
Kolejnym zawodnikiem, który wystartuje w leszczyńskim
58. Memoriale Alfreda Smoczka jest
Karol Ząbik. Popularnemu
Zoberowi przypadł na te zawody numer 9. na plastronie. Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką zawodnika
Unibaxu Toruń.Karol Ząbik urodził się 25 października 1986 roku w Toruniu. Można powiedzieć, że od początku skazany był na speedway, a to dlatego, że jego ojciec – Jan, przez ponad 20 lat był żużlowcem toruńskiego Apatora. Co ciekawe, Karol urodził się dokładnie miesiąc po zdobyciu pierwszego złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski przez toruński klub, którego zawodnikiem i trenerem był jego tata.
Przygoda
Zobera z motocyklami rozpoczęła się w wieku 7 lat. Na pierwszej motorynce nauczył go jednak jeździć starszy brat – Robert. Później, Karol wraz ze swoim ojcem, który postanowił skoncentrować się na karierze trenerskiej
krążył pomiędzy Grudziądzem, Ostrowem, a Wrocławiem, gdzie pan Jan pełnił rolę szkoleniowca. To właśnie w tym ostatnim mieście, Karol rozpoczął jazdę na prawdziwym motocyklu żużlowym. W 1998 roku, Jan Ząbik otrzymał ofertę objęcia posady trenera w Apatorze Toruń i bez wahania przyjął tą propozycję. Młody Karol od razu trafił też do toruńskiej szkółki żużlowej.
25 października 2002 roku, czyli w dniu swoich 16-tych urodzin, Karol Ząbik przystąpił do egzaminu na licencję żużlową, który odbywał się w Toruniu. Zarówno część teoretyczna, jak i praktyczna poszła
Zoberowi wyśmienicie i od tego momentu kariera Karola nabrała niezwykle szybkiego tempa.
Rok 2003 miał być dla Karola przełomowym. W przedsezonowych sparingach, a także zawodach młodzieżowych prezentował się z bardzo dobrej strony i na początku sezonu ligowego – 13. kwietnia dostał już pierwszą szansę zaprezentowania swojego klubu w Ekstralidze. Było to spotkanie derbowe pomiędzy Apatorem Toruń, a Polonią Bydgoszcz. Ząbik zakończył te zawody z jednopunktowym dorobkiem. Pechowym momentem w karierze Karola był finał krajowych eliminacji do Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów w Gorzowie, w którym zawodnik doznał kontuzji kręgów szyjnych. Przerwa w startach trwała aż dwa miesiące, po których żużlowiec wziął udział w jeszcze kilku turniejach.
Sezon 2004 był dla torunianina bardzo udany. Wywalczył on sobie miejsce w składzie Apatora i wraz z Adrianem Miedzińskim. W tym roku, młody zawodnik odniósł także swój pierwszy, wielki sukces, którym było drugie miejsce w finale Indywidualnych Mistrzostwach Europy Juniorów, który rozgrywał się w Rybniku. Karol związał się także z pierwszym zagranicznym klubem, którym było duńskie Brovst.
Po sukcesach w 2004, Karol bardzo liczył na udany sezon 2005. I tak też było. Ząbik był pewnym punktem skazywanej na pożarcie drużyny Apatora Toruń i m.in. dzięki jego świetnej jeździe, torunianie po pierwszej części sezonu byli liderami w ekstraligowej tabeli.
Zober zadebiutował także w szwedzkiej Elitserien w barwach Piraterny Motali. Niestety Szwecja okazała się pechowa. Podczas jednego z meczów, Karol upadł na tor i w konsekwencji złamał kość strzałkową. Kontuzja miała bardzo duży wpływ na jazdę Karola przez pewien okres czasu. 20 sierpnia, Karol jednak poprawił swój największy życiowy sukces jak do tamtej pory, zdobywając tytuł Indywidualnego Mistrza Europy Juniorów. Zawodnik był także w drużynie, która wywalczyła złoty medal Drużynowe Mistrzostwo ¦wiata Juniorów dla Polski. Dzień później, torunianin wywalczył brązowy medal Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski.
Rok 2006 nie rozpoczął się dla torunianina udanie. Młody żużlowiec na początku sezonu notował słabe wyniki, jednak można go usprawiedliwić w jakimś stopniu przygotowaniami do matury, którą ostatecznie zdał znakomicie. Karol zmienił także klub w Szwecji na Rospiggarnę Hallstavik, a w Anglii związał się z Peterborough Panthers. Karol przełamał się podczas finału Młodzieżowych Indywidualnych mistrzostw Polski, kiedy zdeklasował rywali na torze w Toruniu i sięgnął po złoty medal. Podobnie było trzy tygodnie później w finale Srebrnego Kasku w Zielonej Górze, a zbliżał się finał Indywidualnych Mistrzostw ¦wiata Juniorów we włoskim Terrenzano. Z pewnością nadzieje przed turniejem były wielkie. Karol był stawiany w roli jednego z faworytów do złota. Po niezwykle emocjonującym finale, Polak wywalczył największy dotychczasowy sukces w swojej karierze, czyli tytuł Indywidualnego Mistrza ¦wiata Juniorów na żużlu. Dwa tygodnie później, Ząbik będąc kapitanem młodzieżowej drużyny narodowej, poprowadził ją po drugi z rzędu złoty medal! Rewelacyjną formę
Zobera przerwał jednak makabryczny wypadek na torze w Lesznie, kiedy Damian Baliński nie opanował motocykla na jednym z łuków i jego motor wystrzelił w powietrze, wprost na nadjeżdżającego Ząbika. U Karola stwierdzono pęknięcie podstawy czaszki i złamania kości twarzy.
Przed sezonem 2007, wiele mówiło się o powtórzeniu sukcesu sprzed roku Karola Ząbika, jednak wielu kibiców martwiło się o dyspozycję żużlowca po wypadku z Leszna. Jak się okazało – niepotrzebnie. Pomimo, że Karol podczas przedsezonowych jazd w Loligo złamał obojczyk, to szybko doszedł do zdrowia i w pierwszym ligowym meczu przeciwko Unii Leszno zdobył komplet punktów! Karol przez cały sezon był bardzo pewnym punktem drużyny Unibaxu Toruń, o czym może świadczyć niesamowicie wysoka jak na juniora średnia biegowa – 1,99 pkt. Karol był zdecydowanie najlepszym juniorem w polskiej lidze, jednak przez pomyłkę sędziego, który niesłusznie wykluczył go z jednego z biegów, nie zdobył drugiego w karierze tytułu Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski. Torunianin stawiany był w roli głównego faworyta także w finale Indywidualnych Mistrzostw ¦wiata Juniorów, który rozgrywany miał być w Ostrowie Wielkopolskim. Niestety, niesamowicie wielka presja jaka ciążyła na zawodniku, nie pozwoliła mu na powtórzenie wyniku sprzed roku i Karol nie zdobył nawet medalu mistrzostw. Sukcesem zakończyły się jednak zmagania o tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Unibax Toruń był bliski zdobycia mistrzostwa Polski, jednak ostatecznie torunianie musieli się cieszyć ze srebrnych medali, co było ogromnym sukcesem zważając na fakt, że rok wcześniej, klub był bliski bankructwa.
Rok 2008, będzie dla Karola pierwszym w gronie seniorów. Zawodnik nadal będzie bronił barw ekipy z grodu Kopernika. Podpisał także kontrakt na starty w Elite League, gdzie jeździć będzie dla Poole Pirates. W Szwecji, Ząbik reprezentować będzie VMS Elit Vetlandę.