eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 256
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
Reklama
Pomóż
Współpraca

  Artykuły

  Cała prawda o Heusden-Zolder (cz. III)
 2016-12-27 05:47:04  Stanisław Wrona    inf. własna

W trzeciej części artykułu o żużlu w belgijskim Heusden-Zolder, przyjrzeliśmy się bliżej organizacji bieżących turniejów, którą zajmują się włodarze miejscowego klubu. Sprawdziliśmy też, czy myśli się jeszcze o imprezach wyższej rangi, które odbywały się tam choćby na początku ubiegłej dekady.

W pierwszej części zwróciliśmy uwagę na sytuację, związaną z brakiem dmuchanych band na tym belgijskim obiekcie i jego modernizacją, pod kątem bezpieczeństwa, zgodnie z zasadami Światowej Federacji Motocyklowej (artykuł dostępny TUTAJ). W drugiej skupiliśmy się na organizacji biegu memoriałowego im. Grzegorza Knappa (który poniósł śmierć, wskutek wypadku na torze w Heusden-Zolder w czerwcu 2014) w sezonie 2015 oraz jego braku i powodach tego w roku 2016 (materiał znajduje się TUTAJ).

Podczas rozmowy z Nico Moorsem, jednym z działaczy w tym belgijskim ośrodku, powtórzył on kilkukrotnie, że bezcelowe jest porównywanie zawodów, które odbywają się w jego kraju, z tymi w Polsce. Skupiliśmy się zatem na tych, które zorganizowano w sierpniu, czyli na corocznych zmaganiach o Złoty Kask (Golden Helmet). – To dla nas najważniejszy turniej w ciągu roku. Na początku sezonu zaczęliśmy mniejszymi zawodami, był to mecz pomiędzy Helzold Stars oraz zespołem Holandii. To był dobry pojedynek, w obydwu drużynach wystąpiło po 7 zawodników. Druga impreza to rywalizacja we flat tracku. Przyjechali do nas wówczas zawodnicy z Anglii, Holandii, Niemiec. Fani jednak dużo bardziej wolą speedway. Zawsze pod koniec sierpnia, każdego roku, organizujemy turniej o Złoty Kask i są to najważniejsze zawody. Nie ma zbyt wielu zawodowych żużlowców, jednak staramy się zawsze o dobrą listę startową. Trudno powiedzieć, kto może taki turniej wygrać. Oglądanie tych zawodów jest ekscytujące dla naszych fanów. Po tym turnieju o Złoty Kask nasz sezon jest już skończony – wprowadził nas w zagadnienie.

Początek głównych zmagań indywidualnych, w dwóch klasach – „National” i „International” w tym roku zaplanowano na 13:30. Godzina ta jednak jest podobna co roku. Wszystko to ma na celu dobre zagospodarowanie czasu, ponieważ cała impreza jest dłuższa, niż te, do których przywykli polscy fani speedway’a. – Dokładnie, zaczynamy ten turniej o 13:30 (dzień wcześniej, o 13:00 odbył się trening – przyp. red.). Spowodowane to jest tym, że mamy, oprócz zawodów międzynarodowych, również turniej w klasie „narodowej”, łącznie to 35 biegów. W meczach ligi polskiej jest 15 biegów i zawody się kończą, u nas jest to 35 wyścigów – podkreślił Nico Moors.

Dla niektórych 3 imprezy w ciągu roku mogłyby się wydawać małą liczbą. Przy braku dużej ilości osób, które mogłyby się jednak zająć ich organizacją, liczba ta jest dla włodarzy belgijskiego klubu odpowiednia. Dodatkowo na właśnie tyle, wydawane jest coroczne pozwolenie miejscowych władz. Związane jest to również z natężeniem generowanego hałasu. – To maksymalna ilość, jaką możemy zorganizować. Mamy pozwolenie od rządu na taką, a nie inną liczbę, ponieważ w bardzo bliskim otoczeniu znajdują się domy. Z tego powodu nie możemy organizować więcej imprez – wytłumaczył w rozmowie z naszym portalem.


Klubowy herb, namalowany na jednym z budynków na stadionie.

Takie rozwiązanie, nieznane w Polsce, znajduje zastosowanie właśnie w Belgii. Dzięki temu kibice czarnego sportu w tym kraju, mogą spędzić praktycznie trzy całe popołudnia w ciągu roku, podczas wizyty na stadionie. Nie jest to zatem wymagająca większych nakładów finansowych liczba. Wydłużony czas trwania imprez, nie stanowi przy tym dla nich żadnego problemu. – Tak, jednak jest to związane z inną kulturą, jeśli chodzi o ten sport. W Polsce na przykład, ludzie chodzą na żużel każdego tygodnia. U nas zawody są tylko 3 razy w roku, dlatego kibice chcą tu spędzić całe popołudnie – dokładnie sprecyzował Nico Moors.

Dokładne przygotowanie wszystkich imprez pod kątem organizacyjnym, zajmuje miejscowym włodarzom trochę czasu. Wszystko przez to, że rąk do pracy nie jest zbyt wiele, jednak dzięki staraniom, całość udaje się dopiąć na ostatni guzik. – Zawsze zaczynamy pod koniec lutego, czyli dwa miesiące przed pierwszymi zawodami, które odbywają się pod koniec kwietnia. Gdy jest już po nich, przygotowujemy kolejne. Pracujemy zatem około sześciu miesięcy, a następnie mamy czas na przerwę. Potrzebujemy go, ponieważ wcześniej należy wykonać sporo pracy, a robi to tylko sześć osób. Zajmujemy się papierami, dokumentami, pracujemy nad torem. Nasz wolny czas spędzamy na stadionie, zmieniając kilka rzeczy, aby było jeszcze lepiej – wyjaśnił nasz rozmówca.

Bardziej zaznajomieni kibice pamiętają, że na tym stadionie odbywały się imprezy rangi FIM, jak choćby eliminacje do Speedway Grand Prix, czy finał Indywidualnych Mistrzostw Europy. Raczej nikły jest jednak cień szansy na to, aby ponownie zorganizować w tym miejscu imprezy tej rangi. – Miało to miejsce pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku ubiegłej dekady. Nie sądzę jednak, aby w przyszłości były one u nas rozgrywane ponownie. Myślę, że ponowna organizacja w Heusden-Zolder imprezy rangi światowej, wiązałaby się z całkowitą zmianą band. Musielibyśmy zlikwidować te, które mamy, zastąpić je nowymi, dmuchanymi. Pojawiłoby się jeszcze kilka innych problemów. Tak naprawdę nie potrzebujemy w tym miejscu imprez rangi Mistrzostw Świata. Sądzimy, że możemy mieć u siebie całkiem dobre zawody żużlowe, zapraszając na nie zawodników z Holandii, Niemiec, Polski, Czech, Danii i innych krajów. Nie stanowi to dla nas problemu. Nie potrzebujemy zawodów wyższej rangi, ponieważ w Belgii, gdy na torze startują „wielkie nazwiska”, to i tak ludzie nie wiedzą kim są np. Bartosz Zmarzlik, czy Jason Doyle. Wszyscy pozostali ich znają. Dla fanów w Belgii nie ma różnicy, kto tu startuje – znany zawodnik, czy nie. Nie ma to dla nich znaczenia, oni po prostu przychodzą obejrzeć sobie speedway – skomentował na koniec, również i to zagadnienie, Nico Moors.


Urodziwe i naturalne podprowadzające na obiekcie Helzold Stars.

W trzech częściach przyjrzeliśmy się zatem zagadnieniom, związanym z organizacją zawodów w belgijskim Heusden-Zolder. Jeśli chodzi o modernizację obiektu, to oczywistym jest, że rozwiązanie zastosowane przez miejscowych działaczy, spełnia inne wymogi bezpieczeństwa, niż przy używaniu "dmuchawców". Niemniej jednak należy docenić starania osób, które włożyły środki finansowe, aby dostosować tor do innych norm, również regulowanych przez FIM.

Brak biegu memoriałowego im. Grzegorza Knappa w sezonie 2016 wyjaśniony został z kolei, głównie przez nieporozumienia w poprzednim roku, z niedoszłym sponsorem z Polski. Niemniej jednak, jeśli ktoś z odpowiednim nakładem (sprawa rozchodziła się o kwotę z przedziału 200÷400 Euro), zgłosi się do organizatorów odpowiednio wcześnie, ten temat może praktycznie wrócić co sezon. Na koniec przyjrzeliśmy się bieżącym poczynaniom miejscowych działaczy, którzy co roku w Heusden-Zolder organizują do trzech imprez, na których pojawia się regularnie kilkuset fanów czarnego sportu. Należy jednak pamiętać o tym, że żuzel w Belgii cieszy się dużo mniejsza popularnością, niż np. w Polsce. Wyniki tegorocznych, sierpniowych zmagań o Golden Helmet zaprezentowaliśmy Państwu TUTAJ.

Jeśli natomiast przedstawione fakty, poparte szerokimi wypowiedziami jednego z głównych działaczy tego belgijskiego klubu, nie rozwiały wszelkich wątpliwości, to zawsze osobiście można wybrać się do położonego o ok. godzinę jazdy od Brukseli, miasta. Włodarze klubu Helzold Stars z pewnością bardzo chętnie ugoszczą fanów z nieco odległej dla nich Polski, wyjaśniając wszelkie zagadnienia jeszcze dokładniej.

Reklama
Reklama
 
Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Stal Gorzów


2. Get Well Toruń


3. Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra


4. Betard Sparta Wrocław


5. MrGarden GKM Grudziądz


6. ROW Rybnik


7. Fogo Unia Leszno


8. Włókniarz Częstochowa



 Nice Polska Liga Żużlowa
1. Unia Tarnów



2. Lokomotiv Daugavpils



3. Orzeł Łódź



4. Stal BETAD Leasing Rzeszów


5. Polonia Piła


6. Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk


7. Speedway Wanda Instal Kraków


8. Polonia Bydgoszcz


Polska 2. Liga Żużlowa
1. KSM Krosno


2. Kolejarz Opole


3. Kolejarz Rawicz


4. PSŻ Poznań



5. Start Gniezno


6. Ostrovia Ostrów



7. KM Cross Lublin



SGB Premiership
1. Wolverhampton Wolves


2. Belle Vue Aces


3. Poole Pirates


4. Swindon Robins


5. King's Lynn Stars


6. Coventry Bees



7. Leicester Lions


8. Somerset Rebels



9. Rye House Rockets



Elitserien
1. Rospiggarna Hallstavik


2. Dackarna Malilla


3. Piraterna Motala


4. Indianerna Kumla


5. Masarna Avesta


6. VMS Elit Vetlanda


7. Lejonen Gislaved


8. Smederna Eskilstuna


Klasyfikacja SGP
1. Greg Hancock  
2.  Tai Woffinden  
3.  Bartosz Zmarzlik  
4.  Chris Holder  
5.  Jason Doyle  
6.  Piotr Pawlicki  
7.  Antonio Lindbäck  
8.  Niels-Kristian Iversen  
9.  Matej Žagar  
10.  Maciej Janowski  
11.  Fredrik Lindgren  
12. Nicki Pedersen  
13. Patryk Dudek

 

14. Martin Vaculik  
15. Emil Sajfutdinow  
Partnerzy

Ostatni wywiad
   Barry Bishop: Każdy promotor chce wygrywać

W sezonie 2016 wizytowaliśmy Wyspę Wight na południu Wielkiej Brytanii, gdzie czarny sport powrócił po 2 latach przerwy. Na temat planów tego ośrodka, jego przeszłości oraz przyszłości wypowiedział się ostatnio dla naszej redakcji Barry Bishop, jeden z promotorów zespołu Isle of Wight Warriors.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Kolejne absurdy terminarza rozgrywek

Podczas każdej przerwy między sezonami, klubowi działacze, zawodnicy oraz kibice oczekują pojawienia się terminarza ligowych rozgrywek. Co roku dostajemy jednak porcję niezrozumiałych wyborów oraz kolizji dat, które nie do końca mają związek ze zdrowym rozsądkiem. Przyjrzeliśmy się bliżej temu zagadnieniu, w kontekście opublikowanego terminarza PGE Ekstraligi na sezon 2017.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Działają według planu. Powoli, ale sukcesywnie

Za MS Śląskiem Świętochłowice pierwszy pełny sezon po udanej w 2015 roku reaktywacji. Klub, mimo iż nie rywalizował w rozgrywkach żużlowych sięgnął po pierwsze sukcesy. Szkoleniowo – dwie uzyskane licencje żużlowe przez wychowanków Krzysztofa Basa oraz organizacyjnie – zorganizowali pięć imprez – trzy towarzyskie i dwie rangi krajowej.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu
statystyka