorganizowali to dostaną prawa aż do 2021 roku.

Najwięcej problemów było z „zupą ogórkową”, chociaż:”…rośnie zupa ogórkowa do oglądania żużla na żywo”. Ktoś mógłby pomyśleć, że przecież to zdanie wcale nie ma sensu. Nie zgodzę się, ja dostrzegam w nim drugie dno, podobnie, jak Olsen. Oboje widzimy, że do oglądania żużla, człowiek potrzebuje jakiegoś katalizatora, niekoniecznie w formie stałej. W Polsce za takowy robi alkohol, w Szwecji tabaka a w Danii grill i sos czosnkowy a w Anglii Sky Sports. Jak należałoby dogłębnie rozumieć to stwierdzenie? Ano należałoby je rozumieć tak, że Olsen sam nie wie, co mówi i po co to mówi. Plecie trzy po trzy para piętnaście i z powrotem w dwóch językach a my się podniecamy, że tu naprawdę chodzi o promocję żużla. Tak się składa, że lubię śmiać się z ludzi, którzy gadają głupoty, dlatego wysłałem już nie jeden rachunek partii OP za wizyty u specjalistów z połamanymi od śmiechu żebrami. Co takiego śmiesznego jest w tym, że Olsen chce rozpropagować żużel? Nic. Absolutnie nic. Śmieszne jest to, że jemu się naprawdę wydaje, że to robi. Pomijam IMG, dla nich liczy się przede wszystkim pieniądz. Najchętniej zorganizowaliby osiem turniejów w Polsce po jednym w Danii, żeby mieć spokój z Leśnym Dziadkiem, Szwecji i na swoim podwórku w Cardiff i po cyklu.

Niestety są zmuszeni latać po świecie i błagać merów wiosek o to, żeby przygarnęli niechcianych nigdzie żużlowców. Tauranga ich, mówiąc brzydko, spławiła, teraz czas na Auckland i stadion w Western Springs. Osobiście obejrzałem ten wspaniały obiekt. Ktoś napisał, że oficjalnie pomieści on trzydzieści tysięcy widzów. To trochę dużo, jak na pięć rzędów krzywych ławek dookoła toru z chwiejącą się wieżyczką sędziowską. No, ale jeśli wziąć pod uwagę, że tor znajduje się w małym wgłębieniu i zewsząd otaczają go pola, to śmiało można stwierdzić, że te kilka tysięcy mogłoby oglądać żużel z trawki na łączce, albo podjechać autem, opuścić szybkę, obrać sobie kiwi i podziwiać. Aha, byłbym zapomniał. Jeśli takie miasto, ze stadionem godnym lat 50-tych, dostaje szanse organizacji SGP na dziesięć lat, to ja w tym miejscu wnioskuję o Grand Prix dla Krosna na najbliższe dwadzieścia pięć. Jedźmy dalej, Rosja. Tak, był taki temat, prawda? Któż z nas nie marzył o Grand Prix na wypełnionym po brzegi stadionie Łużniki, tam gdzie w 2008 roku Manchester United bił się z Chelsea Londyn o Puchar Ligi Mistrzów. Możemy marzyć dalej, w planach jest Togliatti, do niedawna jeszcze Stawropol nad Wołgą i ich imponujący dziewięciotysięcznik. Czomolungma wśród stadionów.

Przypominam, że mówimy o PROMOCJI żużla, PROMOCJI. Będziemy się promować w Auckland i Togliatti. Kolejnym przystankiem jest Malezja. Nie mam zielonego pojęcia, gdzie oni chcą zorganizować Grand Prix w tym kraju. Na popularnym serwisie z filmikami amatorskimi są takowe z Malezji, ale tam te stadiony wyglądają strasznie. Żadnych trybun. Po prostu banda oddzielające pola uprawne od domniemanego toru, coś jak Vojens. Stany Zjednoczone wchodzą na tapetę. Co, jak co, ale nigdzie na świecie nie ma tylu gigantycznych, wartych miliardy stadionów. Jak znam życie temat mistrzostw świata w tym kraju umrze szybciej niż powiodło się zapłodnienie In vitro na nim. A nawet, jeśli nie, to dostaniemy coś a’la Costa Mesa, Auburn, Vallejo albo coś w tym stylu. Mają trybunaszki na tysiąc kibiców. Tyle, że co to za promocja? Przecież na zawody w USA, których i tak nie uda nam się zorganizować przyjdą ci sami ludzie, którzy przychodzą tam na wyścigi chopperów, kosiarek samobieżnych i mistrzostwa Stanów Zjednoczonych, gdzie furorę robi Billy Janniro. Ostatnim przystankiem jest Australia. Już raz spróbowaliśmy, wyszło pięknie. Trzeba było jednak małpy pochować, nie, nie uderzam w Crumpa teraz, bo kasa się nie zgadzała.

Co otrzymamy tym razem? Nic. To samo, co rok temu. Wielkie, szumne zapowiedzi, rozbudzanie nadziei, a potem wielkie okrągłe…nic. Chciałbym się tylko dowiedzieć, jak można wypromować żużel organizując turnieje Grand Prix na wsiach, rozbitych po całym globie? Koszta ogromne, ludzi tysiąc, trzy czwarte i tak pijane, więc nie będzie pamiętało, co tak właściwie oglądało. No, ale Ole będzie mógł wnukom opowiadać, jaki to z niego nie Kolumb i Vasco razem. Że tyle odkrył i jeszcze więcej zaszczepił. Pewne afgańskie przysłowie mówi, że: „Lepiej na wojnę wysłać pięć lwów niż pięćset owiec”. My go ewidentnie nie znamy. W cyklu mamy jedenaście turniejów, za chwilę zrobimy z tego szesnaście a tylko trzy stadiony z tej menażerii będą w stanie pomieścić trzydzieści tysięcy widzów. Trzy z jedenastu mają kategorię średnią w europejskich standardach. Całą reszta to owce. Nie ilość a jakość. Nie długość a technika, czyni z Wacka zawodnika.

Jednego razu dane mi było rozmawiać z jednym Amerykaninem, mieszkańcem Arizony. Fanem żużla(!) przy okazji jednego z turniejów Grand Prix. Oczywiście rozmowa szybko zeszła na temat „Industry Speedway”- tak Amerykanie nazywają żużel, słowa, które usłyszałem był dokładnie te same, co z ust Grega Hancocka. Nikt nie uprawia tam żużla, bo nikt go nie zna. Nie można uprawiać sportu, o którym się nie wie, że istnieje. Promocja na gwałt potrzebna. Tutaj ktoś zacznie bić brawo Olsenowi. A ja zapytam, co ma wspólnego malezyjska wiocha ze Stanami Zjednoczonymi? Rozmawiając ze mną, powiedział jeszcze jedną, bardzo ciekawą rzecz: „Dwa lata Grand Prix na żywo na ESPN i za dziesięć lat mistrzem świata na żużlu zostanie Amerykanin”. Eureka, chyba znalazłem sposób na uratowanie żużla od zapaści. Jestem genialny! „Ja nie znałem swego męstwa”. Zajęło mi to trzydzieści dwie sekundy. FIM głowi się od dekady. Muszę ich umówić na rozmowę z tym Arizończykiem.

A teraz morał tego wszystkiego. Po pierwsze nie idźmy bezmyślnie w ilość a w jakość. Po co szesnaście wiosek, nie lepiej osiem metropolii? Po co na siłę pchać Grand Prix do Australii czy Nowej Zelandii? Nie chcą to nie. A jeśli już chcemy zrobić tam światowy żużel na siłę, to obniżmy swoje chcice finansowe. Dajmy im coś zarobić, niech poczują smak żużla i idących z tego pieniędzy. Społecznicy wyginęli na wojnie. Po trzecie Olsen błądzi, jak dziecko we mgle. Mówi, że jest zapotrzebowanie na oglądanie żużla a rozsyła ludzi po krajach typu Malezja. Mam uwierzyć, że tam jest zapotrzebowanie na żużel? Ktoś w ogóle zmierzył, czy panowie tak doszli do wniosku między jedną kawą a drugą? I po trzecie, promocja wymaga niebywałych nakładów finansowych i nawiązywania kontaktów z ludźmi, którzy rządzą światową telewizją a nie z burmistrzami „Nowych Rumunek”. Jako, że jestem też niepoprawnym marzycielem, stworzyłem własną, absolutnie niemożliwą do zrealizowania listę, a właściwie kalendarz cyklu Grand Prix. Turniejów będzie szesnaście, tak jak może być w roku 2012. Pierwsze cztery będą w marcu i kwietniu, ostatnie dwa w listopadzie. Także nie potrzeba nam żadnych nowych terminów.

A może to byłoby możliwe, gdybyśmy od dziesięciu lat nie szczędzili na reklamie „czarnego sportu”?

(numer, państwo, miasto, w nawiasie pojemność stadionu i jego nazwa)
1. SGP Australii – Melbourne (97,500) „Melbourne Cricket Ground”
2. SGP Nowa Zelandii – Dundein (31,000) „Forsyth Barr Stadium”
3. SGP Argentyny – La Plata (36,000) „Estadio Ciudad de La Plata”
4. SGP Europy – Chorzów (55,000) „Stadion Śląski”
5. SGP Słowenii – Maribor (12,000) „Stadion Ljudski”
6. SGP Czech – Praga (18,000) „Marketa”
7. SGP Polski – Toruń (15,000) „MotoArena im. Mariana Rosego”
8. SGP Wielkiej Brytanii – Cardiff (74,500) „Millenium Stadium”
9. SGP Chorwacji – Split (34,000) „Stadion Gradski u Poljudu”
10. SGP Rosji – Moskwa (84,700) „Łużniki”
11. SGP Szwecji – Goeteborg (43,200) „ Ullevi”
12. SGP Łotwy – Daugavpils (10,000) „Lokomotive”
13. SGP Niemiec – Monachium (69,900) „Allianz Arena”
14. SGP Danii – Kopenhaga (38,000) „Parken”
15. SGP Kuwejtu – Al- Ardiya (64,000) „Jaber Al- Ahmad Al- Sabat International”
16. SGP Stanów Zjednoczonych – Nowy Jork (82,500) „Meadowlands Stadium”

A jeśli FIM naprawdę marzy o Dalekim Wschodzie to proponuję National Olympic w Tokio (57,000) lub Jokohama International (72,300). Stadiony mają bieżnie, poukładamy trochę dębu i będzie żużel, jak ta lala w kraju kwitnącej wiśni. A nóz Nissan, Honda albo Toyota zapragną sponsorować „szlakę”?

P.S. Czytałem, że FIM aż kwiczy z podniecenia, że być może jedna z rund finałowych Indywidualnych Mistrzostw Świata odbędzie się w Bahia Blanca na zgrzybiałym stadionie, który w porywach pomieści piętnaście tysięcy widzów. Co i tak wróży lepiej, jak USA, Malezja, Auckland i Togliatti razem wzięte. Dlaczego nikt nie pokieruje się trochę w lewo na La Platę? Ładny, trzydziestosześciotysięczny stadion z torem wyścigowym. Tak, stadion Estadio Ciudad de La Plata ma tor wokół boiska piłkarskiego. Nie trzeba kłaść żadnych dech, tylko przyjechać i robić show na dużym, ładnym stadionie w mieście wielkości Poznania.

Reklama

 


 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Betard Sparta Wrocław  vs Krono Plast Włókniarz Częstochowa
piątek 18:00


  BAYERSYSTEM GKM Grudziądz vs Orlen Oil Motor Lublin
piątek 20:30


Gezet Stal Gorzów vs Pres Toruń
niedziela 17:00

Fogo Unia Leszno vs Stelmet Falubaz Zielona Góra 
niedziela 19:30

 

Metalkas 2 Ekstraliga

 H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs  Abramczyk Polonia Bydgoszcz 
niedziela 13:00

 Innpro ROW Rybnik vs Hunters PSŻ Poznań 
niedziela 15:15

 

 

Krajowa Liga Żużlowa
Wybrzeże Gdańsk  vs OK Kolejarz Opole
niedziela 17:00 (30 sierpnia)

 Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 18:00 (30 sierpnia)

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

13

24

+88

2.  Pres Toruń 13 24 +121
3. Orlen Oil Motor Lublin 13 20 +71
4.  Fogo Unia Leszno 13 20 +74
5 Bayersystem GKM Grudziądz 13 17 +13
6. Gezet Stal Gorzów 12 13 -1
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

13

9 -102
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 13

0

-256
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 129
2.  Brady Kurtz 125
3. Robert Lambert 119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6. Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen 72
8.  Max Fricke 71
9. Andrzej Lebiediew 60
10.  Jason Doyle 59
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 31
13. Nazar Parnicki   20
14.  Daniel Bewley 18
15.  Frederik Lindgren 16
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 38
2.  Maksymilian Pawełczak 28
3.  Vilads Nagel  23
4.  Beau Bailey 22
5.  William Dreje 23
6.  Slater Lightcap 22
7.  Nicolai Heiselberg 22
8 Wiktor Przyjemsk 20
9.  William Cairns 19
10.  Kevin Małkiewicz 18
11.  Rasmus Karlsson 12
12.  Adam Bednar 10
13.  Mitchell McDiarmid 9
14.  Antoni Mencel 9
15.  Sven Cerjak 4

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu